CZARNA MGŁA / Bleib Modern: Vale Of Tears

Koncert Bleib Modern już 25 czerwca (sobota) w warszawskim klubie Chmury, ul 11 listopada 22. Support: Michał PydoVökuró. Start: 21.00. Szczegóły na Facebooku.

Bleib Modern: Vale Of Tears (LP; Wave Records / Black Verb // Records; Niemcy; 22 stycznia 2016)

Bleib Modern - Vale Of Tears (LP; 2016)

Czarno-białe gruboziarniste zdjęcie melancholijnej kobiecej twarzy autorstwa polskiego fotografika Rafała Karcza umieszczone na okładce Vale Of Tears doskonale wprowadza w nastrój tej płyty – najlepszego (jak dotąd) wydawnictwa formacji Bleib Modern.

Vale Of Tears to drugi longplay w dyskografii niemieckiej grupy powołanej przez Philippa Läufera, obok wydanego w zeszłym roku krążka All Is Fair In Love And War. Jest to także album utwierdzający w przekonaniu, że obcując z muzyką wciąż przecież młodego projektu Bleib Modern (początki grupy to rok 2014), mamy do czynienia z dojrzałą i niemal wizjonerską odmianą stylistyki z pogranicza nurtów post punk i cold wave. Nagrania Bleib Modern brzmią charakterystycznie i nie sposób pomylić ich z większością dokonań współczesnej odmiany zimnej fali. Czy jednak istnieją dla tej muzyki odniesienia?

Bleib Modern
Bleib Modern (źródło: Facebook)

Czytaj więcej…

MASKA CIENIA / Essaie pas: Le port du masque est de rigueur

Essaie pas: Le port du masque est de rigueur (teledysk; reż. Larissa Corriveau; Kanada; 13 stycznia 2016)

Essaie pas - Demain est une autre nuit (lp; 2016)

Wybaczcie milczenie, ten wpis powinien pojawić się już przeszło tydzień temu. Mój komputer był jednak martwy i gdyby nie oni, to takim by pozostał – a teraz pora na „taniec cieni”.

„Le port du masque est de rigueur” jest utworem zwiastującym nowy longplay kanadyjskiego duetu Essaie pas, który – przypomnijmy – gościł w Polsce w zeszłym roku. Płyta zatytułowana Demain est une autre nuit ma ukazać się dziewiętnastego lutego nakładem wytwórni DFA Records. Formacja z Montrealu jest zaś już wyraźnie rozpoznawalna na scenie minimal wave, a to głównie dzięki unikalnej wprost fuzji muzycznych talentów; duet Essaie pas tworzą – Marie Davidson (autorka znakomitej płyty Un Autre Voyage) i Pierre Guérineau. Przewaga tekstów w języku francuskim, znakomite melorecytacje i dialogi połączone z syntezatorowym rytmicznym minimalizmem – oto, co wyróżnia muzykę Kanadyjczyków.

Essaie pas (źródło: Bandcamp)
Essaie pas (źródło: Bandcamp)

W podobnej stylistyce zrealizowana została zapowiedź najnowszej płyty Essaie pas, kompozycja „Le port du masque est de rigueur”, której wyraz wzmacnia dodatkowo teledysk wyreżyserowany przez początkującą twórczynię kina niezależnego, Larissę Corriveau (właśnie trwa społecznościowa zbiórka funduszy na powstanie fabuły jej autorstwa pod tytułem „Une visite”).

Wideo do „Le port du masque est de rigueur” urzeka bliskim poetyce dawnych filmów surrealistycznych połączeniem gestu, sekwencji obrazowych i muzyki. Znaleźć tu można także przełożony na język nowoczesnej sztuki element symboliczny (tytułowa maska), tak charakterystyczny dla nagrań Essaie pas i solowej twórczości Marie Davidson. Ta oniryczna i paradoksalnie świadoma wizja reżyserska jest jednym z najbardziej interesujących „muzycznych obrazów” jakie powstały w ostatnim czasie. Warto zauważyć, że nie obcujemy tu (jak w większości teledysków, zwłaszcza polskiej produkcji) z przypadkowym zestawem następujących po sobie obrazów odrębnych od linii melodycznej – ale z pełną wyrazu ilustracją utworu.

Essaie pas (fot. Shub Roy / źródło: Facebook)
Essaie pas (fot. Shub Roy / źródło: Facebook)

„Le port du masque est de rigueur” jest utworem szeroko komentowanym przez znaczącą prasę muzyczną na świecie – oraz dowodem, że nurt minimal wave już dawno opuścił scenę garażową, nie tracąc jednak nic ze świeżości muzycznego podziemia. Czekam na kolejny występ Essaie pas w Polsce.

Szymon Gołąb

Album Demain est une autre nuit w wersji cyfrowej i fizycznej (płyta winylowa) jest dostępny (pre-order) na stronie Essaie pas w serwisie Bandcamp.

Essaie pas – SoundCloud / Facebook / tumblr

ZIMNA FALA Z DALEKA / Supernova 1006: rozmowa

Andrey Yukhovich / Supernova 1006 (z sesji zdjęciowej dla Wave Press)
Andrey Yukhovich / Supernova 1006 (z sesji zdjęciowej dla Wave Press)

Zimna fala inspiruje muzyków z różnych stron świata. Przed nami rozmowa z Andrejem Jukowiczem z rosyjskiego duetu Supernova 1006, który gra w tym stylu z powodzeniem… Tuż przy granicy z Chinami. (English version below).

Supernova 1006 to…

Post punkowy zespół z Dalekiego Wschodu Rosji. Obecnie w dwuosobowym składzie – Andrej Jukowicz: gitara, wokal, perkusja; oraz Elizabeth Dołgich: obsługa automatu perkusyjnego, synth. Gramy muzykę dla ludzi, których można określić jako nieustannych duchowych poszukiwaczy…

Jakie były początki zespołu? Kto was inspiruje?

W 2014 roku rozpocząłem swój solowy projekt Lost in Translation. W lipcu tego roku powstał debiutancki longplay i rozpoczęły się starania o znalezienie innych muzyków do zespołu. Wkrótce spotkałem Antona (gitara basowa i syth), a nazwa grupy zmieniła się na Supernova 1006. Potem szukaliśmy perkusisty. Poszukiwania przedłużały się do tego stopnia, że postanowiliśmy – po prostu – kupić automat perkusyjny i kompletnie zrezygnować z „żywych” bębnów. Potrzebowaliśmy teraz kogoś kto obsługiwałby automat – i tu padło na moją znajomą Elenę, która jednak wyprowadziła się wkrótce z naszego miasta… W końcu programowaniem perkusji zajęła się moja dziewczyna, Elizabeth Dolgikh.

Elizabeth Dolgikh / Supernova 1006 (z sesji zdjęciowej dla Wave Press)
Elizabeth Dolgikh / Supernova 1006 (z sesji zdjęciowej dla Wave Press)

Supernova 1006 nie ma jeszcze sporej dyskografii…

Tak, to wciąż nowy projekt. Dotąd nagraliśmy: dwie epki, Morphine i BSIDES; singiel Mistakes; oraz longplay Talons.

Muzyka, którą gracie jest nazywana “zimną falą” – co, twoim zdaniem, wyróżnia ten gatunek?

Tworzymy utwory opowiadające o lęku, samotności, niepokoju i zdenerwowaniu dzisiejszego człowieka. Każdy z tych stanów podaje rękę następnemu doznaniu, tak że granica pomiędzy nimi często nie istnieje. Inspirują nas właśnie tego rodzaju, wciąż nam towarzyszące, emocje.

Elizabeth Dolgikh / Supernova 1006 (z sesji zdjęciowej dla Wave Press)
Elizabeth Dolgikh / Supernova 1006 (z sesji zdjęciowej dla Wave Press)

Ciekawy jestem co sądzą o tym muzycy z Rosji… Czy w rosyjskiej muzyce słychać dziś “rewolucję zimnej fali” – podobnie jak niemal na całym już świecie? Czy cold wave może być swoistą filozofią tworzenia i życia?

Styl cold wave nie jest w Rosji zbyt popularny, podobnie jak shoegaze. Przez wiele lat grało i słuchało się tu przede wszystkim ciężkiej heavy rockowej muzyki. Kiedy reszta świata jest na bieżąco z tym, co dzieje się aktualnie w muzyce, to do Rosji aktualności te docierają z kilkuletnim opóźnieniem… Czy cold wave może być “filozofią życia i tworzenia”? Nie tutaj.

Elizabeth Dolgikh i Andrey Yukhovich / Supernova 1006 (z sesji zdjęciowej dla Wave Press)
Elizabeth Dolgikh i Andrey Yukhovich / Supernova 1006 (z sesji zdjęciowej dla Wave Press)

Album Talons ukazał się jesienią w greckiej wytwórni Werkstatt Recordings – powiedz nieco więcej o drodze do wydania tej płyty.

Nagrywając utwory na Talons myślałem o tym, co ludzie spoza Rosji wiedzą o naszej muzyce… Wtedy też znalazłem na Facebooku stronę Werkstatt Recordings i skontaktowałem się z nimi. Posłałem tam nagrania demo i zainteresowali się współpracą z nami. Ostatecznie w listopadzie 2015 płyta ukazała się nakładem tej właśnie wytwórni.

Jakie plany macie na przyszłość? Może koncert w Polsce?

Przygotowujemy się do wydania nowej epki, która będzie zatytułowana Ministry. Znajdą się tam cztery utwory nagrane w klasycznym post punkowym stylu bliskim The Sisters Of Mercy i The Cure. Album będzie przepełniony zimnymi melancholijnymi tekstami opowiadającymi o naszym miejscu na świecie, o tym kim jesteśmy i jakie są nasze cele… Płyta zostanie nagrana już w lutym. Przygotowujemy też nowy teledysk dla tego wydawnictwa.

Supernova 1006 - Ministry (okładka płyty)
Supernova 1006 – Ministry / EP 2016 (okładka płyty)

Tak, chcielibyśmy wystąpić w Polsce, lubimy Polskę! Jeśli ktoś pomógłby nam z organizacją koncertu w tym kraju, byłoby wspaniale!

Rozmawiał: Szymon Gołąb

Supernova 1006 – Facebook / VKontakte / SoundCloud / Bandcamp / YouTube

ENGLISH VERSION:

Interview with Andrey Youkhovich from Supernova 1006.

Supernova 1006 are…

Post-punk band from the Far East of Russia. Andrey Yukhovich – guitar, vocal, percussion and Elizabeth Dolgikh – drum machine, synth. We make music for people who constantly are in soul – searching.

Elizabeth Dolgikh & Andrey Yukhovich / Supernova 1006 (exclusively for Wave Press)
Elizabeth Dolgikh & Andrey Yukhovich / Supernova 1006 (exclusively for Wave Press)

Tell us something more about beginning of the band… Any inspirations?

In 2014 I started solo project that was named Lost In Translation. In July I released debut LP and started searching musicians for my project. Soon I found Anton (bass / synth) and the name was changed to Supernova 1006. After that we`ve started searching drummer. This searching was too long. Finally we decided to buy the drum machine and completely abandon live drums, but… After buying we needed somebody to operate it. The first operator was the friend of mine Elena, but she lived our city in six months. As a result my girlfriend Elizabeth Dolgikh became an operator.

Supernova 1006 discography is not very extensive – or I’m in wrong?

Yeah, you are right. Supernova 1006 is young project, but we already have Morphine EP, BSIDES EP, one single Mistakes and LP Talons.

Music that your band playing is often called „cold wave”. Is there any specific psychology of this genre?

We create music about fear, loneliness, anxiety, excitement. All these feelings are hand by hand with each other and sometimes the boundary between them is lost. We inspired with our emotions which follow us constantly.

Supernova 1006 (exclusively for Wave Press)
Supernova 1006 (exclusively for Wave Press)

I want to know what musicians in Russia think about it… Is there some kind of „cold wave revolution” in your country – like in almost in rest of the world? Can „cold wave” be the „philosophy” of modern music and life?

Cold wave is not so popular in Russia unfortunately, as well as shoegaze. For several years in Russia people give preference to heavy music. While the rest of the world is up with the times, picking up new waves and currents, Russia reaches these trends only years later. Can cold wave be the philosophy of modern music and life”? In Russia – no.

Elizabeth Dolgikh & Andrey Yukhovich / Supernova 1006 (exclusively for Wave Press)
Elizabeth Dolgikh & Andrey Yukhovich / Supernova 1006 (exclusively for Wave Press)

Talons out in Werkstatt Recordings few months ago – tell us something more about your way to this label…

Creating Talons I thought about what people outside Russia know about our music. And then I found Werkstatt Recordings on Facebook and contacted them. I send them Talons demo and finally they interested in cooperation with us. In November 2015 we released Talons on Werkstatt Recordings.

Supernova 1006 - Talons (EP; 2015)
Supernova 1006 – Talons / LP 2015 (okładka płyty)

Any plans for future? Maybe some gigs in Poland?…

We are preparing for release new EP .It is called „Ministry” .It includes four songs made of classic post-punk sound such bands as The Sisters Of Mercy and The Cure. It’s filled with cold melancholy lyrics. It speaks about our place in this World, who we are and what are our goals. It will be released

in Feb 2016. Also we prepare one new music video for this album. Yeah! We love Poland so much. And if somebody will help us with organization gig in Poland It would be great!

Interviewer: Szymon Gołąb

Supernova 1006 – Facebook / VKontakte / SoundCloud / Bandcamp / YouTube

ZIMNA FALA 2016 / This Cold Night: While I Disappear

This Cold Night: While I Disappear (EP; Sination label & promo; Stany Zjednoczone; 2 stycznia 2016)

This Cold Night - While I Disappear (ep; 2016)

Zimny skok z efektownym saltem w nowy rok. Taka jest (mniej więcej) najnowsza płyta This Cold Night, jednoosobowego projektu cold / dark wave tworzonego przez Chase’a Morledge’a – muzyka pochodzącego z Austin w Teksasie.

While I Disappear to już ósme wydawnictwo w dyskografii This Cold Night, które ukazało się w przeciągu zaledwie dwóch lat istnienia tego projektu. Jest to też najbardziej dojrzała płyta Teksańczyka, na której nie ma miejsca na załamania nastroju i muzyczną nieszczerość. „Nieszczerość” – o czym mowa?

Chase Morledge / This Cold Night (źródło: thiscoldnight.bandcamp.com)
Chase Morledge / This Cold Night (źródło: thiscoldnight.bandcamp.com)

Stylistyka This Cold Night porusza się po cienkiej krawędzi brzmienia nowoczesnej zimnej fali, dla której znakiem wywoławczym są nagrania Lebanon Hanover: chłodny „posępny” wokal, puls automatycznej perkusji, oraz ascetyczne (ale kunsztowne) partie gitary basowej. Nic więcej nie potrzeba, aby stworzyć tę jedyną jakość, do której nie można już nic dodać, ani z niej ująć. Zimna fala, po prostu. W najlepszej postaci. Co więcej – wszelkie próby naśladownictwa od razu trącą wspomnianą muzyczną nieszczerością, płytkim powielaniem konwencji. Chase Morledge jest zaś chyba jedynym współczesnym muzykiem, któremu w oparciu o tę stylistykę udało się wypracować własną i w pełni odrębną wartość brzmieniową. Jestem zachwycony!

Chase Morledge / This Cold Night (źródło: Facebook)
Chase Morledge / This Cold Night (źródło: Facebook)

Nie sposób pomylić muzyki This Cold Night z jakimkolwiek nagrywającym obecnie zespołem – także dzięki jej przebojowości. Każda płyta tego projektu musi zawierać w swoim wnętrzu „killera”, jakim na debiutanckim krążku (epka This Cold Night wydana w lutym 2014) był utwór „Yelva”, zaś na najnowszej płycie jest otwierający ją utwór „Black Cathedral”. „Witam we wnętrzu Czarnej Katedry”… Trudno o lepszą inwokację albumu nagranego w konwencji rocka gotyckiego!

Dalej jest tylko lepiej. Płyta zawiera pięć kompozycji, dla których wyraźnym składnikiem różnicującym jest zmienny głos wokalisty. Chase zdaje się na While I Disappear wyśpiewywać niemal wszystkie odcienie czerni. Co kryje się pod tą metaforą? Posłuchajcie sami.

Każdy z utworów na While I Disappear zasługuje na uwagę. Faworyzuję: „Black Cathedral”, „Death Knell”, oraz „Wings of Regret”.

Chase Morledge podpisał tę płytę „…goodbye”. Dlaczego?

Szymon Gołąb

Album dostępny w wersji fizycznej (kaseta magnetofonowa o limitowanym nakładzie 50 egzemplarzy) na stronie Sination label & promo w serwisie Bandcamp; w wersji cyfrowej na stronie This Cold Night w tym serwisie.

This Cold Night – SoundCloud / Facebook / tumblr

GWIEZDNE WOJNY / Metal Disco: Fetish Club Anthems

Metal Disco: Fetish Club Anthems (EP; Werkstatt Recordings; Grecja; 15 grudnia 2015)

Metal Disco - Fetish Club Anthems (ep; 2015)

To ta płyta powinna być ścieżką dźwiękową nowej odsłony filmowego cyklu „Star Wars” (którego zresztą nigdy nie byłem do końca admiratorem)… Metal Disco tworzy wizję muzyki przyszłości mocno zakorzenioną w syntezatorowej tradycji, z jaką w pełni koresponduje „kosmiczna” oprawa wydawnictw tego projektu. O ileż lepiej to brzmi, o ile głębsze pokłady mrocznej nieświadości przywołuje, niż silące się na techniczny minimalizm orkiestrowe popisy ilustrujące „The Force Awakens”… Dobrze, może nie rozumiem muzycznej istoty rzeczy spod znaku „Gwiezdnych Wojen”, ale… Czy muzykę powinno się rozumieć, czy też – po prostu – odczuwać?

Fetish Club Anthems to druga płyta Metal Disco, projektu firmowanego przez „cyborga muzyki elektronicznej” (zwykły człowiek nie mógłby nagrać i wydać tylu płyt), Toxic Razora. Obok najnowszej epki (dwieście trzydziestej piątej pozycji w katalogu założonej przez wspomnianego artystę wytwórni Werkstatt Recordings) Metal Disco ma w dyskografii jeszcze jedną, debiutancką płytę – wydany w sierpniu tego roku krążek Unearthly vices. Jak i co gra Metal Disco?

Metal Disco - Fetish Club Anthems - wkładka i płyta CD
Metal Disco – Fetish Club Anthems – wkładka i płyta CD (źródło: synthesizer.bandcamp.com)

Zgodnie z nazwą – mocną w wyrazie muzykę elektroniczną o wyeksponowanych walorach tanecznych i charakterystycznie „siermiężnym” brzmieniu (efekt używania wyłącznie analogowych syntezatorów). Ta stylistyka spodoba się na pewno zwolennikom brzmień spod znaku „oldschool EBM”, a’la Lost Image. Pierwszym planem obu albumów jest także współgrający z muzyką męski wokal – idealnie mroczny i zimny. Czego chcieć więcej? Niczego – może poza nieco większą różnorodnością muzycznej „narracji”.

Metal Disco - Fetish Club Anthems - wkładka i kaseta magnetofonowa
Metal Disco – Fetish Club Anthems – wkładka i kaseta magnetofonowa (źródło: synthesizer.bandcamp.com)

Na pierwszym krążku jest o to trudno, zaś nowa płyta rozwiązuje problem perfekcyjnie – pojawiają się tu liczne remiksy nagrane przez muzyków zarówno „debiutujących”, jak i już uznanych na scenie cold / minimal wave i post punk: Schonwald, Unidentified Man i Glass Dancer. Proporcje albumu obejmują cztery autorskie kompozycje i aż siedem remiksów o zróżnicowanej stylistyce – dzięki czemu nie ma tu miejsca na nudę i monotonię.

Na Fetish Club Anthems faworyzuję wszystkie utwory autorstwa Metal Disco, oraz niemal wszystkie remiksy (z wyjątkiem kompozycji „kite” w interpretacji Vestron Vulture). Niedługo Sylwester – sięgnijcie po tę płytę.

Szymon Gołąb

Metal Disco – Facebook

Metal Disco – SoundCloud

Album w wersji fizycznej (płyta CD i kaseta magnetofonowa), oraz cyfrowej do nabycia na stronie wytwórni Werkstatt Recordings w serwisie Bandcamp.

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑