MINIMALIZM I ARTYZM / Wladyslaw Trejo: Es una Bestia

Wladyslaw Trejo: Es una Bestia (LP / digital; Politechnic Youth; Hiszpania; 19 czerwca 2020)

Artyzm jest na tej płycie niemal wszędzie – w muzyce, w tekstach, doborze współwykonawców, w formie okładki. Es una Bestia, nowy krążek Wladyslawa Trejo, skłania zatem do wędrówek drogami, które poznał artysta tworząc tak dobrą album, a nawet do ich studiowania. To sprawia przyjemność, ale można też tego wydawnictwa słuchać „po prostu”, bez intelektualnych ćwiczeń. Rzadko zdarzają się równie wielowymiarowe płyty.

Es una Bestia jest szóstą pozycją w dyskografii Wladyslawa Trejo liczonej od 2015 roku. Ten, pochodzący z hiszpańskiego miasta Valladolid, muzyk znany jest także z projektu Slovenska Televiza; a także z tego, że w swoich nagraniach w interesujący sposób potrafi sięgać do zasobu polskiej kultury ostatnich kilkudziesięciu lat. Wladyslaw Trejo może być właściwie uważany za swoistego ambasadora tej kultury na znakomitej południowej scenie minimal wave – gatunku, w którego tradycję jego nagrania trwale już się wpisują.

Tym bardziej dziwi ich całkowita nieobecność (poza archiwalnymi wydaniami audycji Transmission / Transmisja) w polskim przekazie medialnym – jednak nad czyimś lenistwem nie mam zamiaru się tu rozwodzić – interesują mnie tylko dobre emocje. Wróćmy zatem do Wladyslawa.

Wladyslaw Trejo
Wladyslaw Trejo (fot. materiały własne muzyka)

Es una Bestia to płyta krótka, szybko przemijająca. Zawiera ledwie pięć utworów, z których pierwszy – „Movida” – znany jest już z wydawnictwa Movida / Red Ochre z 2019 roku. Co znajdziemy w środku albumu? Cuda i dziwy, włącznie z melorecytującą fragment tekstu Wiktora Striboga malarką Aleksandrą Waliszewską.

Ciekawie jest usłyszeć twórczynię syreneid w otoczeniu syntezatorów. Chyba tylko Wladyslaw potrafi tak składać materię słowną, muzyczną i malarską z polskich zgłosek – będąc właściwie daleko stąd.

Wladyslaw Trejo - Es una Bestia (EP, 2020 - back)
Wladyslaw Trejo – Es una Bestia (tył okładki / fot. materiały własne artysty)

A pod względem dźwięków muzyki? Es una Bestia to miłe uchu skwierczenie syntezatorów, synthpunkowa zadziorność, nuta eksperymentu i przełamań chłodnego minimalistycznego rytmu. Nowoczesny melancholijny ekspresjonizm szarego betonu godny wytwórni, w której Es una Bestia ukaże się na płycie winylowej – brytyjskiej Polytechnic Youth.

Album dostępny w wersji cyfrowej na stronie artysty w serwisie Bandcamp. Winyl można już zamawiać pod adresem: thegreatpopsupplement@hotmail.com.

Wladyslaw Trejo – Facebook / Instagram / Bandcamp / VKontakte

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: