POŻĄDANIE PIĘKNA / The KVB: Of Desire

The KVB: Of Desire (LP; Invada Records; Wielka Brytania; 11 marca 2016)

The KVB - Of Desire (LP; 2016)

Co mogło sprowokować powstanie tej pięknej płyty? Szukam śladów podobnych emocji we wcześniejszych nagraniach The KVB – zapowiedź Of Desire słychać chyba tylko na wydanym w zeszłym roku splicie z Flaamingos i… Nigdzie indziej. Poprzedni longplay Brytyjczyków, instrumentalny Mirror Being, to zupełnie odmienna muzyczna opowieść – gęsta od muzycznej ciemności, buntu i bezkompromisowego chłodu. Czy więc Of Desire to rodzaj objawienia? W pewnym sensie tak.

Kat Day / The KVB (fot. Sabrina Vani / źródło: Facebook)
Kat Day / The KVB (fot. Sabrina Vani / źródło: Facebook)

Duet Kat Day & Nicholas Wood nagrali najdojrzalszą płytę w dyskografii The KVB – czyli od roku 2010. Dwanaście kompozycji pomieszczonych na Of Desire trudno nawet zaklasyfikować gatunkowo i chyba najwyższa pora na dodanie przedrostka „art-” do określeń cold wave i goth gaze. To jednak w żaden sposób nie oddaje istoty tajemniczego piękna tej płyty, dystansującej wszelkie próby „szufladkowania”. Nie o tworzenie katalogów chodzi w fascynacji muzyką.

We wnętrzu Of Desire brzmią syntezatory i automatyczna perkusja (utwory „Silent Wave”, „Awake”, „V11393”), słychać post punkowy riff rodem niemal z najlepszych nagrań wczesnego The Cure („Second Encounter”), pojawia się charakterystyczny dla brzmień The KVB trans, a całość spaja perfekcyjnie wielowymiarowy wokal Nicholasa, czasem ubarwiony duetem z Kat („Lower Depths”) Jednak to byłoby jeszcze za mało… Of Desire to wzniosłość i czarny – wypełniony niespełnionym pożądaniem właśnie – romantyzm, to także muzyczna wzniosłość wyrażona wprost („White Walls”, „In Deep”, „Lower Depths”, „Unknown”, „Awake”), bądź – w pozostałych utworach – subtelnie dozowana (aby uchronić ten piękny album przed patosem).

The KVB - Of Desire (płyta winylowa / źródło: invada.co.uk)
The KVB – Of Desire (płyta winylowa / źródło: invada.co.uk)

Płyta jest także doskonale nagrana – nic nie przeszkadza w obcowaniu z przestrzenią Nienazwanego Piękna zaklętą w tę wspaniałą muzykę. Wszystkie dwanaście kompozycji zasługuje na uwagę i wielokrotne wysłuchanie. Jeśli jeszcze sprawdzą się pogłoski o rychłym występie The KVB w Polsce… Czego chcieć więcej?

Szymon Gołąb

Album dostępny jest już wyłącznie w wersji cyfrowej na stronie wytwórni Invada Records w serwisie Bandcamp.

The KVB – oficjalna strona / Facebook / YouTube / SoundCloud / Twitter /  Instagram / Vimeo

SMUTNA DYSKOTEKA / Super Girl & Romantic Boys: Osobno

Super Girl & Romantic Boys: Osobno (LP; Antena Krzyku / Opensources; Polska; 14 marca 2016)

Super Girl Romantic Boys - Osobno (LP; 2016)

Powrócili! Po ilu latach? Nieważne. Istotne jest natomiast to, że najnowszy longplay Super Girl & Romantic Boys jest płytą, której słucha się z prawdziwą przyjemnością sprowokowaną tradycyjną dla zespołu fuzją znakomitych tekstów, zimno falowych partii wokalnych, oraz eksperymentatorskich (ale w sposób nie narzucający się) brzmień z pogranicza: synth popu, electro punka, czy retro wave.

Super Girl Romantic Boys (źródło - Facebook)
Super Girl Romantic Boys (źródło: Facebook)

Album Osobno ukazał się w czasie prawdziwego renesansu muzyki, powrotu do której Super Girl & Romantic Boys są prekursorami. Czy więc „daje radę”? Tak, przede wszystkim dlatego, że jest krążkiem – nomen omen – nader „osobnym” na rodzimej scenie, nie powiela schematów, dystansuje mody… O czym mowa? Posłuchajmy prawdziwie post punkowego „Tylko korytarze”:

Prawda, że świetnie? Do tego też (co warto podkreślić) z polskim tekstem znakomicie pasującym do konwencji brzmień a’la „smutna dyskoteka” (czym innym jest bowiem rodzima rzeczywistość, ów „nieświat”?). Zazdroszczę Rosjanom, że Электрофорез, czy syberyjskie Звёзды potrafią zagrać „światowo”, ale suwerennie zarazem, oraz połączyć tę muzykę z rodzimie brzmiącym tekstem; z tego też powodu wciąż „zapętlam” w odtwarzaczu składankę Memorias de un Continente prezentującą nową scenę elektronicznej zimnej fali z Ameryki Południowej – a u nas (z małymi wyjątkami) ciągle ten angielski… Świat muzycznej nowoczesności odchodzi dziś od tekściarskiego anglofilstwa i Osobno, sytuując się w tym nurcie, jest kolejną prekursorską płytą Super Girl & Romantic Boys.

Super Girl Romantic Boys (źródło - Facebook)
Super Girl Romantic Boys (źródło: Facebook)

Na Osobno nie ma zbędnych momentów, wypełniaczy i „fajerwerków”. Album konsekwentnie, i z charakterystyczną dla zespołu domieszką psychodelii (tak w warstwie tekstowej, jak i muzycznej) buduje nastrój tyleż zabawowy (ale pozbawiony banału), co ironiczny, czy wręcz poważny. Tego rodzaju przekazu poszukuję właśnie w polskiej muzyce – i odnalazłem go we wnętrzu tej pięknej i neonowo-melancholijnej płyty.

Faworyzowane utwory: „Tylko korytarze”, „Wielkie oczy”, „Sylwester S”, „Gorzko gorzko”, Tani lot”, „Nic”, oraz „Zassani” – dokładnie w takiej kolejności.

Szymon Gołąb

Płyta w wersji fizycznej (CD) do nabycia w sklepie internetowym wytwórni Antena Krzyku, w wersji cyfrowej na stronie zespołu w serwisie Bandcamp.

Super Girl & Romantic Boys wystąpią na żywo już 1 kwietnia w warszawskich Chmurach wspomagani przez Demolkę i Klipsy Panda.

Super Girl & Romantic Boys – Facebook

PRZED KONCERTEM / Esben and the Witch: We Melted The Wax, Now We Can See

Esben and the Witch: We Melted The Wax, Now We Can See (EP; Wielka Brytania; grudzień 2015)

Esben And The Witch - We Melted The Wax, Now We Can See (EP; 2015)

Choć dyskografia tego brytyjskiego tria w składzie: Rachel, Daniel i Thomas nie jest jeszcze zbyt obszerna – to mam poczucie, że utworów wypełniających trzy lonplay’e i kilka pomniejszych wydawnictw tego zespołu można słuchać przez całe życie. „W tej muzyce jest coś, co zastępuje wszystkie słowa i wszystko tłumaczy” – jak powiedział kiedyś Tomasz Beksiński. Spójrzcie zresztą na facebookową stronę Esben and the Witch…

…a tego obrazu nawet nie znałem:

Esben and the Witch wystąpią na jedynym koncercie w Polsce, 4 kwietnia w warszawskim klubie Hydrozagadka. To dobry moment, aby wsłuchać się w najnowszą, dość nietypową (bo w całości akustyczną) epkę Brytyjczyków, We Melted The Wax, Now We Can See – którą muzycy okreslili mianem „ciszy przed burzą”, polecając jej słuchanie w długie zimowe noce, które wciąż przecież są przed nami (wiosna to fatamorgana).

Esben and the Witch
Esben and the Witch (źródło: VKontakte)

Album zawiera cztery kompozycje, a rozpoczyna się od coveru „Planet Caravan” Black Sabbath, kończąc nowością – olśniewającej urody melancholijną balladą „Like A Drunkard Reels”. Pozostałe dwa utwory znane już są z wcześniejszych płyt zespołu, ale… Podobnie, jak „Planet Caravan” brzmią zupełnie odmiennie od wersji pierwotnych. Coś wam przypomina podobna metoda? Posłuchajmy muzyki. Oto utwór, który na tej płycie faworyzuję – wspomniany „Like A Drunkard Reels”:

Ależ tu brzmi głos Rachel! Zdaje się sięgać do najlepszej tradycji rockowej (czy też folkowej / songwriterskiej) progresji z początku lat siedemdziesiątych. Gdybyśmy teraz byli w radiu, połączyłbym dla was ten utwór z baśniowym tematem „The Garden of Jane Delawney” grupy Trees, oraz „Melinda, More or Less” Curved Air, aby ostatecznie rzucić się w otchłań kontrapunktu kompozycją „Lady Lake” Gnidrolog – bo nie ma miłości, realne są tylko zima i noc.

Koncert: Esben And The Witch + Signal From Europa / 04.04.2016 / Hydrozagadka / Warszawa
Esben and the Witch + Signal From Europa / koncert w Klubie Hydrozagadka / 04.04.2016

Progresja. Te rejestry nastroju przywołuje właśnie grupa Esben and the Witch. Czas, kiedy jeden utwór nie brzmiał dwukrotnie tak samo. Czy tylko mi tego brak? Co za tym idzie – przed nami koncert, jaki może się już nie powtórzyć.

Szymon Gołąb

Esben and the Witch: koncert w Hydrozagadce – wydarzenie / Facebook

Album w wersji fizycznej (płyta CD w ręcznie przygotowanej oprawie, limit 500 sztuk) oraz cyfrowej być może jest jeszcze do nabycia na stronie zespołu w serwisie Bandcamp.

Esben and the Witch – oficjalna strona / Facebook / YouTube / VKontakte / Twitter

CHŁODNE PIĘKNO / Stockhaussen: Cold Lines

Stockhaussen: Cold Lines (EP; Meksyk; styczeń 2016)

Stockhaussen - Cold Lines (EP; 2016)

Stockhaussen. Urzekła mnie muzyka tego meksykańskiego artysty, ale nie tylko ona. Także coś, co Tomasz Mann (przepraszam za patos przywołany samym nazwiskiem) nazwał „architektoniką twórczości”. O co chodzi? O trafianie w sedno w podejmowaniu decyzji: jak, z kim, po co? Chodzi oczywiście nie o erotyzm, ale muzykę – choć oko Stockhaussena jest okiem Erosa, a ucho ma przenikliwość słuchu co najmniej Lorda Vadera.

https://www.instagram.com/p/6Wjtc4E-t4/?taken-by=angelstockhaussen

Angel Stockhaussen jest zafascynowany czernią i bielą; kontrastem i napięciem. Słychać to w jego muzyce (zwłaszcza w jej najnowszym wcieleniu), widać na zdjęciach. Ceni piękno. Potrafi, na przykład, sfotografować kobietę – i to tak, aby jej wizerunek (mimo potencjału erotycznego), nie był wulgarny. Oto Raquel okiem Angela. Jak wam się podoba?

Raquel - Stockhaussen
© Stockhaussen (źródło: stockhaussen.com)
Stockhaussen
© Stockhaussen (źródło: stockhaussen.com)

W dostępnej w sieci dyskografii Stockhaussena znaleźć można trzy wydawnictwa rozmiaru EP: zimnofalowe impresje z 2015 roku (Constelaciones i The Planets), oraz wydaną z styczniu (na razie tylko w formacie cyfrowym) epkę Cold Lines. Posłuchajmy utworu tytułowego i zarazem otwierającego album:

Kriistal Ann… Tego, że kompozycje Kryształowej Anny są sednem poezji chłodu nie muszę już wam chyba powtarzać. Stockhaussen uczynił na Cold Lines rzecz bardzo ważną dla zrozumienia o co w ogóle chodzi w nowej muzyce – wyzbył się mianowicie artystycznego egoizmu, oddając nastrój płyty w chłodne dłonie trzech wokalistek. Obok Kriistal Ann znajdziemy tu głos Keren Batok z Gruzji i Argentynki, występującej pod pseudonimem Ditta Perdita. Powstał dzięki temu album niezwykły, w niewielkich rozmiarach zamykający odległe od siebie nastroje muzyki spod znaku cold wave. Dzięki tej płycie można wreszcie pojąć, jak różnorodny jest to już dziś gatunek. Kontrapunktem wspomnianej różnorodności są natomiast dwa utwory zaśpiewane mrocznym niskim głosem przez samego Stockhaussena – „Perpetuum” i „Doble Personalidad”. Automatyczny rytm, oszczędne frazy basu i charakterystyczny wokal przypominają nagrania połowy duetu Lebanon Hanover, a więc Quala (który zresztą podobno wystąpi niedługo w Polsce).

Cudowna i tajemnicza muzyka. Cold Lines ma też morał, który można streścić słowami: „nie słuchajcie jak ja gram, tylko posłuchajcie jakie to piękne”. Wyobraźmy sobie taką postawę wśród polskich muzyków, którzy – nawet tworząc na scenie niezależnej – wciąż czapkują gwiazdorstwu rodem z cekinowo-bananowych festwali telewizyjnych.

Szymon Gołąb

Album w wersji cyfrowej do nabycia na stronie muzyka w serwisie Bandcamp.

Stockhaussen – oficjalna strona / Facebook / SoundCloud / YouTube / Instagram

POLSKI PUNK / Alles: Together We Are Alles

Alles: Together We Are Alles (EP; Antena Krzyku Opensources; Polska; 23 lutego 2016)

Alles - Together We Are Alles (EP; 2016)

Jednym z wyznaczników dobrej muzyki jest jej aktualność. Szczególnie w rzeczywistości wymagającej od sztuki zaangażowania. W co? W przemianę. Po co? Żeby można było dalej żyć. Może lepiej jest nieżyć? Nie. Pod tym względem pierwszym planem w muzycznym ujęciu niełatwego tematu jakim jest życie w Polsce są obecnie – i już od jakiegoś czasu – nagrania łódzkiego duetu Alles. Tworząc konsekwentnie w tym nurcie, Paweł Strzelec i Marcin Regucki wydali 23 lutego swoje najnowsze wydawnictwo – epkę Together We Are Alles.

Czteroutworowy album zawiera covery najbardziej chyba rozpoznawalnych utworów nowej fali polskiego punka z początku lat dziewięćdziesiątych – a więc nagrań, które nic nie straciły ze swojej aktualności: „Anarchia” (Dezerter), „Shit & Show” (Post Regiment), „Młodzi faszyści” (Apatia), „Hymn miłości” (Guernica Y Luno). W sieci udostepniono trzy kompozycje (z wyjątkiem „Shit & Show”) w formie adekwatnych względem tematyki utworów (i bardzo dobrych) czarno-białych teledysków. Oto faworyzowany przeze mnie (muzycznie, tekstowo i wizualnie) „Hymn miłości”:

Electro punkowa stylistyka Alles znakomicie wpisuje się w nastrój klasyków rodzimych brzmień uzasadnionego buntu, czyniąc utwory z Together We Are Alles zarazem różnymi od oryginałów (to istotne), jak i podobnie silnymi w oddziaływaniu (to najważniejsze). W nagraniu płyty wzięli też udział zaproszeni przez duet goście – W „Hymnie miłości” usłyszeć można Nikę (Post Regiment, Morus, Pochwalone), a w „Anarchii” Roberta ‚Robala’ Materę (Dezerter).

Alles - Together We Are Alles (płyta winylowa i CD - źródło - mecanica.bigcartel.com)
Alles – Together We Are Alles (płyta winylowa i CD / źródło: mecanica.bigcartel.com)

Co więcej? Nic – poza tym, że mamy do czynienia z płytą fenomalną i doskonale trafiającą w sedno tego, co spełnia się wokół nas. Powaga i szczerość przekazu (bez cudzysłowów), to podstawowe siły Together We Are Alles i pod tym względem jest to najważniejsza płyta ostatniego czasu. Coś jeszcze?

Owszem, Polska. W tym miejscu powinno znaleźć się rozwinięcie tematu, ale… Po co? Zostawiam was z tekstem „Hymnu miłości” (to wystarczy za wszystkie komentarze), a sam posłucham czegoś pięknego i dalekiego od tu i teraz.

„Jak zamknąć mordę strajkującym w szpitalach?
Jak znowu włożyć gówno w tępe ludzkie głowy,
jak nauczyć aby znów nienawidzili i odczekać aby zapomnieli?
Jak wpoić posłuszeństwo, okłamać zasiłkiem, zmusić do pokory,
by nie mącili ciszy bankietów, posiedzeń, zebrań, kurtuazyjnych wizyt i politycznych sporów?
Zamknijcie im mordy, wykastrujcie cenzurą,
włóżcie w twarz obietnice bez pokrycia (…)

Zamknijcie im ryje telewizją i zasiłkiem,
niech jedzą chleb, piją piwo, wino, wódkę,
oglądają mecze, kłócą się na stadionach, która drużyna jest lepsza,
niech boją się samych siebie i czują oddech religii i wojska,
niech plotkują śmieją się, obgadują, zdradzają i pieprzą swoje żony.
Tylko po to abyście mieli spokój, z pomocą ich pokory, bezmyślności i głupoty
mogli wejść do NATO, zdobyć zaufanie banków (…)

Zamknijcie im mordy, przegłosujcie kilka uchwał,
w obronie zdrowia, moralności, konstytucji.
Odbierzcie im argument, pracę, związki zawodowe,
niech rzygają, śmieją się, przesiadują w pubach,
niech chleją alkohol mają satysfakcję z życia,
a młodzi odkrywają nową drogę, narkotyki (…)

Zamknijcie im mordy niech się wieszają (…)

Zwiążcie im ręce, tak by nie widzieli sznura,
ale aby na karku czuli oddech władzy.
Pieniądze, modlitwa, ekologia, disco polo, obiecajcie więcej niż możecie obiecać,
i tak nie spamiętają, a omamią ich słowa, i tak was wybiorą i wybiorą was znowu (…)

Pieniądze, narkotyki, wódka, dopływ tlenu” (…)

Szymon Gołąb

Płyta w wersji fizycznej (CD i winyl) do nabycia w sklepach internetowych wytwórni Antena Krzyku Opensources i Mecanica Records. Dj setu Alles będzie można wysłuchać w trakcie afterparty po koncercie Lebanon Hanover w warszawskim klubie Hydrozagadka – już 12 marca.

Alles – Facebook / SoundCloud / YouTube

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑