COLD 20 – The Best Official Music Videos Of 2015

COLD 20 – najlepsze oficjalne teledyski cold wave / post punk / synth pop / minimal wave / dark pop 2015 roku.

COLD 20 - videos

Dobry teledysk jest jak sen. Trochę w nim marzeń, trochę koszmarów. Takie właśnie są najlepsze obrazy ilustrujące muzykę w 2015 roku. Co konkretnie brałem pod uwagę przy wyborze poniższego zestawienia?

Przede wszystkim korelację wizji z fonią, a więc rytm obrazu współgrający z muzyką. Pod tym względem prawdziwymi arcydziełami są: teledysk do utworu „He’s Dying Beside” duetu November Novëlet, „O’Ornate Spade” w wykonaniu połowy duetu Lebanon Hanover, „Losing You” Sally Dige, „1995” Molly Nilsson, „DEATHBEAT#” rosyjskiej formacji Supernova 1006, czy wreszcie obraz towarzyszący kompozycji „Траур” także grającej w Rosji grupy Kaпитан Ненавидит Море. Ten ostatni utwór (podobnie jak nagranie „Free My Body” Rosa Apatrida) ma dodatkowo bardzo ważne i aktualne dziś przesłanie: „nigdy więcej wojny!”.

Niezmiennie (właśnie dzięki pokrewieństwu teledysku i snu) popularne jest obrazowanie psychodeliczne. Większość z prezentowanych wideoklipów ma taki właśnie wyraz. Warto wspomnieć, że obok nadrealistycznego piękna psychodelia wyzwala także swoistą antyestetykę – subtelną (Drift: „Hard to Accept”), oraz dosadną (Sally Dige: „Hard to Please”). Zimna fala wciąż i z powodzeniem sięga również po obrazy „industrialne” (Sexy Suicide: „Shame Of Device”, oraz wspomniany już teledysk Rosa Apatrida).

Niespodzianką zestawienia jest minimalistyczny (a nawet „brutalistyczny”) i doskonały zarazem styl klipu debiutantki z Rosji – Beard Haus. Natomiast dla polskiej artystki Izes i jej utworu „Aż do rana” warto było rozszerzyć formułę gatunkową zestawienia o człon „dark pop”. Teledyski zostały zestawione od miejsca 1. do 20. Prezentowane są wyłącznie produkcje „oficjalne”.

  1. November Novëlet: He’s Dying Beside

     2. QUAL: O’Ornate Spade

     3. A Copy For Collapse: No Failure

     4. Peine Perdue: Aleister

     5. Ash Code: Nite Rite

     6. Sally Dige: Losing You

     7. Kaпитан Ненавидит Море: Траур

     8. Lebanon Hanover: Hollow Sky

     9. Magnetic Poetry: Be Like Wind

   10. We Are Temporary: You Can Now Let Go

   11. Molly Nilsson: 1995

   12. Sexy Suicide: Shame Of Device

   13. Supernova 1006: DEATHBEAT#

   14. Sally Dige: Hard to Please

   15. Izes: Aż do rana

   16. Drift: Hard To Accept

   17. Paradox Obscur: Dark Fortress

   18. Beard Haus: Cold

   19. Police des moeurs: Prèmiere neige

   20. Rosa Apatrida: Free My Body

Poniżej playlista zawierająca wszystkie z wymienionych wideoklipów. Polecam oglądanie ich w trybie pełnoekranowym, bądź – w dużym formacie – za pomocą rzutnika.

Muzyka przede wszystkim – i współczesna awangarda doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Spotkanie z najlepszymi zimno falowymi teledyskami 2015 roku jest więc kolejnym seansem ze znakomitą muzyką – stanowiąc kontynuację listy najlepszych płyt i utworów mijającego już roku.

„Ikoną” tegorocznego zestawienia jest fotografia Gracieli Iturbide – artystki kilkadziesiąt lat temu zapowiadającej wrażliwość, która właśnie spełnia się na naszych oczach.

Szymon Gołąb

COLD 20 – The Best Songs Of 2015

COLD 20 – najlepsze utwory cold wave / post punk / synth pop / minimal wave 2015 roku.

COLD 20 - songs

Chyba nie ma bardziej subiektywnej części zestawienia najlepszych dźwięków mijającego roku, niż poniższe. Znalazły się tu utwory, do których często się wraca, „zapętlajac” bez przerwy w odtwarzaczu. Przynoszą one wspomnienia i poddają ton marzeniom – i wcale nie mam tu na myśli miałkiego sentymentalizmu (a jeśli już to „czarny romantyzm”)… Tak po prostu od zawsze działa muzyka. Dlatego też piszą o niej filozofowie – i to nie wspominając „wyśrubowanych” technicznie aranżacji muzyki „poważnej” (chyba nie ma nic bardziej nudnego), ale jej młody alternatywny żywioł, szczególnie czuły na emocje ludzkiego życia.

Nie tylko subiektywizm kierował wyborem tej części COLD 20. Jest ona wyróżnieniem dla muzyków, którzy często nie posiadają w dorobku ani jednej płyty, nagrali zaś kilka znakomitych utworów – przykładem może być chociażby energetyczny i chłodny w wyrazie singiel „Leash” australijskiego projektu Second Sight.

W zimnofalowej muzyce 2015 roku zdarzyło się wiele. Także w obszarach łączących sztukę i życie. Niezwykłym, nie tylko pod tym względem, nagraniem jest „Waiting to die” – ostatni utwór zarejestrowany przez twórcę brytyjskiej formacji The Anxiety Of Love, Michaela B. Wooda.

W zestawieniu znalazły się aż trzy polskie kompozycje, co – biorąc pod uwagę moją niechęć do pozbawionej wyrazu muzyki z Polski – świadczy o jej sporym „skoku jakościowym”. Do tradycyjnie już znakomitych nagrań duetu Alles dołączył w tym roku zespół Ukryte Zalety Systemu – z zimnofalową dosadnością (ale też bez cienia typowo rodzimej wulgarności) piętnując w swojej muzyce „codzienne świństwo” imputowane nam tu od lat. Nową w Polsce jakość prezentują natomiast nagrania Undertheskin – „Cold” to jeden z lepszych utworów, jakich wysłuchałem w 2015 roku.

Utwory zestawione są od miejsca 1. do 20. W nawiasach podane zostały tytuły płyt, z których pochodzą – wraz z informacją o rozmiarze albumu (LP / EP). Przy większości pozycji znajduje się także player pozwalający na wysłuchanie danego utworu (w przypadku, kiedy umieszczenie playera było niemożliwe – kompozycja jest zarazem linkiem odsyłającym do właściwego serwisu streamingowego).

1. Bat Nouveau: Ghosteps (Metamorphoses; LP)

2. The KVB: I Call First (Flaamingos / The KVB split EP)

3. Mode In Gliany & Kriistal Ann: Jour de pluie (Liquid State; EP)

4. H ø R D: Speak (EP #2; EP)

5. Kriistal Ann: Fading Lights (Cultural Bleeding; LP)

6. We Are Temporary: You Can Now Let Go (Crossing Over; LP)

7. Police Des Moeurs: Ce qui sent la mort, je l’oublie dans ton coeur (Ceux Qui Restent; LP 2xLP)

8. Second Sight: Leash (singiel)

9. Schonwald: Xenos (Between Parallel Lights; LP) 

10. Veil Of Light: Judged By God (Talisman; EP)

11. Hidden Place: Nei Versi di Prévert (s/t; EP)

12. Alles: Utopia (Union; EP)

13. Ukryte Zalety Systemu: Czas Wypłaty (Ukryte Zalety Systemu; LP)

14. Underheskin: Cold (Undertheskin; EP)

15. Parrot to the Moon: Highway 5am (Chemistry; EP)

16. Luminance: Prisoner To Desire (cover Psyche; Unforgotten Rhymes; kompilacja)

17. The Anxiety Of Love: Waiting to die (demo)

18. Geometric Vision: Nenia (Virtual Analog Tears; LP)

19. Whispering Sons: The Night (Endless Party; EP)

20. Synths Versus Me Feat. Vanessa Asbert: Suicider (Richard’s Song) (Bratislava; EP)

Zestawienie COLD 20 powróci wkrótce jeszcze raz – prezentując najlepsze teledyski nagrane w 2015 roku. Nagłówkiem cyklu jest zdjęcie autorstwa Gracieli Iturbide – zawiera ono swoisty rodzaj „magii” korespondujący z prezentowaną muzyką.

Szymon Gołąb

COLD 20 – The Best Albums Of 2015

COLD 20 – najlepsze płyty cold wave / post punk / synth pop / minimal wave 2015 roku.

COLD 20 - albums

Mijający rok był na tyle obfitujący w doskonałe płyty, utwory i teledyski nurtów cold wave / post punk / synthpop, że postanowiłem rozszerzyć zestawienie o dodatkowe pięć pozycji. Poniżej lista COLD 20 – czyli dwadzieścia najlepszych albumów 2015 roku w kolejności od miejsca 1. do 20.

Przy tytule każdego z wydawnictw znajduje się miniaturowa reprodukcja okładki (niekiedy są to prawdziwe dzieła sztuki wymagające odrębnej oceny). Podany został także rozmiar płyty (LP / EP / split) i nazwa wytwórni, w której się ukazała. Większość z pozycji to linki odsyłające do recenzji danego albumu, gdzie można wysłuchać go w całości lub fragmentach.

1.

Bat Nouveau - Metamorphoses (lp; 2015)

Bat Nouveau: Metamorphoses (LP; Hands And Moments)

 2.

Cemeteries - Barrow (lp; 2015)

Cemeteries: Barrow (LP)

3.

Selofan - Tristesse (lp; 2015)

Selofan: Tristesse (LP; Fabrika Records)

4.

November Növelet - The World In Devotion (lp; 2015)

November Növelet: The World In Devotion (LP; Galakthorrö)

5.

Kriistal Ann - Cultural Bleeding

Kriistal Ann: Cultural Bleeding (LP; Wave Records)

6.

Sally Dige - Hard to Please (lp; 2015)

Sally Dige: Hard To Please (LP; Night School Records)

7.

La Main: Nous Ne Serons Plus Rien (lp; 2015)

La Main: Nous Ne Serons Plus Rien (LP; Stellar Kinematics)

8.

Police Des Moeurs - Ceux Qui Restent (lp; 2015)

Police Des Moeurs: Ceux Qui Restent (LP / 2xLP; Mannequin Records)

9.

Whispering Sons - Endless Party (ep; 2015)

Whispering Sons: Endless Party (EP; Wool-E Tapes)

10.

Lovers Revenge - Lovers Revenge (lp; 2015)

Lovers Revenge: s/t (LP; Romance Moderne)

11.

Double Echo - La Danza (lp; 2015)

Double Echo: La Danza (LP; Gothic Music Records / Peter Out Records)

12.

Spatial Relation - Beyond The Zero (lp; 2015)

Spatial Relation: Beyond The Zero (LP; Peripheral Minimal)

13.

Lebanon Hanover - Besides The Abyss  (lp; 2015)

Lebanon Hanover: Besides The Abyss (LP; Fabrika Records)

14.

Mode in Gliany & Kriistal Ann - Liquid State (ep; 2015)

Mode In Gliany & Kriistal Ann: Liquid State (EP; Werkstatt Recordings)

15.

UZS - Ukryte Zalety Systemu (lp; 2015)

Ukryte Zalety Systemu: s/t (LP; Antena Krzyku)

16.

Synths Versus Me Feat. Vanessa Asbert: Bratislava (ep; 2015)

Synths Versus Me Feat. Vanessa Asbert: Bratislava (EP; Oraculo Records)

17.

Pastfutures / Sine City: Different Places (split; LP; 2015)

Pastfutures / Sine City: Different Places (LP / split; Infravox Records)

18.

Hearts Of Black Science - Signal (lp; 2015)

Hearts Of Black Science: Signal (LP; Progress Productions)

19.

Mortal Boy - Sound Ventures Of A Dark Romantic (lp; 2015)

Mortal Boy: Sound Ventures Of A Dark Romantic (LP)

20.

Black Orchestra - Dissapear Here (lp; 2015)

Black Orchestra: Dissapear Here (LP)

W najbliższym czasie ukażą się jeszcze dwie części tegorocznego zestawienia COLD 20 – obejmujące najlepsze w 2015 roku utwory i teledyski. Okładką COLD 20 jest w tym roku zdjęcie Gracieli Iturbide – polecam oglądanie jej fotografii w trakcie słuchania muzyki. Wybaczcie angielską tytulaturę wszystkich części zestawienia – jest bardziej komunikatywna.

Szymon Gołąb

PRZED PREMIERĄ / A Change Of Speed – A Change Of Style. A Collection Of Joy Division Songs

A Change Of Speed – A Change Of Style. A Collection Of Joy Division Songs (kompilacja; Media Agentur; Niemcy; 4 września 2015)

A Change Of Speed - A Change Of Style (kompilacja; 2015)

Pod nieco nazbyt rozbudowanym tytułem kryje się ciekawa inicjatywa muzyczna, która wpisuje się w aktywny w ostatnim czasie nurt nawiązań do twórczości Joy Division – przypomnijmy: osiemnastego maja tego roku obchodziliśmy trzydziestą piątą rocznicę tragicznej śmierci Iana Curtisa. Z tej okazji pojawiły się różne formy „tribute to”: koncerty, reedycje płyt, kompilacje, a także wydarzenia o dość nietypowym charakterze, podkreślającym jedynie aktualność przesłania zawartego w muzyce Joy Division.

A Change Of Speed...
A Change Of Speed…
A Change Of Style...
…A Change Of Style

Mający ukazać się na początku września album A Change Of Speed – A Change Of Style przygotowywany jest z zasługującą na uwagę pieczołowitością zarówno od strony muzycznej, jak i graficznej. Odpowiedzialni za wizualny kształt wydawnictwa fotograficy postarali się chociażby o przypomnienie aury miejsc, z którymi wiążą się ważne momenty w życiu Iana Curtisa i historii Joy Division. Na dołączonych do płyty zdjęciach zobaczymy katedrę manchesterską, oraz budynek stacji telewizyjnej „Granada”, a wszystko to w czarno-białych kadrach zgodnych z minimalistyczną estetyką brzmienia zespołu.

Budynek Granada TV (fot. Ives Zander / źródło: listentothesilence.net)
Budynek Granada TV (fot. Ives Zander / źródło: listentothesilence.net)

Jaką muzykę znajdziemy na płycie? Zgodnie z tytułem – różnorodną pod względem tempa i stylistyki. Kompilacja ucieszy zdecydowanie zwolenników brzmień spod znaku ethereal, gatunku nieobecnego w interpretacjach utworów grupy z Manchesteru niemal od wydania w 1995 roku znakomitego krążka A Means To An End – The Music Of Joy Division. Na zapowiadanej płycie znajdą się nagrania wykonawców tej miary co: Der Blaue Reiter (to hiszpański duet znany ze wspaniałej muzycznej podróży do Czarnobyla), The Devil & The Universe (ten zespół powinniśmy pamiętać z tegorocznej edycji Wrotycz Festival), Evi Vine, czy Kirlian Camera.

A Change Of Speed - A Change Of Style (plakat wydawnictwa / źródło: listentothesilence.net)
A Change Of Speed – A Change Of Style (plakat wydawnictwa / źródło: listentothesilence.net)

Za szybsze tempo będą na kompilacji odpowiedzialni artyści związani z nurtami: rocka gotyckiego, dark wave, oraz elektroniki – między innymi: Merciful Nuns, No Sleep by the Machine, czy reprezentujący ciekawe minimalistyczne brzmienie projekt Dive.

Oficjalna premiera płyty odbędzie się czwartego września podczas festiwalu Nocturnal Culture Night w Lipsku. Warto zwrócić uwagę na ten album, a przynajmniej na jego obszerne „eteryczne” fragmenty.

Szymon Gołąb

Płyta w wersji fizycznej (CD), oraz elektronicznej (MP3 + utwory bonusowe) do nabycia na oficjalnej stronie wydawnictwa.

A Change Of Speed – A Change Of Style – Facebook

Google Translate

CASTLE PARTY FESTIVAL 2015 / cold wave, dark wave, ethereal w programie Festiwalu

Castle Party Festival 2015 (16 – 19 lipca 2015; Zamek Bolków; Polska)

Castle Party - Dark Independent Festival

Tegoroczna edycja Castle Party, podobnie jak poprzednie, obfitować będzie w koncerty znakomitych wykonawców cold wave, dark wave, ethereal. Wystąpią chociażby: Psyche, The Frozent Autumn, Inkubus Sukkubus, Już Nie Żyjesz, Job Karma… Szykują się także rarytasy, jak chociażby – zapowiedziana na czas trwania Castle Party – premiera nowego krążka polskiej zimno falowej formacji 1984. Jest więc na co czekać!

Castle Party Festival 2015 (oficjalny plakat)
Castle Party Festival 2015 (oficjalny plakat)

Pełen i aktualny program Festiwalu, z podziałem na dni i godziny, znajduje się poniżej. Kolorem czerwonym zaznaczone zostały terminy koncertów tych zespołów, których muzykę szczególnie polecam zwolennikom brzmień prezentowanych na stronie Wave Press, oraz w audycji Transmission / Transmisja. Można także wysłuchać utworów tych grup na specjalnie przygotowanej kompilacji w formie wirtualnej „kasety” (aby uruchomić odtwarzacz należy kliknąć poniższy obrazek, później nacisnąć przycisk play – jak w magnetofonie).

Castle Party Festival 2015 (kaseta)

Fanów zimnej fali i gatunków pokrewnych powinien także zainteresować cykl imprez muzycznych organizowanych w trakcie Festiwalu przez Bat-Cave.pl w klubie Sorento.

Castle Party Festival 2015 pełen lineup:

Czwartek (16 lipca):

Były kościół ewangelicki – otwarcie – 7.00

24.00 – 05.00 – ManieK & dMarek – ( More Than A Party Jelenia Góra ) – (ebm, industrial, dark-harsh electro, dark wave, synth-future pop)
22:50 – 24:00 – Artrosis
21:35 – 22:30 – Skeptical Minds
20:20 – 21:15 – God’s Bow
19:25 – 20:05 – 1984

18:30 – 19:10 – Victorians
17:35 – 18:15 – Carpatian Castle

Sorento – otwarcie – 21.00

21.00 – 23.00 – DJane Maria Bischof (Gothic Pogo Party) (DE) (post-punk, coldwave, minimal, synthpop)
23.00 – 01.00 – DJ André Angstpop (Angstpop Party / ShockWave Party) (DE) (minimal electronic, coldwave, post-punk, NDW, batcave)
01.00 – 03.00 – DJ M (ShockWave Party / Trashique) (DE) (minimal, wave, 80’s trash batcave)
03.00 – 05.00 – DJ The Ringo (ShockWave Party / Vanity Noire) (Leipzig / DE) (minimal, coldwave, 80′, synth, undergrouNDW, trashpunk)
05.00 – 12.00 – SHOCKWAVE CREW + DJ Woodraf

Piątek (17 lipca):

Były kościół ewangelicki – otwarcie – 15.00

02:30 – 05:00 – Betrayal v. Void (Deathcamp Project) – goth rock, industrial, 80s v. post-punk, minimal-synth, cold wave
01:00 – 02:30 – Rafaelo – (SDGE Team) – (cold wave, dark wave)
23:30 – 01:00 – Sera!n – (SDGE Team) – (synth-pop, dark electro, ebm)

22:05 – 23:15 – Hate
20:40 – 21:50 – Vesania
19:35 – 20:25 – Darzamat
18:30 – 19:20 – Thaw
17:25 – 18:15 – Mord’a’stigmata
16:30 – 17:10 – Extinct Gods
15:35 – 16:15 – Shodan

Sorento – otwarcie – 21.00

21.00 – 23.00 – DJane Moonskin (Ritual Nights) (PL) (darkwave, post-punk, gothic)
23.00 – 01.00 – DJane Novelty (Return To The Batcave / Ian Said Dance!) (PL) (post-punk, coldwave, 80′, shoegaze, minimal-synth)
01.00 – 03.00 – DJ Nephilim (Sanctuary.cz) (CZ) (gothic-rock, post-punk, deathrock)
03.00 – 05.00 – DJ Mss (Return To The Batcave / Bat-Cave.pl) (PL) (post-punk, deathrock, synth-punk)

Scena na Zamku – otwarcie – 13:30

23:30 – 01:10 – L’ame Immortelle
21:45 – 23:05 – Merciful Nuns
20:20 – 21:20 – Inkubus Sukkubus

19:10 – 20:00 – Antimatter
18:00 -18:50 – Percival Schuttenbach
17:00 – 17:40 – Już Nie Żyjesz
16:00 – 16:40 – Digital Angel

Sobota (18 lipca):

Były kościół ewangelicki – otwarcie – 14.30

03.00 – 05:00 – Alex Hunter & 2Face – (Dark Asylum) – (synth, dark electro, industrial)
01:00 – 03:00 – FAN1138 & shaiiboos – (Industrial Unleashed) – (ebm, dark electro, industrial)
23:00 – 01:00 – Marilyn Rosa & Deev – (Gothic Club Project) – (dark electro)
21:00 – 23:00 – Strefa Halotan
19:40 – 20:50 – Raison d’etre
18:30 – 19:20 – Job Karma

17:20 – 18:10 – Hybryds
16:25 – 17:05 – Inner Vision Laboratory
15:30 – 16:10 – Ab Intra

Sorento – otwarcie – 21.00

21.00 – 23.00 DJane Krucza (Gothoteka) (PL) (coldwave, post-punk, darkwave, new wave)
23.00 – 01.00 DJane D0ll (Wake The Bats) (SK) (deathrock, post-punk, gothic-rock, wave, synth-electro)
01.00 – 03.00 DJ Eurydice (Classic Goth Memories) (FR) (batcave, deathrock, gothic rock, new wave, heavenly voices)
03.00 – 05.00 DJ Black Ossian (DarkItalia.it) (IT) (darkwave, post-punk, batcave, punk 70′, italian wave)

Scena na Zamku – otwarcie – 13:30

23:30 – 01:10 – Paradise Lost
21:45 – 23:05 – Wardruna
20:20 – 21:20 – H.EXE
19:10 – 20:00 – Rabia Sorda
18:00 – 18:50 – Heimataerde
17:00 – 17:40 – Zombina and the Skeletones
16:00 – 16:40 – Weimar

Niedziela (19 lipca):

Były kościół ewangelicki – otwarcie – 14.00

02:00 – 04:00 – Endżi – (Vampiriada, Electrotherapy) – (dark wave, dark electro)
23:30 – 02:00 – Gothzilla – (Vampiriada) v. Krucza – (Gothoteka) – (gothic rock, cold wave, alternative)
21:00 – 23:30 – Strefa Halotan
19:30 – 20:30 – Essence of Mind
18:25 – 19:15 – Xenturion Prime
17:20 – 18:10 – Cynical Existence
16:25 – 17:05 – Guilt Trip
15:30 – 16:10 – Shadow System
14:35 – 15:15 – Tesla Power

Sorento – otwarcie – 21.00

21.00 – 23.00 – DJ Demi Mortuus (Sanctuary.cz) (CZ) (post-punk, gothic, coldwave)
23.00 – 01.00 – DJane JadeJune (Dead And Buried / New Dusk) (IT/UK/PL) (synthpop / minimal / coldwave)
01.00 – 03.00 – DJ Lord Nevermore (Dark Music For Bright People) (CH) (post-punk, deathrock, batcave, coldwave)
03.00 – 05.00 – DJ Woodraf (Return To The Batcave / Bat-Cave.pl) (PL) (goth-punk, batcave, coldwave, 80′)

Scena na Zamku – otwarcie – 13:30

22.40 – 00.20 – Juno Reactor
20:55 – 22:15 – Nachtmahr
19:20 – 20:30 – The Frozen Autumn
18:00 – 19:00 – Psyche
17:00 – 17:40 – Monica Jeffries

16:00 – 16:40 – Dance On Glass

Karnety i bilety:

Karnety i bilety można wciąż zakupić drogą elektroniczną – do 12 lipca 2015; będą też dostępne (po wyższej cenie) przy wejściu do Zamku podczas trwania Festiwalu. Szczegóły podano na oficjalnej stronie Castle Party Festival 2015.

Do zobaczenia w Bolkowie & #STAYDARK!

Szymon Gołąb

Castle Party Festival 2015 – wydarzenie / Facebook

Castle Party Festival – Facebook

Castle Party Festival – VKontakte

Google Translate - logo

RYTM, CHŁÓD, SYMETRIA / Another Cold World

Another Cold World (kompilacja; Cold Beats Records; Hiszpania; 1 czerwca 2015)

Cold Beats Records - Another Cold World (kompilacja; 2015)

Zimna fala, chyba najbardziej ze wszystkich gatunków muzycznych, bliska jest architekturze. Minimalistyczny chłód cold wave posiada szczególną siłę oddziaływania zwłaszcza wtedy, gdy jego składnikami są dwa elementy formy architektonicznej: rytm i symetria. Zazwyczaj zawierają się one w najlepszych utworach gatunku, niekiedy też – i jest to oznaką szczególnego kunsztu twórcy – obejmują formę prezentacji muzyki, a więc – po prostu – rytm i symetria dają się usłyszeć jako zasady organizujące repertuar zawarty we wnętrzu płyt. Pod tym względem kompilacja Another Cold World jest arcydziełem architektury muzycznego chłodu.

Another Cold World (płyta winylowa)
Another Cold World (płyta winylowa)

Ten obszerny album (dwadzieścia kompozycji, w tym osiem bonusowych) jest drugą składanką w katalogu hiszpańskiej wytwórni Cold Beats Records – przypomnijmy, wydawcy płyt dwóch znaczących wykonawców: L’Avenir i Peine Perdue – obok zestawienia Cold Beats Compilation Vol. 1, które ukazało się latem 2014 roku. Pomieszczono tu w większości nowe, przygotowane specjalnie na potrzeby tego wydawnictwa utwory muzyków związanych z syntezatorową odmianą cold wave; na Another Cold World znalazły się, między innymi, nagrania: Martina Rolanda, Wernera Karloffa, znakomitego czeskiego projektu minimal wave Moduretik, Le Cliché, Blablarism, Mynationshit, Stacatto Du Mal, oraz Vdm z Włoch.

Dobrze przygotowane zestawienie powinno zainteresować, czy wręcz zadziwić słuchacza swoją zawartością treściową – i hiszpańska kompilacja spełnia tę zasadę z nawiązką; za największe zaś odkrycie składanki uważam muzykę wspomnianej formacji Vdm, której dwie doskonałe kompozycje („Descent” i „Way Out”) znalazły się w jej wnętrzu. Vdm reprezentuje ascetyczną w wyrazie odmianę chłodnego i energetycznego synthu wzbogaconą melancholijnym męskim wokalem. Wspaniała muzyka!

Swego rodzaju taneczna i relaksująca melancholia jest wyróżnikiem całej płyty, w znacznej części wypełnionej nagraniami instrumentalnymi połączonymi w spoistą całość nastrojową. Tajemnicą tego zestawienia jest zaś, jak wspomniałem, jego forma oparta na zasadach symetrii i rytmu. Przykład? Utwory tych samych wykonawców kilkatrotnie występują naprzemiennie po sobie, tworząc układy symetryczne, będące także – dzięki swojej jakości – swoistymi momentami skupienia nastroju. Tak postępowali budowniczowie gotyckich katedr, a przeniesienie tej zasady na grunt prezentacji muzyki naprawdę potrafi powołać arcydzieła. Nieznani mi mistrzowie kunsztu didżejskiego z Cold Beats Records (Toni B. Alberto M. i Tony T) dokonali czegoś niesamowitego, nie mogę przestać słuchać tej płyty… Czy gdzieś jeszcze, w „przestrzeni medialnej”, odnaleźć można podobny kunszt? Chyba tylko w playlistach tworzonych w amerykańskiej rozgłośni internetowej Radio Paradise – jest to jednak całkowicie inna muzyczna opowieść, której formy brakowało dotąd w prezentacji brzmień cold / minimal wave.

Polecam tę płytę wszystkim spragnionym doskonałego i chłodnego relaksu.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (płyta winylowa i CD) do nabycia na stronie wytwórni Cold Beats Records w serwisie Bandcamp.

Cold Beats Records – Facebook

Google Translate - logo

LETNIA FALA / Not So Cold „A Warm Wave Compilation” Vol. 2

Not So Cold „A Warm Wave Compilation” Vol. 2 (kompilacja; Tacuara Records / Cintas Triangulares; Niemcy / Peru; 25 czerwca 2015)

Not So Cold - A Warm Wave Compilation Vol. 2 (kompilacja; 2015)

Rozpoczynające tegoroczny letni sezon „rozdanie” doskonałych składanek z muzyką cold wave i post punk trwa w najlepsze. W ten nurt wpisuje się także druga odsłona kompilacji wytwórni Tacuara Records (niegdyś argentyńskiej, obecnie działającej w Niemczech) pod tytułem Not So Cold „A Warm Wave Compilation”.

Podobnie, jak w przypadku pierwszej – wydanej w zeszłym roku – części tego wydawnictwa, jego tytuł nie tylko służy swoiście (lecz czy także skutecznie?) prowokacyjnemu odróżnieniu od większości zimno falowych płyt o tytulaturze epatującej wprost chłodem, ale przede wszystkim w pełni oddaje nastrój pomieszczonej wewnątrz muzyki. Urok zestawienia Not So Cold można więc przyrównać do orzeźwiającego powiewu letniej bryzy i próżno szukać tu „ciężkiej” w wyrazie i niejednokrotnie trudnej w odbiorze stylistyki cold wave.

Not So Cold
Not So Cold „A Warm Wave Compilation” Vol. 2 (kaseta magnetofonowa z wkładką graficzną)

Not So Cold to trzynaście kompozycji dostępnych w elektronicznej wersji wydawnictwa, którego fizyczną odmianę (kaseta magnetofonowa) wzbogacono o jeden utwór bonusowy. Co znajdziemy wewnątrz? Same „smakołyki” współczesnej chłodnej elektronicznej sceny: Alles (perfekcyjnie wzniośle zaaranżowana kompozycja z repertuaru Krzysztofa Klenczona – „Nie przejdziemy do historii” – urzeka i pokazuje nieco odmienne oblicze tego z powodzeniem eksperymentującego duetu z Łodzi), Kristal Ann (znaną już czytelnikom Wave Press z duetu Paradox Obscur, a więc muzycznej współpracy z założycielem Werkstatt Recordings), formację Novva Falla (kolejny bliski Polsce akcent tej kompilacji), znakomity meksykański projekt Equinoxious (utwór „La Mujer de Plástico” to jeden z najlepszych fragmentów płyty), Vile-Oblique („Blossom”, czyli – ekskluzywnie – jeden z utworów zapowiadających nowy album tego świetnego projektu Coriny Nenuphar), My Great Blue Cadillac… Koda albumu przynosi zaś nagrania wykonawców mniej znanych (choć równie interesujących), które wzbogacają wyraz całości o element taneczno – transowy.

Podobnie zatem, jak w przypadku pierwszej części zestawienia Not So Cold, zadbano o jego treściwość, tworząc kompilację z dotąd niepublikowanych utworów czołowych dziś wykonawców gatunku. Złożenie to zaś prezentuje się spoiście pod względem budowanego nastroju, w którym decydującym tonem jest charakterystycznie letni – i rzadko pojawiający się w kontekście muzyki zimno falowej – chill out.

Szymon Gołąb

Wersja fizyczna kompilacji (kaseta magnetofonowa w limitowanym nakładzie 101 egzemplarzy) do nabycia w sklepie internetowym Tacuara Records.

Not So Cold „A Warm Wave Compilation” – grupa / Facebook

Tacuara Records – grupa / Facebook

Tacuara Records – Facebook

 

Google Translate - logo

TAK SIĘ SKŁADA / Wavecore 4

Wavecore 4 (kompilacja; Anywave Records; Francja; 23 maja 2015)

Wavecore 4 - kompilacja; 2015

W ostatnim czasie, chyba jak żadnego roku w krótkiej historii zimno falowego „odrodzenia”, ukazało się – bądź zostało zapowiedzianych – multum znakomitych kompilacji: interesująca Planète Hurlante (Lentonia Records; 26 maja), najlepsza pod względem repertuarowym Synesthesia (Medical Records; 11 czerwca), nieco rozczarowująca Unforgotten Rhymes – A Tribute To Psyche (Radio Body Music; 23 maja), oraz doskonała – choć zbyt przewidywalna – Plastical Jewels (Oraculo Records; 1 lipca). Pomimo tak dużej „konkurencji” zdecydowanie wyróżnia się skladanka Wavecore 4 francuskiej wytwórni Any Wave. Dlaczego wybrałem akurat to wydawnictwo?

Cyfra „4” oznacza kolejną odsłonę cyklu kompilacji publikowanych przez wspomniany paryski label już od 2013 roku. Dość wspomnieć, że to właśnie we wnętrzach składanek Wavecore odnalazły swoje miejsce utwory pierwszoplanowych wykonawców współczesnych nurtów cold / minimal / synth wave: Luminance, L’Avenir, Mynationshit, Déficit Budgétaire, Ferdinanda Cärclasha, Selofan, Minuit Machine, Factice Factory… Postulat aktualności, oraz rozpoznawalności kompilacje Wavecore spełniają więc od początku swojego zaistnienia. Ważne jest także to, iż obok muzyków uznanych znajdują się tu zawsze licznie reprezentowani debiutanci, prezentujący utwory o zaskakująco wysokim poziomie wykonawczym. Tę zasadę wykorzystuje również najnowsza czwarta część cyklu Wavecore.

W tym obszernym wydawnictwie (dwadzieścia kompozycji) znajdziemy czołówkę nowoczesnej zimnej fali: Shad Shadows (odmienne stylistycznie wcielenie włoskiego duetu Schonwald), Winter Severity Index, Lust Era, oraz HØRD – w otoczeniu wielu mniej znanych (zwłaszcza w Polsce) projektów muzycznych, wśród których zdecydowanie wyróżnia się nieco „demonicznie” brzmiąca Heather Celeste. Jednak tym, czym naprawdę urzeka Wavecore 4 jest nieporównywalny nastrój wynikający z głęboko przemyślanego, oraz nacechowanego niezwykłą wrażliwością, złożenia poszczególnych utworów w spoiście brzmiącą całość.

Wavecore 2 (2013) - minimalizm szaty graficznej wydawnictw z serii Wavecore jest także jednym z ich wyróżników.
Wavecore 2 (2013) – minimalizm szaty graficznej wydawnictw z serii Wavecore jest także jednym z ich wyróżników.

Jedną z funkcji muzyki jest wyzwalanie nastroju. Kompozycje muzyczne – obok wartości, jakie przedstawiają brzmiąc osobno, „samoistnie” – mogą stać się składnikami świadomego zestawienia, „seansu” – wtedy budowany przez nie nastrój zostaje zwielokrotniony. Wiedzieli o tym chociażby dawni mistrzowie eteru, tworząc swoje audycje według wyraźnego znaczeniowego i intuicyjnego „klucza” – tak, iż powołana została nastrojowość, jaką wielu słuchaczy pamięta często przez całe życie. Pamięć muzyczna jest bowiem chyba najtrwalsza.

To właśnie jest sednem czaru najnowszej odsłony Wavecore, najprawdziwszego seansu magicznego: nastrój prowadzący do przeżywania muzyki, niczym własnego życia; nastrój, który głęboko zapada w pamięć. Jest też możliwe, iż to mi się jedynie wydaje – każdy zabieg magiczny zawiera w sobie odrobinę iluzji.

Szymon Gołąb

Anywave Records – oficjalna strona

Anywave Records – Facebook

Anywave Compilations – Facebook

Google Translate - logo

POMIĘDZY WERSAMI / Tomasz Beksiński: In Memoriam

Tomasz Beksiński: In Memoriam (kompilacja; Polskie Radio; Polska; 2 lutego 2015)

Tomasz Beksiński - In Memoriam (kompilacja; 2015)

Radiowe seanse Tomasza Beksińskiego są wartością wyłączną i nieporównywalną – także w skali światowej. To suwerenna twórczość nacechowana ludzką wrażliwością, dramatyzmem uczuć i trwałym pięknem. Audycja radiowa, tak jak ją pojmował Tomasz Beksiński, jest dziełem sztuki – bedąc formą podawczą dla sztuki innej, muzyki; formą, a więc tajemnicą konstrukcji artystycznej, dzięki której treść w niej zawarta staje się ważna i przemawia językiem piękna. Czy dziś, szesnaście lat od ostatniej audycji Tomasza te zasady są nadal ważne? Są jeszcze ważniejsze. Czy najnowsze nawiązanie do nastroju Tomaszowych audycji, mająca ukazać się wkrótce kompilacja „In Memoriam”, wskrzesza ów nastrój w sposób pełny i wyrazisty? Posłuchajmy i oceńmy.

Na krążku znalezlo się czternaście (szkoda, że nie symbolicznie – szesnaście) kompozycji szczególnie rozpoznawalnych z seansów Tomasza przypadających na okres jego późnej aktywności na antenie (połowa lat dziewięćdziesiątych) w wieczornym paśmie Programu Trzeciego Polskiego Radia – „Trójce Pod Księżycem”. W sieci została oficjalnie udostępniona już lista utworów, które znajdą się we wnętrzu „In Memoriam”, dzięki czemu możemy sprawdzić, czy zestawienie to spełnia zasady, jakimi kierował się w swej sztuce Tomasz Beksiński. Jakie to zasady?

Tomasz Beksiński - In Memoriam
Tomasz Beksiński – In Memoriam (fotografia z wnętrza płyty)

Dwie podstawowe: „tajemniczość” i „kontrast – nawiązanie”. Pierwszą z nich opisał na długo przed Tomaszem jeden z magów literatury, Bruno Schulz. Parafrazując, mówi ona, iż „najważniejsze w powieści są niewidzialne ptaki, które przelatują pomiędzy wersami”. To, co nie zostało wypowiedziane jest więc najistotniejsze, buduje aurę i sens przekazu artystycznego. To „coś” zawiera się w formie i – w przekładzie z mowy literatury na język radia (zasadnym w przypadku seansów Tomasza) – jest konsekwencją kolejności, w jakiej utwory następują po sobie. Kolejność ta nie może być przypadkowa; wyznacza ją tekst danej kompozycji, oraz jej nastrój. Tomasz Beksiński często sięgał po tę zasadę, by wypowiedzieć to, o czym milczą słowa, a mówi – nieraz bardzo wyraźnie – muzyka. Tego rodzaju „ptaki przelatujące pomiędzy wersami” odnaleźć można na „In Memoriam” w kilku połączeniach: fragmentu utworu „Neon Marines” The Legendary Pink Dots (swoistego „hymnu” Tomaszowych audycji) z „Lucretia My Reflection” The Sisters Of Mercy; oraz „Halt Mich” Lacrimosy z „The Game” Deine Lakaien; czy wreszcie w tryptyku: Collage: „Living In The Moonlight” – Closterkeller: „Violette” – Abraxas: „Pokuszenie”. Tajemnicze pokrewieństwa pomiędzy tymi utworami są sednem piękna „In Memoriam”, muzyczną ucztą, dla której warto sięgnąć po tę płytę.

Tomasz Beksiński - In Memoriam (tył okładki)
Tomasz Beksiński – In Memoriam (tył okładki)

„Kontrast – nawiązanie” to rozwinięcie tajemnicy, jej konkretny przekład, a zarazem ten uchwytny jedynie ludzką wrażliwością moment, w którym muzyka staje się zarazem płaczem, spojrzeniem w głąb, bezbłędnym komentarzem, albo – po prostu – wymownym nastrojem. Tę, wyrosłą na gruncie brzmienia, twórczą regułę odnajdziemy z pełną wyrazistością w „muzycznych” grafikach Joanny Elżbiety Girej – pokrewnej Tomaszowi wyobraźnią malarki i propagatorki polskiej „gotyckiej” sceny muzycznej. Jest to „technika (…) łączenia delikatnych farb akwarelowych z wyrazistym czarnym tuszem; czyli zasada kontrastów i przeciwności” – jak określiła tę tajemniczą formułę, we wstępie do cyklu swoich prac pod tytułem „Ukryty Wymiar”, zmarła kilka dni temu artystka. Tomasz Beksiński nader często sięgał w audycjach po przejętą z malarstwa alchemię „kontrastu – nawiązania”; stosując ją w jej ekspresyjnych miarach, jako regułę coincidentia oppositorum, niejednokrotnie też z pominięciem „fade out” – ciszy rozdzielającej kompozycje. Oto zestawienie dwóch utworów, które pojawiło się w Tomaszowym seansie latem 1995 roku: Ewa Demarczyk: „Pocałunki”, oraz XIII. Století: „Květy zla”. Tak właśnie brzmią akwarela i czarny tusz…

Na „In Memoriam” odnaleźć można trzy momenty spełniające zasadę „kontrastu – nawiązania”; są to ponownie połączenia: „Lucretia My Reflection” The Sisters Of Mercy – „Halt Mich” Lacrimosy – „The Game” Deine Lakaien; oraz: „Living In The Moonlight” Collage – „Violette” Closterkeller – „Pokuszenie” Abraxas; a także pełen napięcia wygłos kompilacji: „Ammonia Avenue” The Alan Parsons Project – „Stationary Traveller” Camel.

Tomasz Beksiński (w tle “ZIelonooka”, obraz Zdzisława Beksińskiego)
Tomasz Beksiński (w tle “Zielonooka”, obraz Zdzisława Beksińskiego)

Czego brak na tej płycie? Każdy z uważnych słuchaczy audycji Tomasza skomponowałby własne zestawienie o podobnym kształcie, lecz różnym repertuarze i odmiennych konfiguracjach. Muzyka jest pamięcią i łącznością z tym, co niewidzialne. Konkretny, brzmieniowy wyraz tej prawdy odnaleźć można współcześnie każdego dnia, częściej w sieci, naturalnym obecnie środowisku dla muzyki, niż w tradycyjnym radiowym eterze. Redakcje stron Tomasz Beksinski – Tribute (TBT), czy The Twilight Zone – Strefa Zmroku TBT, dbają z pieczołowitością o to, aby nastrój Tomaszowych audycji żył w swoich licznych kontynuacjach. Z punktu widzenia ogromnej pracy, jaką wnoszą przez codzienne budowanie muzycznego repertuaru „w nurcie Tomasza Beksińskiego”, kompilacja „In Memoriam” jawi się jedynie jako płochy dodatek i nikły głos. To jednak rzecz drugorzędna. Najbardziej brak mi na tej płycie… Głosu Tomasza. Jako nastrojowego sedna albumu i momentu, w którym jego forma stałaby się świadomym przekazem, jasno i wyraźnie mówiącym: „pamiętasz mnie? Pamiętasz cokolwiek?”… „File It Under Fun From The Past” Marianne Faithfull i tekst tego utworu, który przetłumaczył Tomasz Beksiński w swej pożegnalnej audycji, to brak zasadniczy i „niewybaczalny”. Mimo to album ten polecam każdemu.

Szymon Gołąb

„Tomasz Beksiński: In Memoriam” – w sklepie Polskiego Radia

Fotografie Tomasza Beksińskiego, oraz podobizn okładki i jej wnętrza pochodzą ze strony Zdzisław Beksiński na VKontakte.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: