AROMAT ŚMIERCI / Decadent Fun Club: Dead Things Never Smell Good

Decadent Fun Club: Dead Things Never Smell Good (singiel / teledysk; Polska; 25 maja 2018)

Nowy singiel warszawskiej grupy new / cold wave, Decadent Fun Club, miał swoją premierę 25 maja na antenie Polskiego Radia – równocześnie zespół zaprezentował teledysk towarzyszący tej singlowej kompozycji.Dead Things Never Smell Good” to groteskowa i spoista wizja muzyki oraz obrazu opowiadająca (w największym skrócie) o miłosnym pożądaniu przerwanym przez śmierć.  Czytaj dalej „AROMAT ŚMIERCI / Decadent Fun Club: Dead Things Never Smell Good”

PERFEKCYJNY CHŁÓD / Private Pact: Perfect People

Private Pact: Perfect People (LP; Dania; 20 stycznia 2017)

Private Pact - Perfect People (LP; 2017)

Dania, skąd pochodzi kwartet Private Pact, ma imponującą teraźniejszość i tradycję sceny post punk / cold wave. Dzięki rozmiarom tej sceny można nawet wskazać pewien „ogólny ton” duńskiej muzyki chłodu – jest nim pasja do wzniosłych i melodyjnych eksperymentów. Tak właśnie brzmią utwory Private Pact – oto „Better Day” z najnowszego longplay’a tej grupy, Perfect People:

Czytaj dalej „PERFEKCYJNY CHŁÓD / Private Pact: Perfect People”

NOWA FALA / Mary: Mary

Mary: Mary (LP; Kanada; 15 stycznia 2017)

Mary - Mary (LP; 2017)

„Jak zagrać miłość?” – tak właściwie powinna być zatytułowana recenzja debiutanckiego lonplay’a Mary. „Zagrać miłość” potrafili muzycy z kręgu new wave mniej więcej do końca lat osiemdziesiątych; współczesne utwory bywają dobre (niekiedy nawet piękne), jednak brak im tej wrażliwości, czy też liryzmu nowej fali sprzed lat – cech sprawiających, że słuchacz może obcować z czymś więcej niż dźwięki muzyki, iż ma do czynienia z ekspresją uczuć zawartą w sztuce. Dlatego lubię sięgać po klasykę, nawet tę całkowicie zapomnianą – bo kto dziś pamięta chociażby grupę We Are Going To Eat You?

Czas otworzyć drzwi do takiej właśnie płyty – pełnej wrażliwości, nostalgicznego piękna i poezji. Mary gra obecnie nową falę „po staremu” i w najlepszej postaci. Oto jak ją zapowiada:

Czytaj dalej „NOWA FALA / Mary: Mary”

NEW ROMANTIC – REAKTYWACJA / Vogon Poetry: The Perfect Stories

Vogon Poetry: The Perfect Stories (LP; ScentAir Records; Szwecja; 28 sierpnia 2015)

Vogon Poetry - The Perfect Stories (lp; 2015)

Najnowszy longplay szwedzkiego tria Vogon Poetry powinien w pełni usatysfakcjonować wszystkich, którzy tęsknią za brzmieniem new romantic – i to z najlepszego dla tego gatunku okresu, a więc z początku, oraz pierwszej połowy lat osiemdziesiątych. Jest to więc wydawnictwo zasługujące na wysłuchanie i o dość rzadko spotykanej jakości. Dlaczego?

Pomimo, iż obecnie scena indie-elektroniczna osiągnęła niespotykany dotąd zasięg i rozmiary – chyba nie ma dziś na świecie miejsca, w którym nieobecna byłaby chłodna w wyrazie muzyka syntezatorowa – to jednak brak na niej formacji grających w stylu stricte „noworomantycznym”, znanym chociażby z nagrań White Door, Yazoo, czy wczesnych dokonań Depeche Mode. Kto dziś tworzy podobnie, a zarazem traktuje tę stylistykę rozwojowo? Empathy Test i Oppenheimer MKII z Wielkiej Brytanii; Provision, i Relic Pop (Stany Zjednoczone), I/II (Chorwacja); czy znakomite polskie formacje – Super Girl & Romantic Boys, oraz Sexy Suicide… To wciąż stanowczo za mało. Być może, aby poznać więcej nagrań współczesnej odmiany new romantic, należy sięgnąć do obszernego katalogu – specjalizującej się we „wskrzeszaniu” tego gatunku – moskiewskiej wytwórni ScentAir Records. W nim właśnie odnajdziemy najnowszą płytę Vogon Poetry, zespołu którego muzykę można swobodnie umieścić w gronie najlepszych współczesnych dokonań new romantic.

Vogon Poetry (źródło: Bandcamp)
Vogon Poetry (źródło: Bandcamp)

The Perfect Stories to trzeci album rozmiaru LP w dyskografii działającej od 2012 roku szwedzkiej grupy. Przez ten czas trio Vogon Poetry wydało w sumie osiem spoistych nastrojowo płyt (w większości epek i singli); mamy więc do czynienia z muzykami już doświadczonymi, dysponującymi sprawdzonym warsztatem brzmienia i świadomością własnego stylu. Szwedzi z Vogon Poetry nie eksperymentują, nie trwonią czasu na jałowe poszukiwania i zestawianie tego, czego nie da się połączyć w dobrze brzmiącą całość. Vogon Poetry gra po prostu new romantic w najczystszej z możliwych dziś postaci. Stara się także, aby muzyka, którą tworzy, była możliwie jak najpiękniejsza. Co więc jest sednem „noworomantyzmu” The Perfect Stories?

Album zawiera dziewięć kompozycji (w tym dwa remiksy, oraz – w wersji cyfrowej – jeden bonusowy utwór) odznaczających się synthpopową melodyjnością i zróżnicowaniem tempa; choć na płycie dominuje (zgodnie zresztą z tradycją gatunku) element taneczny, to potrafi ona urzec wspaniałymi balladami; faworyzuję dwie z nich – „Possibilities (Bistromath remix)”, oraz „Virtues”. Najbardziej charakterystyczne dla The Perfect Stories jest zaś, nomen omen, perfekcyjne połączenie dwóch wspomnianych żywiołów – tanecznego i nastrojowego. Pod tym względem album niemal nie ma sobie równych. „Moments”, oraz „Never Too Late (Glenn Main remix)” są właśnie tego rodzaju kompozycjami, pełnymi energii i nastrojowymi zarazem. Oto styl new romantic w najlepszym wykonaniu! Płyta jest także znakomicie nagrana – brzmienie instrumentów elektronicznych wyzwala tu wspaniałe poczucie przestrzeni. Dopełnieniem zaś całości jest świetny męski wokal, o charakterystycznym „krystalicznym tonie”, co zbliża głos Johna Anderssona do metody wokalnej znanej z nagrań Depeche Mode.

Perfekcyjna reaktywacja new romantic – jednego z najciekawszych gatunków w historii nowoczesnej muzyki.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (CD) do nabycia za pośrednictwem strony zespołu w serwisie Bandcamp, oraz w sklepie internetowym POPoNAUT.

Vogon Poetry – oficjalna strona

Vogon Poetry – Facebook

Vogon Poetry – SoundCloud

Google Translate

NODISCO / Pastfutures & Sine City: Different Places

Pastfutures & Sine City: Different Places (split; LP; Infravox Records; Kanada, Grecja, Szwecja; 30 lipca 2015)

Pastfutures / Sine City: Different Places (split; LP; 2015)

Świetna płyta! Different Places to jedno z najlepszych wydawnictw sezonu, a może i całego 2015 roku. Jego uroda polega na perfekcyjnym nawiązaniu do atmosfery nagrań w stylu nodisco, powołanego przez wczesne płyty Depeche Mode (zwłaszcza album Speak & Speel z roku 1981), oraz wielu znakomitych muzyków tworzących na początku lat osiemdziesiątych: The Human League, Tears For Fears, Yazoo, czy Gary’ego Newmana. Klasyka? Jak najbardziej! W przypadku Different Places obcujemy z klasycznie doskonałą (i piękną) muzyką elektroniczną. Tylko posłuchajcie – oto Sine City w utworze „Looking at you looking at me”:

…oraz drugi z bohaterów splitu, Pastfutures w „Away”:

Brzmi dobrze, prawda? Different Places oznacza przede wszystkim różnorodność geograficzną: Pastfutures to duet kanadyjsko-grecki, złożony z muzyków Expect Delays i Tinyturmoil; Sine City są debiutantami ze Szwecji; płytę zaś wydał label Infravox Records z Peru. Ten mix geograficzny przekłada się jednak na nader spoistą nastrojowo wizję muzyczną; obie grupy – wchodząc ze sobą na tym krążku w różnorodne i ciekawe relacje brzmieniowe – proponują swoistą podróż w czasie, reinterpretując najlepsze wzorce estetyki synth pop i new wave. Nie ma tu jednak miejsca na wtórność, czy tak częste dziś – zwłaszcza na gruncie retro wave – bezrefleksyjne powielanie sprawdzonych muzycznych patentów. Fuzja stylistyk Pastfutures i Sine City powołała album na wskroś nowoczesny, mogący nawet uchodzić za próbę podsumowania współczesnej fascynacji brzmieniem lat osiemdziesiątych.

Different Places to obszerna płyta. Znajdziemy tu siedemnaście kompozycji, z których dzięwięć należy do Pastfutures – i jest to w całości „materiał” premierowy; osiem zaś do Sine City – tu znalazło się zaś kilka utworów znanych już z doskonałego debiutanckiego longplay’a Szwedów, wydanej wiosną tego roku płyty Such A Fragile Think We Are.

Sine City (źródło: Facebook)
Sine City (źródło: Facebook)

Istnieją dwie „szkoły” nowoczesnej sztuki splitu (czyli pomieszczenia na jednej płycie nagrań dwóch wykonawców) – pierwsza wykorzystuje zasadę kontrastu i różnorodności, druga – nieco trudniejsza – poszukuje subtelnych różnic w podobieństwach. Tę właśnie kunsztowną metodę odnajdziemy na Different Places; przy czym kompozycje Pastfutures brzmią nieco mroczniej i bardziej dostojnie względem tanecznego synth popowego żywiołu proponowanego przez Sine City. Składnikiem „magii” tego krążka są także liczne remiksy i covery które łączą – lub odróżniają – style obu zespołów. Do ich powstania przyłożyła się wrażliwość wybitnych muzyków współczesnej sceny minimal / synth wave, między innymi Echolust i Le Chocolat Noir. Także Pastfutures i Sine City remiksują tu wzajemnie swoje utwory – czego efektem jest wybuchowa mikstura doskonałego synthu. Jestem oczarowany! Wyodrębnijmy jeden, szczególnie urodziwy, remiks:

Encyklopedysta rocka Jacek Leśniewski, po którego płyty często sięgał w swoich audycjach Tomasz Beksiński (kto to jeszcze pamięta?), opatrywał godne polecenia wydawnictwa słowami „rare” i „mus”. Sam niejednokrotnie też dałem się zwabić tym określeniom, dzięki czemu dziś na półkach piętrzy się chyba pół tony płyt kompaktowych z muzyką, która potrafi poprawić człowiekowi humor, jak chyba nic innego na tym świecie… Different Places to album tej właśnie miary – rare i mus. Bez cudzysłowów.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (kaseta magnetofonowa w limitowanym nakładzie stu dwudziestu ręcznie numerowanych egzemplarzy) dostępna za pośrednictwem strony Infravox Records w serwisie Bandcamp.

Pastfutures – SoundCloud / Facebook

Sine City – oficjalna strona / Facebook

Google Translate

POP OD NOWA / Nun Electro: Thunder

Nun Electro: Thunder (singiel; Polska; 1 czerwca 2015)

NUN Electro - Thunder (singiel; 2015)

Wreszcie powstała w Polsce dobra muzyka pop – ambitna, bliska brzmieniowym wymogom czasu, zdolna zainteresować słuchacza ciekawymi aranżacjami, oraz przyprawiona sporą ilością syntezatorowego wintażu a’la lata osiemdziesiąte. Najnowszy singiel formacji Nun oddala rodzimą „muzykę środka” od nadużywanych od lat wzorców weselno – festiwalowych, przenosząc ją do zdecydowanie bardziej rozwojowych rejonów, w których określenie „pop” uzupełnia przedrostek „future”. Thunder jest więc wydawnictwem mogącym znaleźć swoje miejsce obok najlepszych dokonań tego gatunku, w rodzaju nagrań Twins Natalia (Niemcy / Wielka Brytania), czy Midwave (Stany Zjednoczone)…

…i to miejsce pierwsze, dzięki wyraźnie wyeksponowanej kompozytorskiej i wykonawczej inwencji – co odróżnia brzmienia Nun od tych, które proponują chociażby wspomniane formacje (Twins Natalia nazbyt słyszalnie czerpią wzorce wokalne od Abby, Midwave zaś – od Michaela Jacksona). Abba, Jackson? Nie bójmy się, podobnych stylizacji próżno szukać w najnowszej muzyce Nun.

Nun Electro - Thunder - płyta CD
Nun Electro – Thunder (płyta CD)

Singiel Thunder zawiera osiem utworów, dostosowanych miarami i nastrojem do różnych gustów i form prezentacji (wersje radio edit” są odpowiednio krótsze), wśród których znajduje się sześć kompozycji anglojęzycznych, jedna po polsku („Alchemia” – niestety nie jest to najlepszy moment płyty), oraz jedna instrumentalna. Nawet tak niewielki „materiał” muzyczny pokazuje, iż Nun (działający obecnie jako kwartet) swobodnie porusza się w odmiennych stylistykach – od synth popu („Everywhere I Go”, a także tytułowy utwór „Thunder” w wersji podstawowej, oraz „edit” i „radio edit”), aż po nieco bardziej komercyjną odmianę gatunku („You Boy”). Killerami singla są zaś zdecydowanie wszystkie wspomniane wersje „Thunder”.

Dlaczego warto zwrócić uwagę na muzykę Nun, oraz czekać na ich długogrające wydawnictwo? To interesująca propozycja doświadczonego i świadomie poszukującego zespołu, która – jeśli tylko zostanie zauważona – może stać się impulsem do przemiany na polskiej scenie pop, ostatecznie pozbawiając ją irytującej „miałkości”.

Szymon Gołąb

Płyta w wersji fizycznej (CD) do nabycia za pośrednictwem oficjalnej strony Nun Electro, oraz w sklepie internetowym InfoKsięgarnia.pl

Nun Electro – oficjalna strona

Nun Electro – Facebook

Google Translate - logo

PREMIERA WAVE PRESS / Excuses: You do

Excuses: You do (singiel; Stany Zjednoczone; 28 maja 2015)

Excuses - Excuses (ep; 2012)
Excuses – okładka debiutu ep (2012)

Utwór „You do”, który zapowiada mającą ukazać się pod koniec lata nową epkę Excuses, przynosi interesującą zmianę stylistyki charakteryzującej dotąd brzmienia łączone z tym projektem.

Twórca Excuses, Matthew Rowe – muzyk pochodzący z Reno w Newadzie (Stany Zjednoczone) – porzuca styl, w którym zapewnił sobie popularność i rozpoznawalność wśród słuchaczy. Po sukcesach na niezależnej scenie, mierzonych chociażby ilością przesłuchań jego utworów w serwisie SoundCloud i debiutanckiej epce wydanej w 2012 roku w znanej wówczas wytwórni Function Operate, Excuses zapowiada wydawnictwo, na którym nie znajdziemy już tradycyjnego brzmienia cold wave, złożonego z rytmu automatycznej perkusji i nieco „noisowych” w wyrazie gitar. Przemianie uległa także metoda wokalna Rowe’a, który zrezygnował najwidoczniej z inspirowania się głosem wokalisty Joy Division. Znamienne jest także to, że przygotowując się do tych przemian, Excuses zniknął z przestrzeni mediów społecznościowych – nieco podobnie jak polska twórczyni electro / synth wave, FOQL. Czy więc „format”, wyznaczany przede wszystkim przez Facebooka, zaczyna „przeszkadzać” artystom?

Matthew Richard Rowe (Excuses)
Matthew Richard Rowe (Excuses)

Matthew Rowe nie zdradza jeszcze tytułu nowej płyty, ani nawet jej oprawy graficznej. Wystarczyć ma sama muzyka – surowa w wyrazie i nie poddana żadnym zabiegom oczyszczającym brzmienie. Kompozycja „You do” to czysty syntezatorowy minimalizm, silnie – niemal tanecznie – zrytmizowany. Taneczność i odwołanie do stylu new wave (obecne już w niektórych utworach Rowe’a) – czy to próba świadomej ironii? Zdecydowanym wyróżnikiem utworu jest zaś jego interesujące „uprzestrzennienie” w finale. Nowe wcielenie Excuses zapowiada się dobrze, jeśli nie doskonale! Czekam na tę płytę.

Szymon Gołąb

Google Translate - logo

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: