Koncert Bleib Modern już 25 czerwca (sobota) w warszawskim klubie Chmury, ul 11 listopada 22. Support: Michał Pydo i Vökuró. Start: 21.00. Szczegóły na Facebooku.
Bleib Modern: Vale Of Tears (LP; Wave Records / Black Verb // Records; Niemcy; 22 stycznia 2016)
Czarno-białe gruboziarniste zdjęcie melancholijnej kobiecej twarzy autorstwa polskiego fotografika Rafała Karcza umieszczone na okładce Vale Of Tears doskonale wprowadza w nastrój tej płyty – najlepszego (jak dotąd) wydawnictwa formacji Bleib Modern.
Vale Of Tears to drugi longplay w dyskografii niemieckiej grupy powołanej przez Philippa Läufera, obok wydanego w zeszłym roku krążka All Is Fair In Love And War. Jest to także album utwierdzający w przekonaniu, że obcując z muzyką wciąż przecież młodego projektu Bleib Modern (początki grupy to rok 2014), mamy do czynienia z dojrzałą i niemal wizjonerską odmianą stylistyki z pogranicza nurtów post punk i cold wave. Nagrania Bleib Modern brzmią charakterystycznie i nie sposób pomylić ich z większością dokonań współczesnej odmiany zimnej fali. Czy jednak istnieją dla tej muzyki odniesienia?
Andrey Yukhovich / Supernova 1006 (z sesji zdjęciowej dla Wave Press)
Zimna fala inspiruje muzyków z różnych stron świata. Przed nami rozmowa z Andrejem Jukowiczem z rosyjskiego duetu Supernova 1006, który gra w tym stylu z powodzeniem… Tuż przy granicy z Chinami. (English version below).
Supernova 1006 to…
Post punkowy zespół z Dalekiego Wschodu Rosji. Obecnie w dwuosobowym składzie – Andrej Jukowicz: gitara, wokal, perkusja; oraz Elizabeth Dołgich: obsługa automatu perkusyjnego, synth. Gramy muzykę dla ludzi, których można określić jako nieustannych duchowych poszukiwaczy…
Jakie były początki zespołu? Kto was inspiruje?
W 2014 roku rozpocząłem swój solowy projekt Lost in Translation. W lipcu tego roku powstał debiutancki longplay i rozpoczęły się starania o znalezienie innych muzyków do zespołu. Wkrótce spotkałem Antona (gitara basowa i syth), a nazwa grupy zmieniła się na Supernova 1006. Potem szukaliśmy perkusisty. Poszukiwania przedłużały się do tego stopnia, że postanowiliśmy – po prostu – kupić automat perkusyjny i kompletnie zrezygnować z „żywych” bębnów. Potrzebowaliśmy teraz kogoś kto obsługiwałby automat – i tu padło na moją znajomą Elenę, która jednak wyprowadziła się wkrótce z naszego miasta… W końcu programowaniem perkusji zajęła się moja dziewczyna, Elizabeth Dolgikh.
Elizabeth Dolgikh / Supernova 1006 (z sesji zdjęciowej dla Wave Press)
Supernova 1006 nie ma jeszcze sporej dyskografii…
Tak, to wciąż nowy projekt. Dotąd nagraliśmy: dwie epki, Morphine i BSIDES; singiel Mistakes; oraz longplay Talons.
Muzyka, którą gracie jest nazywana “zimną falą” – co, twoim zdaniem, wyróżnia ten gatunek?
Tworzymy utwory opowiadające o lęku, samotności, niepokoju i zdenerwowaniu dzisiejszego człowieka. Każdy z tych stanów podaje rękę następnemu doznaniu, tak że granica pomiędzy nimi często nie istnieje. Inspirują nas właśnie tego rodzaju, wciąż nam towarzyszące, emocje.
Elizabeth Dolgikh / Supernova 1006 (z sesji zdjęciowej dla Wave Press)
Ciekawy jestem co sądzą o tym muzycy z Rosji… Czy w rosyjskiej muzyce słychać dziś “rewolucję zimnej fali” – podobnie jak niemal na całym już świecie? Czy cold wave może być swoistą filozofią tworzenia i życia?
Styl cold wave nie jest w Rosji zbyt popularny, podobnie jak shoegaze. Przez wiele lat grało i słuchało się tu przede wszystkim ciężkiej heavy rockowej muzyki. Kiedy reszta świata jest na bieżąco z tym, co dzieje się aktualnie w muzyce, to do Rosji aktualności te docierają z kilkuletnim opóźnieniem… Czy cold wave może być “filozofią życia i tworzenia”? Nie tutaj.
Elizabeth Dolgikh i Andrey Yukhovich / Supernova 1006 (z sesji zdjęciowej dla Wave Press)
Album Talons ukazał się jesienią w greckiej wytwórni Werkstatt Recordings – powiedz nieco więcej o drodze do wydania tej płyty.
Nagrywając utwory na Talons myślałem o tym, co ludzie spoza Rosji wiedzą o naszej muzyce… Wtedy też znalazłem na Facebooku stronę Werkstatt Recordings i skontaktowałem się z nimi. Posłałem tam nagrania demo i zainteresowali się współpracą z nami. Ostatecznie w listopadzie 2015 płyta ukazała się nakładem tej właśnie wytwórni.
Jakie plany macie na przyszłość? Może koncert w Polsce?
Przygotowujemy się do wydania nowej epki, która będzie zatytułowana Ministry. Znajdą się tam cztery utwory nagrane w klasycznym post punkowym stylu bliskim The Sisters Of Mercy i The Cure. Album będzie przepełniony zimnymi melancholijnymi tekstami opowiadającymi o naszym miejscu na świecie, o tym kim jesteśmy i jakie są nasze cele… Płyta zostanie nagrana już w lutym. Przygotowujemy też nowy teledysk dla tego wydawnictwa.
Supernova 1006 – Ministry / EP 2016 (okładka płyty)
Tak, chcielibyśmy wystąpić w Polsce, lubimy Polskę! Jeśli ktoś pomógłby nam z organizacją koncertu w tym kraju, byłoby wspaniale!
Interview with Andrey Youkhovich from Supernova 1006.
Supernova 1006 are…
Post-punk band from the Far East of Russia. Andrey Yukhovich – guitar, vocal, percussion and Elizabeth Dolgikh – drum machine, synth. We make music for people who constantly are in soul – searching.
Elizabeth Dolgikh & Andrey Yukhovich / Supernova 1006 (exclusively for Wave Press)
Tell us something more about beginning of the band… Any inspirations?
In 2014 I started solo project that was named Lost In Translation. In July I released debut LP and started searching musicians for my project. Soon I found Anton (bass / synth) and the name was changed to Supernova 1006. After that we`ve started searching drummer. This searching was too long. Finally we decided to buy the drum machine and completely abandon live drums, but… After buying we needed somebody to operate it. The first operator was the friend of mine Elena, but she lived our city in six months. As a result my girlfriend Elizabeth Dolgikh became an operator.
Supernova 1006 discography is not very extensive – or I’m in wrong?
Yeah, you are right. Supernova 1006 is young project, but we already have Morphine EP, BSIDES EP, one single Mistakes and LP Talons.
Music that your band playing is often called „cold wave”. Is there any specific psychology of this genre?
We create music about fear, loneliness, anxiety, excitement. All these feelings are hand by hand with each other and sometimes the boundary between them is lost. We inspired with our emotions which follow us constantly.
Supernova 1006 (exclusively for Wave Press)
I want to know what musicians in Russia think about it… Is there some kind of „cold wave revolution” in your country – like in almost in rest of the world? Can „cold wave” be the „philosophy” of modern music and life?
Cold wave is not so popular in Russia unfortunately, as well as shoegaze. For several years in Russia people give preference to heavy music. While the rest of the world is up with the times, picking up new waves and currents, Russia reaches these trends only years later. “Can cold wave be the philosophy of modern music and life”?In Russia – no.
Elizabeth Dolgikh & Andrey Yukhovich / Supernova 1006 (exclusively for Wave Press)
Talons out in Werkstatt Recordings few months ago – tell us something more about your way to this label…
Creating Talons I thought about what people outside Russia know about our music. And then I found Werkstatt Recordings on Facebook and contacted them. I send them Talons demo and finally they interested in cooperation with us. In November 2015 we released Talons on Werkstatt Recordings.
Supernova 1006 – Talons / LP 2015 (okładka płyty)
Any plans for future? Maybe some gigs in Poland?…
We are preparing for release new EP .It is called „Ministry” .It includes four songs made of classic post-punk sound such bands as The Sisters Of Mercy and The Cure. It’s filled with cold melancholy lyrics. It speaks about our place in this World, who we are and what are our goals. It will be released
in Feb 2016. Also we prepare one new music video for this album. Yeah! We love Poland so much. And if somebody will help us with organization gig in Poland It would be great!
This Cold Night: While I Disappear (EP; Sination label & promo; Stany Zjednoczone; 2 stycznia 2016)
Zimny skok z efektownym saltem w nowy rok. Taka jest (mniej więcej) najnowsza płyta This Cold Night, jednoosobowego projektu cold / dark wave tworzonego przez Chase’a Morledge’a – muzyka pochodzącego z Austin w Teksasie.
While I Disappear to już ósme wydawnictwo w dyskografii This Cold Night, które ukazało się w przeciągu zaledwie dwóch lat istnienia tego projektu. Jest to też najbardziej dojrzała płyta Teksańczyka, na której nie ma miejsca na załamania nastroju i muzyczną nieszczerość. „Nieszczerość” – o czym mowa?
Chase Morledge / This Cold Night (źródło: thiscoldnight.bandcamp.com)
Stylistyka This Cold Night porusza się po cienkiej krawędzi brzmienia nowoczesnej zimnej fali, dla której znakiem wywoławczym są nagrania Lebanon Hanover: chłodny „posępny” wokal, puls automatycznej perkusji, oraz ascetyczne (ale kunsztowne) partie gitary basowej. Nic więcej nie potrzeba, aby stworzyć tę jedyną jakość, do której nie można już nic dodać, ani z niej ująć. Zimna fala, po prostu. W najlepszej postaci. Co więcej – wszelkie próby naśladownictwa od razu trącą wspomnianą muzyczną nieszczerością, płytkim powielaniem konwencji. Chase Morledge jest zaś chyba jedynym współczesnym muzykiem, któremu w oparciu o tę stylistykę udało się wypracować własną i w pełni odrębną wartość brzmieniową. Jestem zachwycony!
Chase Morledge / This Cold Night (źródło: Facebook)
Nie sposób pomylić muzyki This Cold Night z jakimkolwiek nagrywającym obecnie zespołem – także dzięki jej przebojowości. Każda płyta tego projektu musi zawierać w swoim wnętrzu „killera”, jakim na debiutanckim krążku (epka This Cold Night wydana w lutym 2014) był utwór „Yelva”, zaś na najnowszej płycie jest otwierający ją utwór „Black Cathedral”. „Witam we wnętrzu Czarnej Katedry”… Trudno o lepszą inwokację albumu nagranego w konwencji rocka gotyckiego!
Dalej jest tylko lepiej. Płyta zawiera pięć kompozycji, dla których wyraźnym składnikiem różnicującym jest zmienny głos wokalisty. Chase zdaje się na While I Disappear wyśpiewywać niemal wszystkie odcienie czerni. Co kryje się pod tą metaforą? Posłuchajcie sami.
Każdy z utworów na While I Disappear zasługuje na uwagę. Faworyzuję: „Black Cathedral”, „Death Knell”, oraz „Wings of Regret”.
Chase Morledge podpisał tę płytę „…goodbye”. Dlaczego?
COLD 20 – najlepsze oficjalne teledyski cold wave / post punk / synth pop / minimal wave / dark pop 2015 roku.
Dobry teledysk jest jak sen. Trochę w nim marzeń, trochę koszmarów. Takie właśnie są najlepsze obrazy ilustrujące muzykę w 2015 roku. Co konkretnie brałem pod uwagę przy wyborze poniższego zestawienia?
Przede wszystkim korelację wizji z fonią, a więc rytm obrazu współgrający z muzyką. Pod tym względem prawdziwymi arcydziełami są: teledysk do utworu „He’s Dying Beside” duetu November Novëlet, „O’Ornate Spade” w wykonaniu połowy duetu Lebanon Hanover, „Losing You” Sally Dige, „1995” Molly Nilsson, „DEATHBEAT#” rosyjskiej formacji Supernova 1006, czy wreszcie obraz towarzyszący kompozycji „Траур” także grającej w Rosji grupy Kaпитан Ненавидит Море. Ten ostatni utwór (podobnie jak nagranie „Free My Body” Rosa Apatrida) ma dodatkowo bardzo ważne i aktualne dziś przesłanie: „nigdy więcej wojny!”.
Niezmiennie (właśnie dzięki pokrewieństwu teledysku i snu) popularne jest obrazowanie psychodeliczne. Większość z prezentowanych wideoklipów ma taki właśnie wyraz. Warto wspomnieć, że obok nadrealistycznego piękna psychodelia wyzwala także swoistą antyestetykę – subtelną (Drift: „Hard to Accept”), oraz dosadną (Sally Dige: „Hard to Please”). Zimna fala wciąż i z powodzeniem sięga również po obrazy „industrialne” (Sexy Suicide: „Shame Of Device”, oraz wspomniany już teledysk Rosa Apatrida).
Niespodzianką zestawienia jest minimalistyczny (a nawet „brutalistyczny”) i doskonały zarazem styl klipu debiutantki z Rosji – Beard Haus. Natomiast dla polskiej artystki Izes i jej utworu „Aż do rana” warto było rozszerzyć formułę gatunkową zestawienia o człon „dark pop”. Teledyski zostały zestawione od miejsca 1. do 20. Prezentowane są wyłącznie produkcje „oficjalne”.
November Novëlet: He’s Dying Beside
2. QUAL: O’Ornate Spade
3. A Copy For Collapse: No Failure
4. Peine Perdue: Aleister
5. Ash Code: Nite Rite
6. Sally Dige: Losing You
7. Kaпитан Ненавидит Море: Траур
8. Lebanon Hanover: Hollow Sky
9. Magnetic Poetry: Be Like Wind
10. We Are Temporary: You Can Now Let Go
11. Molly Nilsson: 1995
12. Sexy Suicide: Shame Of Device
13. Supernova 1006: DEATHBEAT#
14. Sally Dige: Hard to Please
15. Izes: Aż do rana
16. Drift: Hard To Accept
17. Paradox Obscur: Dark Fortress
18. Beard Haus: Cold
19. Police des moeurs: Prèmiere neige
20. Rosa Apatrida: Free My Body
Poniżej playlista zawierająca wszystkie z wymienionych wideoklipów. Polecam oglądanie ich w trybie pełnoekranowym, bądź – w dużym formacie – za pomocą rzutnika.
Muzyka przede wszystkim – i współczesna awangarda doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Spotkanie z najlepszymi zimno falowymi teledyskami 2015 roku jest więc kolejnym seansem ze znakomitą muzyką – stanowiąc kontynuację listy najlepszych płyt i utworów mijającego już roku.
„Ikoną” tegorocznego zestawienia jest fotografia Gracieli Iturbide – artystki kilkadziesiąt lat temu zapowiadającej wrażliwość, która właśnie spełnia się na naszych oczach.
COLD 20 – najlepsze utwory cold wave / post punk / synth pop / minimal wave 2015 roku.
Chyba nie ma bardziej subiektywnej części zestawienia najlepszych dźwięków mijającego roku, niż poniższe. Znalazły się tu utwory, do których często się wraca, „zapętlajac” bez przerwy w odtwarzaczu. Przynoszą one wspomnienia i poddają ton marzeniom – i wcale nie mam tu na myśli miałkiego sentymentalizmu (a jeśli już to „czarny romantyzm”)… Tak po prostu od zawsze działa muzyka. Dlatego też piszą o niej filozofowie – i to nie wspominając „wyśrubowanych” technicznie aranżacji muzyki „poważnej” (chyba nie ma nic bardziej nudnego), ale jej młody alternatywny żywioł, szczególnie czuły na emocje ludzkiego życia.
Nie tylko subiektywizm kierował wyborem tej części COLD 20. Jest ona wyróżnieniem dla muzyków, którzy często nie posiadają w dorobku ani jednej płyty, nagrali zaś kilka znakomitych utworów – przykładem może być chociażby energetyczny i chłodny w wyrazie singiel „Leash” australijskiego projektu Second Sight.
W zimnofalowej muzyce 2015 roku zdarzyło się wiele. Także w obszarach łączących sztukę i życie. Niezwykłym, nie tylko pod tym względem, nagraniem jest „Waiting to die” – ostatni utwór zarejestrowany przez twórcę brytyjskiej formacji The Anxiety Of Love, Michaela B. Wooda.
W zestawieniu znalazły się aż trzy polskie kompozycje, co – biorąc pod uwagę moją niechęć do pozbawionej wyrazu muzyki z Polski – świadczy o jej sporym „skoku jakościowym”. Do tradycyjnie już znakomitych nagrań duetu Alles dołączył w tym roku zespół Ukryte Zalety Systemu – z zimnofalową dosadnością (ale też bez cienia typowo rodzimej wulgarności) piętnując w swojej muzyce „codzienne świństwo” imputowane nam tu od lat. Nową w Polsce jakość prezentują natomiast nagrania Undertheskin – „Cold” to jeden z lepszych utworów, jakich wysłuchałem w 2015 roku.
Utwory zestawione są od miejsca 1. do 20. W nawiasach podane zostały tytuły płyt, z których pochodzą – wraz z informacją o rozmiarze albumu (LP / EP). Przy większości pozycji znajduje się także player pozwalający na wysłuchanie danego utworu (w przypadku, kiedy umieszczenie playera było niemożliwe – kompozycja jest zarazem linkiem odsyłającym do właściwego serwisu streamingowego).
1. Bat Nouveau: Ghosteps (Metamorphoses; LP)
2. The KVB: I Call First (Flaamingos / The KVB split EP)
3. Mode In Gliany & Kriistal Ann: Jour de pluie (Liquid State; EP)
18. Geometric Vision: Nenia (Virtual Analog Tears; LP)
19. Whispering Sons: The Night (Endless Party; EP)
20. Synths Versus Me Feat. Vanessa Asbert: Suicider (Richard’s Song) (Bratislava; EP)
Zestawienie COLD 20 powróci wkrótce jeszcze raz – prezentując najlepsze teledyski nagrane w 2015 roku. Nagłówkiem cyklu jest zdjęcie autorstwa Gracieli Iturbide – zawiera ono swoisty rodzaj „magii” korespondujący z prezentowaną muzyką.