PRZECIW CISZY I ZNIKANIU / TSK – Trzecia Strona Księżyca

Dziś o północy zagrajmy Trzecią Stronę Księżyca na Facebooku. Cisza bywa muzyką, ale w tym przypadku, nią nie jest.

Chcę usłyszeć Deine Lakaien, Mellonta Tauta, „Adore” Falling You i „Return Of The She King” Dead Can Dance – muzykę, której jedynym trwałym miejscem w polskim eterze była, od 2006 roku, audycja Trzecia Strona Księżyca.  Continue reading „PRZECIW CISZY I ZNIKANIU / TSK – Trzecia Strona Księżyca”

Reklamy

MISTYKA PRZEMIANY / Circa Tapes: Love And Venom

Circa Tapes: Love And Venom (LP; Medical Records; Stany Zjednoczone; 21 czerwca 2017)

Circa Tapes - Love And Venom (LP; 2017)

Adam Sieczka (aka Killing), twórca Circa Tapes, nie często wydaje długogrające płyty. W jego dyskografii znajdziemy tylko trzy longplay’e, ale za to jakie! Circa Tapes to bodaj jeden z pierwszych projektów nowoczesnej sceny „muzyki chłodu” udanie łączących „otchłanny” w wyrazie minimalizm cold wave z walorami muzyki klubowej. Utwory z albumu Adam & Eve, debiutu LP Circa Tapes (2014), to taneczne „killery”, a twarz z okładki pierwszego singla projektu (również pt. Adam and Eve; 2012) zna już chyba każdy zainteresowany tym gatunkiem muzyki.

Circa Tapes - Adam and Eve (single; 2012)
Circa Tapes – Adam and Eve (okładka singla; 2012 / źródło: Bandcamp )

Continue reading „MISTYKA PRZEMIANY / Circa Tapes: Love And Venom”

PRZED PREMIERĄ / The Agnes Circle: Some Vaque Desire

The Agnes Circle: Some Vaque Desire (LP; Avant! Records; Wielka Brytania; 16 listopada 2016)

The Agnes Circle - Some Vaque Desire (LP; 2016)

Po znakomitym debiucie, czas na jeszcze lepsze rozwinięcie. Oto krótka historia londyńskiego duetu The Agnes Circle. W połowie listopada, a więc (jak przystało) ciemną i chłodną jesienną porą, ukaże się debiutancki longplay Brytyjczyków – Some Vaque Desire.

czytaj więcej…

UNDEAD / Audycje Tomasza Beksińskiego w streamie Mixcloud

Aktualizacja: archiwalnych audycji Tomasza Beksińskiego można wysłuchać w każdą niedzielę, o godzinie 21.00, w grupie „Living in the Past” na Facebooku.

Tomasz Beksiński

Świetny pomysł – wreszcie w jednym miejscu można wysłuchać archiwalnych audycji Tomasza Beksińskiego! Powstały niedawno kanał w serwisie Mixcloud jest rozwinięciem inicjatywy, którą miłośnicy dobrego radia (dziś w Polsce nieistniejącego) oraz pięknej muzyki z pewnością już znają – strony TBmp3.

Jak ważne są tego rodzaju inicjatywy, o tym nie trzeba wspominać. Obecnie media „narodowe”, w poczuciu bliżej nieokreślonej „misji”, zniechęcają jawną propagandą; nadawcy komercyjni zaś często nie maja pojęcia o tym, czym jest muzyka w radiu… Pozostał internet, a więc medium obecnie pełniące funkcję nośnika dla audycji radiowych o głębszym wyrazie i artystycznych walorach.

Tomasz Beksiński
Tomasz Beksiński (źródło: vk.com/beksinski)

Nonszalancja z jaką traktuje się w Polsce sztukę eteru przypomina tę, która została sportretowana w – prezentowanej poniżej – ostatniej audycji Tomasza Beksińskiego w Programie 2 Polskiego Radia (marzec 1991 roku). „Widzimisię” osób szefujących, często z partyjnego nadania, rodzimymi rozgłośniami (także tymi „niezależnymi) powoduje, że obecność autorskich programów muzycznych jest na antenach krótkotrwała, a ich jakość mizerna oraz podporządkowana interesom korporacyjnych wydawców płytowych. Przez brak archiwaliów (co i mnie również dotknęło) zanika ponadto podstawowa własność kultury – nie tylko już muzycznej – a więc ciągłość, element constans.

Tomasz Beksiński
Tomasz Beksiński (źródło: vk.com/beksinski)

Także w tych kwestiach głos Tomasza Beksińskiego okazał się być wciąż w pełni aktualny. Mistrz eteru z właściwą sobie dosadnością (połączoną z wysublimowaniem) w kilkudziesięciominutowej audycji zamyka sens, jaki dziś stałby się z pewnością tematem niekończących się (i niewiele znaczących dla słuchaczy) rozpraw i twitterowych zapasów. To właśnie odróżnia kulturę od jej braku.

Prezentowana audycja stanowi swoiste preludium do pełnowymiarowych seansów, którymi Tomasz Beksiński urzekał słuchaczy Programu 3 w latach dziewięćdziesiątych – tym bardziej jest więc ona ważnym wycinkiem historii polskiego eteru. Gratuluję pomysłu jej uprzystępnienia!

Tomasz Beksiński
Tomasz Beksiński (źródło: vk.com/beksinski)

Czym różni się przekaz trwały od ulotnego, a dzieło sztuki od ulotki? Nawet na to pytanie znajdujemy odpowiedź w Tomaszowej audycji sprzed ćwierćwiecza… Tym samym, czym głos Mistrza od kończącego audycję komentarza spikera „Dwójki”.

Szymon Gołąb

Playlista audycji dostępna jest na stronie TBmp3.

Wpis partnerski z Tomasz Beksinski – Tribute (TBT)

Tomasz Beksinski – Tribute (TBT) |

 

 

SYNTETYCZNA LINGWISTYKA / Cripure: Nandret

Cripure: Nandret (LP; Francja; 17 listopada 2015)

Cripure - Nandret (lp; 2015)

Ostatnio, za sprawą grupy Supernova 1006, poznaliśmy wcale nie egzotyczne brzmienia zimnej fali pochodzącej z Chabarowska na granicy Rosji i Chin. Pora na podróż bliższą, a zarazem dziwniejszą i w pełni już – przynajmniej językowo – egzotyczną. Debiutancki longplay Cripure to płyta, którą powinni polubić lingwiści, zawiera bowiem cudowną w brzmieniu miksturę języków: francuskiego, bretońskiego i gallo. Jakiś niemożliwy do słuchania „blablaryzm” (to akurat nazwa znakomitego projektu z Ukrainy)? Nie. Nandret (czyli ‚nigdzie’ w języku gallo) potrafi sprawić prawdziwą przyjemność zwolennikom gatunków: minimal / cold wave i synth punk.

Cripure to nowy jednoosobowy projekt z Rennes (Bretania). Co wiemy o jego twórcy? Jest właściwie moim kolegą „po mikrofonie”; jego audycja Chaod-Ferdi emitowana jest – podobnie jak Transmission / Transmisja – na falach, między innymi, In Club Radio. Nie lubię wzajemnego poklepywania się po plecach i chorobliwego familiaryzmu (dlatego, na przykład, w dupie mam polskie rozgłośnie radiowe i pisemka muzyczne), ale posłuchajcie jednego z wydań Chaod-Ferdi… Umiejętności kształtowania nastroju i ręki na pulsie nowej muzyki syntezatorowej bynajmniej nie można odmówić autorowi tej audycji:

Podobnie jest z debiutem Cripure. Kluczem do tej płyty jest nastrojowość osiągnięta wybitnie minimalistycznymi środkami – wyrazisty męski wokal, charakterystycznie skwierczące syntezatory, oraz z rzadka jedynie wyeksponowany automatyczny rytm perkusji. Nic więcej. Metoda ta bliska jest popularnej we francuskiej odmianie minimal wave stylistyce, chociażby spod znaku Peine Perdue, zaś wpisana w nią monotonia nie nuży – wręcz przeciwnie, potrafi swoiście zahipnotyzować słuchacza. To na pewno zasługa wspomnianej mikstury języków, doskonale nadających się do wszelkich form melorecytacji, a to za sprawą ich podatności na skandowanie (co zaś jest stricte „zimno falowe” w wyrazie).

Dosyć tego traktatu. Świetna płyta, znakomitego nowego gracza na przebogatej scenie elektronicznej we Francji. Faworyzuję utwory: „Parmi les gris”, „Corbinet”, „Guerriers en solde”, wspaniale dekadencki i najlepszy na płycie „Amor Asco”, oraz „Faim”.

Szymon Gołąb

Album w wersji cyfrowej do nabycia na stronie Cripure w serwisie Bandcamp.

Cripure – Facebook

Cripure – SoundCloud

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: