TBT 3 / Trzecie urodziny strony Tomasz Beksinski – Tribute (TBT)

Tomasz Beksinski - Tribute (TBT)

W sobotę, 29 marca, w warszawskim klubie Plan B, o godzinie 21 rozpocznie się impreza rocznicowa strony Tomasz Beksinski – Tribute (TBT). Zaprezentuję tam nagrania wykonawców z kręgu cold / minimal wave i synth pop; będą to głównie utwory pochodzące z najnowszych, wciąż zbyt mało jeszcze znanych w Polsce, wydawnictw.

TBT 3 - Transmission / Transmisja Live Show - Plan B

Wybór patrona tego wydarzenia nie jest przypadkowy. To właśnie w radiowych seansach Tomasza Beksińskiego, chłodna fala zadebiutowała w świadomości rodzimych słuchaczy. Muzyka ta, prezentowana konsekwentnie i z pasją, stała się w końcu trwałą dyspozycją wyobraźni, oraz formą estetycznego ujęcia aerii lat osiemdziesiątych. Pora na flashback. Ten rodzaj wrażliwości powraca, a z nim napięcie światła i cienia, syntezatorowy minimalistyczny puls, oraz taniec, który de facto jest buntem. „Sadness is rebellion” – tak swoją muzykę opisuje duet Lebanon Hanover, jeden z bohaterów najbliższego sobotniego wieczoru. Oto wreszcie wyrazisty opis wrażliwości nowego czasu – Decades grupy Joy Division, w tłumaczeniu Tomasza Beksińskiego:

„Oto są młodzi niosący ciężar

Oto są młodzi, gdzie oni byli?

Dobijaliśmy się do drzwi najczarniejszych komnat piekła

Doprowadzeni do ostateczności wdarliśmy się do środka

Zza kulis obserwowaliśmy powtórkę przedstawienia

Zobaczyliśmy w nim siebie jak nigdy przedtem

Był to obraz urazów i degeneracji

Oraz cierpień, od których nie uwolniono nas nigdy

Przesiąknięci żalem – teraz nasze serca przepadły na zawsze

Nie potrafimy pozbyć się strachu i dreszczu zagrożenia

Te rytuały wskazały nam tylko drogę do drzwi

Otwartych i zamkniętych, a potem zatrzaśniętych nam w twarz

Gdzie oni byli, gdzie oni byli”…

Słowa te zdają się być napisane dziś, przez człowieka, z którym dzielę codzienność.

Strona Tomasz Beksinski – Tribute (TBT) powstała jako swoiste nawiązanie do radiowego dzieła swojego patrona, a także jako tegoż dzieła rozwinięcie. Dzisiejsza muzyka pełna jest fenomenów głębii, nastroju i znaczenia. Jednak miejsc jej rzetelnej prezentacji jest wciąż niewiele – zwłaszcza w Polsce. TBT to więc także remedium i wskazanie różnicy, bowiem właśnie różnorodność i odrębność są sednem sztuki. Odróżniają chaos przypadkowości od muzyki.

„TBT od dzisiaj ma trzy lata i już ponad 2500 sympatyków na Fecebooku. Celem strony była realizacja długo odwlekanej chęci kompletnego poznania i uporządkowania muzyki, której nauczył mnie Tomasz Beksiński. Trzy lata temu myślałem raczej o sobie i nieokreślonej grupie pasjonatów, którzy na TBT prędzej, czy później trafią – mówi Michał Woźniak, założyciel strony. To właśnie gatunkowa rozpiętość prezentowanej przez Tomasza Beksińskiego muzyki stworzyła szeroki i bogaty horyzont – od gotyku, przez klasyczną, dark- i progresywną odmianę rocka, po muzykę elektroniczną i new romantic. Rzecz właśnie w tym, że Tomasz Beksiński nauczył kilka pokoleń ‚szerokiego’ słuchania muzyki i tylko w stworzonej przez niego przestrzeni – ‚gotycka’ skóra Eldricha funkcjonuje obok przetartej, modsowskiej parki, popersowska grzywka obok irokeza a stratocaster obok organów korga. U Beksińskiego nikt z tym nie miał problemu i właśnie taka jest strona Tomasz Beksinski – Tribute (TBT): obecnie już pasjonacki, muzyczny kolektyw. Gramy szeroko i w nurcie. Dziękujemy za 3 lata”!

Czas zatańczyć w rytm ciemnej transmisji: „no language, just sound, that’s all we need know to synchronize love to the beat of the show”. 

Szymon Gołąb

Tomasz Beksinski – Tribute (TBT) – Facebook

3 lata TBT – Transmission / Transmisja na żywo! – wydarzenie / Facebook

 

PRZED PREMIERĄ / Empathy Test: Losing Touch

Empathy Test: Losing Touch (EP; Wielka Brytania; 28 lutego 2014)

Isaac Howlett / wokal teksty; Adam Relf / instrumenty elektroniczne, kompozycje

Empathy Test

Wspaniała muzyka i prawdziwa gratka dla zwolenników brzmień new wave / synth pop. Losing Touch to płyta dla której trudno znaleźć kontekst – mimo wskazywanych przez zespół podobieństw do: Depeche Mode, Grimes, Purity Ring, czy Chvrches (mimo trudności w porównywaniu, dodałbym jeszcze KuBo i Brandy Kills). Te cztery utwory to czternaście minut muzyki budującej świat osobny, barwny, różnorodny.

Empathy Test - Losing Touch
Empathy Test – Losing Touch

Krystaliczne brzmienie męskiego wokalu i równie przejrzysta oprawa instrumentalna. Jest coś fosforyzującego w utworach Empathy Test; coś, co skłania do ponownego ich odtwarzania; jest wreszcie przestrzeń i nastrojowość, jaką chyba najlepiej oddaje angielski rzeczownik flow. Poczucie nieskrępowania, oraz niemal zmysłowego kontaktu z żywiołem pełni – wyzwalającego wrażenie lotu, bądź kąpieli – tak określić można pierwszy kontakt z tą muzyką… Interesującym i celnym podkreśleniem tych doznań w odbiorze Losing Touch są grafiki ilustrujące poszczególne utwory. Mamy więc do czynienia z działaniem świadomym i ukierunkowanym w stronę dostarczenia odbiorcy jak największej… Rozkoszy.

Empathy Test - Kirrilee
Empathy Test – Kirrilee

Zmysłowość została przywołana nieprzypadkowo. Tej sfery życia – uczuć i ich wyrazu – dotyczą teksty wszystkich utworów na płycie. Uczucie to rytm, zmienność, kontrast. Podobną zasadę zachowuje ten album – dwie kompozycje o zdecydowanie szybszym tempie (tytułowy „Losing Touch”, oraz „Kirrilee”) skontrapunktowane zostały dwiema synthpopowymi balladami – „Last Night On Earth” i „Where I Find Myself”. Urzekająca symetria, równa dialektyce bliskości i tęsknoty, podkreśla tematykę tej płyty.

Losing Touch to debiutanckie wydawnictwo duetu z Londynu. Jeśli poziom powołany przez tę płytę utrzyma się w przyszłych dokonaniach Empathy Test – będziemy mieli do czynienia z objawieniem prawdziwej doskonałości.

Szymon Gołąb

Empathy Test – Facebook

Empathy Test – Bandcamp

PRZED PREMIERĄ / Neon Romance: Midnight Stories

Neon Romance: Midnight Stories (LP; Polska, 1 marca 2014)

Neon Romance

Czekam na tę płytę z utęsknieniem! Polska scena cold / minimal / synth wave, choć rozproszona, jest stosunkowo bogata i różnorodna: Fuka Lata, SLPWK, Belgrado, Wieże Fabryk, Studio Glanz, Hyoscyamus Niger, Alles – w tymże pierwszym rzędzie odnajduję też cudownie urzekający synth pop Neon Romance. Już dozowane w sieci nagrania pozwalają na odczucie, że w tej muzyce nie ma elementów przypadkowych, nastrój budowany jest konsekwentnie w wytrawnym postromantycznym stylu, którego podstawowym wyróżnikiem jest twórcze rozwinięcie estetyki syntezatorowych brzmień z lat osiemdziesiątych. Zresztą, sami muzycy w podobny sposób określają swoją twórczość:

„Gdyby istniał wehikuł czasu członkowie zespołu Neon Romance najchętniej cofnęliby się o trzydzieści lat. Do czasów, kiedy ludzie pisali listy, słuchali long play, oglądali kasety vhs i pili wina na prywatkach. Neon Romance to electropopowe trio rozdarte pomiędzy kiczowatym chłodem lat 80-tych, a tęsknotą za emocjami w bezdusznym świecie XXI wieku. Dwóch facetów na syntezatorach i dziewczyna na wokalu, w akompaniamencie bębnów, pędzącego basu i melodii, które nie zawsze są wesołe. Zespół powstał wiosną 2012 roku z inicjatywy dwójki przyjaciół, a zarazem zupełnych przeciwieństw – Michała Kapuścińskiego i Bartka Salamona zafascynowanych szeroko pojętą stylistyką tamtej dekady. Kilka miesięcy później dołączyła do nich Marika Tomczyk dokładając do tworzonych przez nich dźwięków subtelny wokal. Dla męskiej części grupy nie jest to pierwsze spotkanie z muzyką – wcześniej grywali w lokalnych składach punk-rockowych oraz organizowali ’80-sowe imprezy taneczne pod nazwą Awaynights. 1 marca w katowickim klubie Klawiatura zagrają swój pierwszy koncert, któremu towarzyszyć będzie premiera debiutanckiego albumu formacji „Midnight Stories”. Na płycie znalazło się jedenaście utworów, głównie do tańca, ale zostało też miejsce na mroczną balladę. Wszyscy zainteresowani mogą odsłuchać w sieci zarówno trailera, jak i numerów promujących krążek. Jest to zupełnie nowa propozycja, nie tylko na lokalnej scenie muzycznej. Mocne nawiązanie do stylistyki lat 80-tych, widoczne w każdej płaszczyźnie – od doboru instrumentów oddających brzmienie tamtych czasów po starannie dopracowany image zespołu. Wszyscy, którzy tęsknią za tamtymi czasami, powinni sprawdzić, co Neon Romance ma do zaprezentowania. W ten chłodny, marcowy wieczór, szarość miasta rozświetli błysk neonu, romantycznego neonu i każdy będzie mógł poczuć się jak bohater jednej nocy… We can be heroes just for one day”…

Nim jednak odbędzie się katowickie „release party”, wybranych utworów z płyty Midnight Stories będzie można wysłuchać w najbliższej audycji Transmission / TransmisjaRadioJAZZ.fm – w środę, 19 lutego, godz. 21 – 22.

Cieszę się na spotkanie z tą muzyką!

Szymon Gołąb

Neon Romance

Neon Romance – Facebook

Neon Romance – Soundcloud

Midnight Stories Release Party – wydarzenie / Facebook

„POST ROMANTIC” / Oppenheimer Mk II: The Presence of the Abnormal

Oppenheimer Mk II: The Presence of the Abnormal (LP; Klanggalerie; Wielka Brytania; 2013)

Andy Oppenhaimer / wokal, teksty; Mahk Rumbae / instrumenty elektroniczne; Corina Cinkl / wokal (utwory Adrenaline Rush, My Girl Friday)

Oppenheimer Mk II - The Presence of the Abnormal (2013)

„The Presence of the Abnormal” – wydany w zeszłym roku, debiutancki album brytyjskiego duetu – to najbardziej udany powrót do brzmień z lat osiemdziesiątych, jaki ostatnio słyszałem. „Powrót”, to jednak zbyt mało pojemne określenie dla tej wspaniałej muzyki, która w żaden sposób nie jest wtórna, czy groteskowa w odniesieniach do stylu sprzed trzydziestu lat…

Tak – New Romantic. To bezpośredni kontekst dla tej płyty. Chwytliwa melodyjność i swoista natchniona melancholia tekstów podążają w stronę estetyki wyznaczonej niegdyś nagraniami White Door, New Order, Visage, czy – w nieco bardziej ascetycznej i wyważonej postaci – Oppenheimer Analysis (nomen omen projektu powołanego niegdyś przez Andy’ego Oppenheimera). Dwanaście kompozycji na płycie to istota współczesnej odmiany gatunku; to równowaga nastroju dotykającego niemal wszystkich odcieni muzycznego romantyzmu – od pełnej natchnienia taneczności (utwór I Wish I Never Said I Love You), przez niemal ironiczny dystans do obranej estetyki (fraza „yeah, yeah, yeah!” w My Girl Friday), po najwyższy poziom odczuwania (w cudownej wprost i nieporównywalnej w nastrojowości balladzie On Brighton Pier).

Powrót nowego romantyzmu muzyki elektronicznej jest faktem. Oppenheimer Mk II stanowi zaś awangardę nurtu – stojąc obok dokonań Roladex, KuBo, czy Empathy Test. Post Romantic – bo tak (czyniąc ukłon w stronę duetu Alles) można określić powstający gatunek – to muzyka tęsknoty i głębi uczuć; muzyka sprawdzająca się w różnych warunkach prezentacji i przystępna dla różnorodnych odbiorców. Grupa Oppenheimer Mk II znana jest już polskiej publiczności z występów podczas zeszłorocznej edycji Wrocław Industrial Festival; zaś w niedługim czasie stanie się rozpoznawalna także dla bywalców klubów muzycznych. Jakość, porywająca energia i wzrastająca niemal z dnia na dzień popularność brzmień postromantycznych – jest obecnie fenomenem, którego nie powinien ignorować nikt, kto „muzykę rozrywkową” traktuje w sposób poważny i respektujący jej rozwojowość.

Czas „tłustego beatu” / „umc, umc” się skończył.

Szymon Gołąb

Oppenheimer Mk II – Bandcamp

Oppenheimer Mk II – Facebook

„BEKSIŃSCY. PORTRET PODWÓJNY” / Seans w Transmission / Transmisji

Magdalena Grzebałkowska: „Beksińscy. Portret podwójny”; Wydawnictwo Znak; Kraków 2014.

Magdalena Grzebałkowska: "Beksińscy. Portret podwójny" (2014)

„Na moją samotność nie ma rady i trzeba ją zaakceptować”… Tak rozpoczyna się jeden z rozdziałów tej niezwykłej opowieści biograficznej. Dla każdego, kto głęboko doznaje dźwięków muzyki, twórczość radiowa Tomasza Beksińskiego jest wyznacznikiem wrażliwości, która stała się odrębną estetyką. Podobnie – ten, komu bliska jest fascynacja wizjonerstwem i metafizycznym tonem w sztuce obrazu, nie może pominąć znaczenia obrazów Zdzisława Beksińskiego.

Na recenzję jeszcze za wcześnie – książka ukaże się 20 lutego nakładem krakowskiego Znaku; jednak już teraz ma moją rekomendację, jako tekst rzetelny i piękny – z należytą wnikliwością i szacunkiem traktujący fenomen dzieła Beksińskich. Jest to także praca nader nastrojowa; tak, iż pokusiłem się o podkreślenie tego jej waloru w seansie radiowym. Fragmentom tekstu towarzyszy tu muzyka z kręgów coldwave i synthpop – istniejąca w świadomości rodzimego słuchacza właśnie dzięki audycjom Tomasza Beksińskiego.

Seans odbył się w audycji Transmission / Transmisja emitowanej w RadioJAZZ.fm. Za przedpremierowe udostępnienie książki dziękuję Wydawnictwu Znak oraz stronie Tomasz Beksinski – Tribute (TBT).

Szymon Gołąb

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑