MUZYKA NOCY / Vile Oblique

Vile Oblique: Corina Nenuphar / wokal, muzyka, teksty

Vile Oblique

Austriacka wokalistka Corina Nenuphar, którą wcześniej można było usłyszeć w takich grupach jak Oppenheimer Mk II czy Ghost Actor niedawno wystartowała ze swoim solowym dark – elektronicznym projektem – Vile Oblique.

Jak na razie Corina zaprezentowała w sieci dwa utwory, jednak… Nie liczy się ilość, lecz jakość – a ta jest w tym przypadku godna uwagi. Bardzo trudno poprzez minimalizm muzyczny wywołać głębokie emocje, jednakże jeżeli ta sztuka się udaje – to zapamiętujemy ją na długo…

W utworze Skin, Austriaczka elektronicznym minimalizmem buduje nastrój tęsknoty i zadumy, czaruje melancholijnym wokalem. To utwór do słuchania w chłodną noc, kiedy stoi się przed oknem patrząc na księżyc… Triumph to zaś kompozycja oprawiona w tętniący, syntetyczny puls, momentami mający też nieco „symfoniczny” wydźwięk. Głos Coriny jest tu także inny, bardziej mroczny i nieco uwodzicielski.

Muzyka Vile Oblique na pewno spodoba się fanom: Polythene, Fvnerals czy Tropic of Cancer.

Mam nadzieję, że artystka aktualnie skupi się na działalności swojego solowego projektu i już niebawem dostaniemy od niej więcej pięknej muzyki nocy.

Karolina Lampe / Sister Karo Wildflower

Vile Oblique – Soundcloud

Vile Oblique – Facebook

PO PROSTU POSŁUCHAĆ MUZYKI… / Denovali Swingfest Londyn 2014

Denovali Swingfest; Londyn; 18 kwietnia (Village Underground) – 19 kwietnia (Café Oto); w programie: Anna von Hausswolff, Porter Ricks, Ulrich Schnauss, Hidden Orchestra, Petrels, Piano Interrupted i inni…

Denovali Swingfest Londyn 2014 (plakat)

Dlaczego tym razem zapraszam do Londynu? Po pierwsze – jest tam znakomita większość młodej, twórczej Polski; po drugie… Ciemne chmury zawisły niedawno nad rodzimym Halfway Festival – szukam więc alternatywnego miejsca dla niezbędnych momentów zachwytu prawdziwą muzyką… Po niedawnej zawierusze, ze strony Halfway nie dobiegają żadne wieści – nie lubię milczenia w miejscu rozmowy, perskich oczu i weneckich luster – wolę muzykę…

…a ta, na drugiej, tegorocznej edycji Denovali Swingfest zabrzmi najwyższej próby. Anna von Hausswolff i Hidden Orchestra to jedynie mały fragment muzycznych przeżyć, które już wkrótce. Bardzo cieszą mnie tego rodzaju inicjatywy, kiedy to niezależne brzmienia wielu gatunków (lecz zdecydowanie bardziej dostojnego i harmonijnego nurtu) odnajdują swoje trwałe miejsce. Brzmienia różne – także spoza repertuaru organizatora – niemieckiej wytwórni Denovali Records (w której wydaje, między innymi, rodzimy i nader udany eksperyment Skalpel). Tegoroczny Swingfest to już druga odsłona i (podobnie, jak rok temu) trzy miejsca: Berlin i Londyn (kwiecień), oraz Essen (październik).

Dla zachęty przygotowana została kompilacja zawierająca nagrania artystów, którzy zapowiedzieli swój udział w wydarzeniu. Jest ona dostępna w formacie mp3 za darmo na stronie wytwórni.

Pozostaje mi trzymać kciuki za Swingfest. Chodźcie – posłuchamy po prostu dobrej muzyki.

Szymon Gołąb

Denovali Swingfest – wydarzenie / Facebook

 

PRZED PREMIERĄ / Amatorski: From Clay To Figures

Amatorski: From Clay To Figures (LP; Crammed Disc; Belgia; kwiecień 2014)

Inne Eysermans / wokal, fortepian, gitary, instrumenty elektroniczne; Sebastiaan Van den Branden / gitary, wokal towarzyszący, instrumenty elektroniczne; Christophe Claeys / perkusja

Amatorski - From Clay To Figures (2014)

Polskie ślady w światowej muzyce są różnorodne i fascynujące. Ich jakość jest niezależna od wulgarności, bądź nawet estetycznej ignorancji muzyki rodzimego nurtu, wciąż chłonnego celebryckiego poklasku i dyskotekowej mierności. Inaczej, bardziej szlachetnie i głębiej wypowiada się polskie słowa poza granicami kraju. Słowa, muzyczne frazy – różnoimienne, wieloznaczne i piękne. Istnieją w obcych językach jedynie jako nawiązania, bądź też wypowiadane są przez polskich artystów, nieszczęsnym prawem współczesnego nomadyzmu, odległych już wyrodnej rodzimej ziemi. Dziś muzyczna Polska jest na całym świecie. Należy stworzyć antologię tych brzmień, podkreślić ich wartość, potencjał promocyjny częstokroć większy niż ten, który przynależy wątpliwym urokom disco a’la Pologne. Oto jej projekt: znakomity kolektyw Nowa Huta, chłodna novva falla, futuryzm Circa Tapes, świetlista Fuka Lata, charyzmatyczne Belgrado, urocza Basia Bulat, Monika Gromek z Quickbeam – którzy wciąż odmieniają polskie słowa jako artyści, którzy mogli pozostać polskimi… Provision, Matryoshka, Deadliner – którzy (podobnie jak niegdyś chociażby Ein-St-Ein) czynią zaś znaczące i wartościowe nawiązania do rodzimych fraz, symboli i odczuć (kompozycja Niedola, japońskiej Matryoshki to kanoniczny niemal przykład tychże odczuć…). W drugim właśnie ze wspomnianych nurtów mieści się twórczość belgijskiej formacji Amatorski.

Inne Eysermans (Amatorski)
Inne Eysermans (Amatorski)

„From Clay To Figures” – album, który ukaże się w kwietniu, będzie drugą długogrającą płytą w dyskografii tej niezwykle interesującej grupy. Amatorski – to dotąd siedem wydawnictw, w tym jedno rozmiaru lp – płyta „tbc” z 2011 roku. Amatorski to muzyka, która niemal hipnotyzuje urokiem i wymownym wdziękiem. To brzmienie tęsknot, przeczuć i pragnień rozpisanych na eteryczne, dreampopowe kompozycje. Często w tytułach utworów pojawiają się tu polskie słowa – podobnie jest także w przypadku kompozycji Warszawa z najnowszej płyty.

„From Clay To Figures” – ileż tu piękna! Przestrzenność i światłocień mogą być metaforami brzmień tego albumu. Nadto: oscylacja pomiędzy poetycką zwiewnością tekstów i nowoczesnym (lecz nie futurystycznym) brzmieniem, wzbogaconym o chłodnofalowy rytm, lecz potraktowanym tu jedynie jako sugestia pewnej nastrojowości (znakomita linia melodyczna utworu She Became A Ballerina); oraz fortepianowy liryzm ujmujący trudne do wypowiedzenia emocje… Wszystko to czyni tę płytę prawdziwie urzekającą! Analogie? Jeśli tak, to tylko jedna – Bel Canto. To zupełnie inna muzyka, jednak posiada ona potencjał zdolny wypełnić w wyobraźni słuchacza pustkę po norweskim duecie.

Co najważniejsze jednak – ekscytujące piękno „From Clay To Figures” skłania do wielu powrotów do wnętrza tej płyty. To chyba cenię w muzyce najbardziej. Ponadczasowość.

Szymon Gołąb

Amatorski – oficjalna strona

Amatorski – Bandcamp

Amatorski – Facebook

 

RATUNEK / Castratii: Others

Castratii: „Others” (singiel Kingdom – strona B; Australia – Wielka Brytania; 2012)

Liela Moss / wokal; Beauvais Cassidy, Jonathan Wilson / muzyka, kompozycje

Castratii - Kingdom (2012)

Po kolejnym wewnętrznym upadku, jak zawsze z ratunkiem przyszła muzyka…

Tajemnicze ambientowo – elektroniczne, australijsko – brytyjskie trio Castratii poznałam już jakiś czas temu. Zdarzało mi się wracać do świetnego, melancholijno – mrocznego materiału z ich debiutanckiej epki Eora (wrzesień 2012), jednak dopiero niedawno poznałam stronę B singla Kingdom (czerwiec 2012) i TEN utwór – Others.

Od pierwszych dźwięków zostałam wciągnięta w wir ogromnej siły, oraz delikatności i subtelności. Brzmiący przez cały czas trwania utworu – niczym bicie serca – przeszywający beat nadaje mu zasadniczy ton. Pojawiające się chwilami, hipnotycznie zapętlone dźwięki, wprowadzają w kompozycję pierwiastek tajemniczości; krystalicznie brzmiąca gitara buduje czystą przestrzeń; smaku zaś dodaje „soft moonowski” bas; wreszcie pojawia się też przejmujący, uczuciowy głos…

Castratii
Castratii

Wokalistka Liela Moss, znana także z brytyjskiej grupy rockowej The Duke Spirit, dołączyła do duetu Castratii w 2010 roku. W Others daje ona pełen popis swoich wokalnych możliwości i emocji jakie potrafi nimi wywołać. Liela stopniowo buduje klimat, zwalniając tempo śpiewu upaja wokalem, by za chwile – jak w refrenie – uderzyć nim z wielką siłą prosto w serce. Uwielbiam to rzadko spotykane uczucie, kiedy już po pierwszym przesłuchaniu danego kawałka, zdajemy sobie sprawę, że oto doświadczyliśmy czegoś wartościowego; że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym i nietuzinkowym.

Others dołączył do listy moich muzycznych leków. Przyniósł ulgę i dał siłę… Thanks Castratii…

Karolina Lampe / Sister Karo Wildflower

Castratii – Bandcamp

Castratii – Facebook

PRZED PREMIERĄ / Hydras Dream: The Little Match Girl

Hydras Dream: The Little Match Girl (LP; Denovali Records; Szwecja; marzec 2014)

Hydras Dream - The Little Match Girl (2014) Anna von Hausswolff / wokal; Matti Bye / instrumenty akustyczne i elektroniczne

Hypothermia oraz The Joys of a New Year to dwa utwory, które zwiastują niezwykły album. Istnieje muzyka brzmiąca na krawędzi niewypowiedzianego – i taka właśnie jest twórczość Anny von Hausswolff. Przez nieomal ekstatyczną, wzniosłą melancholię, którą zawarła na ostatniej płycie „Ceremony” przebija pewien ton, jakiego w żaden sposób nie można ująć słowami. Napięcie pomiędzy światłem i ciemnością jest chyba najtrafniejszą figurą jego opisu – istniejącą wszak poza słowem.

Podobny wymiar powołuje projekt Hydras Dream – przenosząc go zarazem o krok dalej. Andersenowska baśń stała się tu swoistym zwornikiem sklepienia tej opowieści – katedry mówiącej o tym, co czysto ludzkie, drżące z zimna i zagubione w nieprzyjaznej ciemności, ale jednak potężne i wymowne. „The Little Match Girl” to kolejna płyta Anny wygrywająca przed nami życie i śmierć w najwspanialszych, bo trwałych i symbolicznych postaciach.

Hydras Dream jest efektem współpracy dwóch niebanalnych osobowości artystycznych; za instrumentalny kształt tej płyty odpowiedzialny jest bowiem Matti Bye, szwedzki kompozytor teatralny i filmowy. Dysponuje on ową venustas – stosownością muzycznej frazy wobec najsubtelniejszych nawet poruszeń serca.

Aeria seansu w niemym, ale jakże wymownym, kinie rzeczywiście może być jednym z odczuć towarzyszących obcowaniu z tą niewyobrażalnie wprost piękną muzyką.

Szymon Gołąb

Hydras Dream - The Little Match Girl (2014)

Hydras Dream – Facebook

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑