POLSKI PUNK / Alles: Together We Are Alles

Alles: Together We Are Alles (EP; Antena Krzyku Opensources; Polska; 23 lutego 2016)

Alles - Together We Are Alles (EP; 2016)

Jednym z wyznaczników dobrej muzyki jest jej aktualność. Szczególnie w rzeczywistości wymagającej od sztuki zaangażowania. W co? W przemianę. Po co? Żeby można było dalej żyć. Może lepiej jest nieżyć? Nie. Pod tym względem pierwszym planem w muzycznym ujęciu niełatwego tematu jakim jest życie w Polsce są obecnie – i już od jakiegoś czasu – nagrania łódzkiego duetu Alles. Tworząc konsekwentnie w tym nurcie, Paweł Strzelec i Marcin Regucki wydali 23 lutego swoje najnowsze wydawnictwo – epkę Together We Are Alles.

Czteroutworowy album zawiera covery najbardziej chyba rozpoznawalnych utworów nowej fali polskiego punka z początku lat dziewięćdziesiątych – a więc nagrań, które nic nie straciły ze swojej aktualności: „Anarchia” (Dezerter), „Shit & Show” (Post Regiment), „Młodzi faszyści” (Apatia), „Hymn miłości” (Guernica Y Luno). W sieci udostepniono trzy kompozycje (z wyjątkiem „Shit & Show”) w formie adekwatnych względem tematyki utworów (i bardzo dobrych) czarno-białych teledysków. Oto faworyzowany przeze mnie (muzycznie, tekstowo i wizualnie) „Hymn miłości”:

Electro punkowa stylistyka Alles znakomicie wpisuje się w nastrój klasyków rodzimych brzmień uzasadnionego buntu, czyniąc utwory z Together We Are Alles zarazem różnymi od oryginałów (to istotne), jak i podobnie silnymi w oddziaływaniu (to najważniejsze). W nagraniu płyty wzięli też udział zaproszeni przez duet goście – W „Hymnie miłości” usłyszeć można Nikę (Post Regiment, Morus, Pochwalone), a w „Anarchii” Roberta ‚Robala’ Materę (Dezerter).

Alles - Together We Are Alles (płyta winylowa i CD - źródło - mecanica.bigcartel.com)
Alles – Together We Are Alles (płyta winylowa i CD / źródło: mecanica.bigcartel.com)

Co więcej? Nic – poza tym, że mamy do czynienia z płytą fenomalną i doskonale trafiającą w sedno tego, co spełnia się wokół nas. Powaga i szczerość przekazu (bez cudzysłowów), to podstawowe siły Together We Are Alles i pod tym względem jest to najważniejsza płyta ostatniego czasu. Coś jeszcze?

Owszem, Polska. W tym miejscu powinno znaleźć się rozwinięcie tematu, ale… Po co? Zostawiam was z tekstem „Hymnu miłości” (to wystarczy za wszystkie komentarze), a sam posłucham czegoś pięknego i dalekiego od tu i teraz.

„Jak zamknąć mordę strajkującym w szpitalach?
Jak znowu włożyć gówno w tępe ludzkie głowy,
jak nauczyć aby znów nienawidzili i odczekać aby zapomnieli?
Jak wpoić posłuszeństwo, okłamać zasiłkiem, zmusić do pokory,
by nie mącili ciszy bankietów, posiedzeń, zebrań, kurtuazyjnych wizyt i politycznych sporów?
Zamknijcie im mordy, wykastrujcie cenzurą,
włóżcie w twarz obietnice bez pokrycia (…)

Zamknijcie im ryje telewizją i zasiłkiem,
niech jedzą chleb, piją piwo, wino, wódkę,
oglądają mecze, kłócą się na stadionach, która drużyna jest lepsza,
niech boją się samych siebie i czują oddech religii i wojska,
niech plotkują śmieją się, obgadują, zdradzają i pieprzą swoje żony.
Tylko po to abyście mieli spokój, z pomocą ich pokory, bezmyślności i głupoty
mogli wejść do NATO, zdobyć zaufanie banków (…)

Zamknijcie im mordy, przegłosujcie kilka uchwał,
w obronie zdrowia, moralności, konstytucji.
Odbierzcie im argument, pracę, związki zawodowe,
niech rzygają, śmieją się, przesiadują w pubach,
niech chleją alkohol mają satysfakcję z życia,
a młodzi odkrywają nową drogę, narkotyki (…)

Zamknijcie im mordy niech się wieszają (…)

Zwiążcie im ręce, tak by nie widzieli sznura,
ale aby na karku czuli oddech władzy.
Pieniądze, modlitwa, ekologia, disco polo, obiecajcie więcej niż możecie obiecać,
i tak nie spamiętają, a omamią ich słowa, i tak was wybiorą i wybiorą was znowu (…)

Pieniądze, narkotyki, wódka, dopływ tlenu” (…)

Szymon Gołąb

Płyta w wersji fizycznej (CD i winyl) do nabycia w sklepach internetowych wytwórni Antena Krzyku Opensources i Mecanica Records. Dj setu Alles będzie można wysłuchać w trakcie afterparty po koncercie Lebanon Hanover w warszawskim klubie Hydrozagadka – już 12 marca.

Alles – Facebook / SoundCloud / YouTube

POLSKA (WIADRO ZIMNEJ WODY) / Alles: Union

Alles: Union (EP; Mecanica Records; Polska; 5 października 2015)

Alles - Union (singiel; 2015)

Wiem, że to uogólnienie, ale nie lubię polskiej muzyki. Nie lubię także jej „niezależnego” kształtu. Odczuwam resentyment do jej twórców i stylistyki, jaką operują. Chcę też zająć możliwie najdalsze miejsce od specyficznie dusznej atmosfery, którą wypełnione są stosunki panujące na rodzimej scenie. Dotyczy to także (a może przede wszystkim) tego jej nurtu, którego odnowiony fundament – w mniejszym, lub większym stopniu – zbudowała strona, jaką teraz macie przed oczami, a więc triady: cold wave / minimal wave / post punk. Wzajemne adoracje, chorobliwość ambicji, wyścigi szczurów i zabawa w korporacje… Wszystko to nie przeszkadza jednak w zajrzeniu do wnętrza płyty polskiej i naprawdę świetnej, choć objętościowo niewielkiej.

Alles (źródło: Facebook)
Alles (źródło: Facebook)

Union łódzkiego duetu Alles to zaledwie dwa utwory nagrane w stylistyce, do jakiej formacja ta przyzwyczaiła słuchaczy już pierwszym swoim wydawnictwem – kasetową wersją longplay’a Post. Była to jedna z najbardziej oczekiwanych premier 2014 roku, pamiętacie? Muzyka Łodzian pokonała próbę czasu, Post wciąż brzmi świeżo i aktualnie – tę zaś aktualność wzmacnia najnowsze wydawnictwo Alles.

Tylko dwie kompozycje – „Aparat” i „Utopia”. Symetria krążka (warto mieć ten album w wersji winylowej) łączy się z jego monotematycznością, która jednak – w tym przypadku – nie jest wadą. O czym jest Union? O natręctwie polskiej współczesności, o polityce. Nieustannie trują nią kołchoźniki radia i telewizji, zaś ignorancja samych polityków stała się już proporcjonalna do nadmiaru oddawanego im czasu – co może przyprawić o mdłości, albo o chęć wyjścia na ulicę z kamieniem w ręku. Czy coś to jednak da? Nic (podobnie zresztą, jak popełnienie samobójstwa – nie odbierajcie więc sobie życia z powodu trudów, jakie zgotowali nam idioci…). Lepiej posłuchać muzyki – oto fragment tekstu „Utopii”:

„Mieć spokój, dach nad głową, pożywienie (…). Realizować własne cele. Żyć i dać żyć innym, nikomu nie szkodzić. Dać oparcie, być wspieranym”…

To jednak zbyt wiele, jak na polski „nieświat”, prawda? W tym samym utworze Paweł Strzelec śpiewa (a raczej skanduje):

„W ciekawych czasach (…) żyję ja i ty, w ciekawych czasach żyć będzie moja córka i twój syn. Ta sama władza podpali ich sny. Republika. Monarchia. Autorytaryzm. Demokracja. Absolutyzm. Federacja. Totalitaryzm. Teokracja”.

Niespotykanej w rodzimej muzyce dosadności tekstu (pozbawionego jednak wulgaryzmów), oraz jego szczeremu wyrazowi towarzyszy chłodny taneczny rytm o znacznym bogactwie aranżacyjnym – znak rozpoznawczy brzmień spod znaku Alles. Nic więcej nie potrzeba, aby w kilkuminutowym przekazie zawrzeć sporo sensotwórczej treści na temat tego, „gdzie żyjemy i po co?”.

Alles: Union - okłada i płyta winylowa (źródło: Facebook)
Alles: Union – okłada i płyta winylowa (źródło: Facebook)

Wystarczy, a może coś więcej? Z niepokojem patrzę, jak artyści (oraz: propagatorzy kultury, organizatorzy koncertów i menadżerowie klubów) – także ci, którzy reprezentują nurt sztuki buntowniczej, czy też „krytycznej” – nachylają się w ostatnim czasie do sympatyzowania z utopiami polityków. Nie róbcie tego. Nie oddawajcie takich chwil „oczyszczenia” (jak chociażby ta fenomenalna płyta) za brudne pieniądze politruków. Im nie zależy na muzyce, ani na człowieku, ani też na niczym, co definiuje jego świat.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (płyta winylowa 7″) do nabycia w sklepie internetowym Mecanica Records, oraz na stronie tej wytwórni w serwisie Bandcamp.

Alles – Facebook

Google Translate

„EFEKT CODZIENNOŚCI” / Alles – rozmowa

Paweł Strzelec i Marcin Regucki (Alles)
Paweł Strzelec i Marcin Regucki (Alles)

„Ogień”! „Czad”! „Petarda”! Te określenia często padają podczas występów łódzkiego duetu minimal wave / electro punk, Alles. Paweł Strzelec i Marcin Regucki, operując bardzo oszczędnymi środkami wyrazu, stworzyli pełną energii estetykę, która wpisuje się w nurt nowej chłodnej fali. Dla tej muzyki „przekaz jest i będzie istotny” mówi Paweł, dodając, iż tworzone przez niego teksty to nic innego, jak obraz i „efekt codzienności – z jednej strony przerażająca bezcelowość i nieuchronny oczywisty koniec; z drugiej ciągłe zmaganie, stawianie czoła, upadki i powstania”. Poniżej rozmowa z muzykami Alles.

Wasza muzyka to nowa jakość na polskiej scenie. Dlaczego wybraliście właśnie tę stylistykę – minimal wave?

Marcin Regucki (M): Miło nam, że jesteśmy postrzegani w kategoriach nowej jakości. Dziękujemy. Myślę, że ta estetyka krystalizowała się w nas przez dłuższy okres, aż w końcu doszło do spotkania i postanowiliśmy coś z tym zrobić. Moim zdaniem wynika to trochę, czy jest nawet przedłużeniem, fascynacji muzyką i kulturą punk, szczególnie z jej „zimnego” okresu. Zarówno w warstwie tekstowej, jak i muzycznej cały czas możemy poczuć tego charakterystycznego ducha. Jako że obydwaj lubimy także elektronikę, postanowiliśmy to połączyć i… Wyszedł Alles.

Duet nie powstał w próżni, jesteście dość mocno związani z łódzką sceną muzyczną…

M: Tak, zgadza się. Paweł uczestniczy, czy też uczestniczył w niezliczonej liczbie projektów, ale może niech sam się o tym wypowie; ja natomiast na co dzień jestem gitarzystą w składzie Bruno Schulz.

Paweł Strzelec (P): Pierwszym „poważnym” zespołem, w którym się udzielałem był indie rockowy Pornohagen, z jakim nagrałem trzy płyty. Teraz są Alles i Już Nie Żyjesz. Na koncie mam też solowy album o nazwie Staael. Jest to ambientowa, dość oszczędna muzyka. Zaliczyłem też epizod z zespołem Lilaveneda.

W tym roku odbyła się premiera waszej debiutanckiej płyty. Opowiedzcie nieco o okolicznościach jej powstania, inspiracjach, klimacie… Gdzie i w jakiej postaci jest ona dostępna?

M: Premiera naszego pierwszego albumu „Post” odbyła w lutym. Był on dostępny w postaci kaset magnetofonowych, limit sto sztuk, do zamównienia jedynie na stronie wydawcy, Mecanica Records. Jesienią natomiast będzie można nabyć nową wersję płyty na winylu. Wydawnictwo będzie się trochę różnić od kasety, dodaliśmy nowy utwór kosztem jednego z dotychczasowych, są nowe miksy i nowy mastering. Płyta jest już w tłoczni i zostanie wyprodukowana w ilości pięciuset sztuk.

Alles - zapowiedź albumu Post na płycie winylowej © Mecanica Records
Alles – zapowiedź albumu Post na płycie winylowej © Mecanica Records

Jesteśmy po dwóch waszych występach na żywo, podczas Castle Party i Dołów. Synth w wykonaniu Alles zdecydowanie robi wrażenie. Pytanie więc do Marcina: czy trudno było zamienić gitarę na syntezator? Gdzie „nabierałeś szlifu” w tworzeniu tak dobrych dźwięków?

M: Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej – przed Alles – nie grałem na syntezatorze; notomiast uważam, że instrumenty to tylko narzędzia i każde z nich można w jakimś stopniu opanować. Liczą się dźwięki i na nich staram się skupić swoją uwagę. Nad brzmieniem albumu pracowaliśmy z producentem Pawłem Cieślakiem i jemu zawdzięczamy bardzo dużo jeśli chodzi o efekt finalny.

W nurcie „zimnej elektroniki” istnieją formacje, które świadomie archaizują swoje brzmienia – chociażby: Roladex, The Phone, Paradox Obscur – grając na sprzęcie z lat osiemdziesiątych; inne zaś: Non-Human Persons, Circa Tapes, In Death It Ends – poszukują syntezatorowej nowoczesności. Do którego z wyborów bliżej Alles?

M: Bardzo szanujemy wszystkie z wymienionych formacji. Jeśli chodzi o nas, to nie ograniczamy się zbytnio; używamy zarówno starszego sprzętu analogowego – i nie tylko – jak i nowoczesnych konstrukcji; nie stronimy też od komputera. Staramy się stworzyć spójny miks i pogodzić jedno z drugim. Nie ma reguły.

Marcin Regucki i Paweł Strzelec (Alles)
Marcin Regucki i Paweł Strzelec (Alles)

Za warstwę tekstową płyty odpowiada Paweł. Twoje teksty to niemal suwerenna poezja. Czego dotyczą? Czy jest coś ważnego, co chciałbyś przez nie powiedzieć?

P: Te teksty, chociaż to zabrzmi banalnie, to efekt wywołany przez codzienność. Wstaję rano i idę spać wieczorem. Z jednej strony przerażająca bezcelowość i nieuchronny oczywisty koniec; z drugiej ciągłe zmaganie, stawianie czoła, upadki i powstania. Teksty to wypadkowa buntu i pogodzenia.

„No Tomorrow” – tak zatytułowany utwór nagrał niedawno Nic Hamersly. Temat dzisiejszego braku perspektyw przewija się w wielu kompozycjach nowej chłodnej fali; a z punktu widzenia Alles: czy swoją muzykę pojmujecie jako sztukę „zaangażowaną”, czy też koncentrujecie się jedynie na formie, na muzyce bez przekazów towarzyszących?

P: Przekaz jest i będzie istotny. O tym czego dotyczą teksty i jaka jest ich wymowa powiedziałem wcześniej. Powołaliśmy zespół do życia, gdyż chcieliśmy zrealizować swoje wizje zarówno w warstwie muzycznej, jak i tekstowej. Muzycznie oscylujemy między nurtami minimal electro i industrial. Słowa są bliskie stylistyce punk. Możemy zdradzić, że przed nagraniem drugiej płyty planujemy wydanie ep z coverami polskich utworów punk rockowych.

Na koniec – wiem, że jesienią przed Alles większa trasa koncertowa. Gdzie będzie można was usłyszeć?

M: Najbliższe koncerty w październiku: Łódź, Warszawa, Berlin. Potem, w listopadzie, pojawimy się we Wrocławiu na imprezie Return To The Batcave.

Rozmawiał Szymon Gołąb

Alles: Post – Bandcamp

Alles – Facebook

Return To The Batcave Festival 2014 – patronat Wave Press

 

NOWA JAKOŚĆ / Alles: Post

Alles: Post (LP; Mecanica Records; Polska; 22 kwietnia 2014)

Paweł Strzelec / słowa; Marcin Regucki / muzyka

Alles - Post (2014)

Z niecierpliwością czekałam na debiutancki album Alles. Utwory publikowane przez zespół przed premierą płyty jeszcze bardziej podnosiły moje emocje… Ostatecznie dziś, kiedy już wszystkie karty zostały odkryte, mogę stwierdzić, że zdecydowanie warto było czekać.

22 kwietnia, spod skrzydeł znaczącej amerykańskiej wytwórni Mecanica Records, wyszedł „Post” – zawierający dziesięć kompozycji debiutancki materiał duetu z Łodzi.

Muzyka Alles jest enigmatyczna (utwory Post, GPS), pojawia się w niej tajemniczy minimalizm, wywołujący swoisty niepokój (Masy, Maszyna), wreszcie jest także synth – tanecznie (Cokolwiek, My). Ostatni wymieniony tytuł to zdecydowany „killer” debiutu Alles. My – ten utwór nie pozwala ustać w miejscu. Uzależniający motyw klawiszy, momentami przebijany chłodnymi elektronicznymi dźwiękami, oraz tekst ze szczerym, trafnym przesłaniem; wszystko to dało – według mnie – najlepszy niezależny kawałek tego roku.

Co do warstwy głosowej oraz tekstowej, Paweł Strzelec w sposób wiarygodny przekazuje swoje odczucia i przemyślenia, przez co trafnie odczytujemy intencje autora.

Alles (Paweł Strzelec, Marcin Regucki; fot. Borys Bodetko)
Alles (Paweł Strzelec, Marcin Regucki; fot. Borys Bodetko)

Dotychczas nie spotkałam się z tym, aby w Polsce, któryś z niezależnych, alternatywnych zespołów tak zgrabnie i nietuzinkowo połączył brzmienia syntetyczne i minimalistyczne. Wśród zagranicznych artystów także nie łatwo jest znaleźć grupy, do których wprost mogłabym porównać muzykę Alles – jednak album łódzkiego duetu z pewnością spodoba się fanom: The Soft Moon, Keluar, Linea Aspera czy wreszcie The KVB.

Sumując – „Post” jest albumem na tyle nowatorskim, iż przełamał moje dotychczasowe przekonanie, że w muzyce „wszystko zostało już powiedziane”. Tak jednak nie jest – także dzięki tej płycie.

Karolina Lampe / Sister Karo Wildflower

Alles: Post – Bandcamp

Alles – Facebook

 

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: