SZTUKA MARZENIA / Anna von Hausswolff: Come Wander With Me / Deliverance

Anna von Hausswolff: Come Wander With Me / Deliverance (singiel; Szwecja; 19 sierpnia 2015)

Anna von Hausswolff - The Miraculous (2 lp; 2015)

Muzyka Anny von Hausswolff nie ma współcześnie odpowiedników. Nie istnieją aranżacje, ani też formy nastroju mogące choć w najmniejszym stopniu współzawodniczyć z telentem i wyobraźnią tej szwedzkiej wokalistki, kompozytorki i multiinstrumentalistki. Potwierdza to każda jej płyta, szczególnie zaś album Ceremony (2012) i nagrany rok temu – pod egidą duetu Hydras Dream – longplay The Little Match Girl. Tę niespotykaną dziś odrębność twórczej wyobraźni odnaleźć można także na najnowszym singlu Anny von Hausswolff, zwiastującym jej trzecią solową płytę – mający ukazać się w listopadzie krążek The Miraculous.

„Come Wander With Me / Deliverance”, ‚chodź marzyć ze mną / zbawienie’ – trudno o bardziej wyrazisty znaczeniowo tytuł dla tej wspaniałej, ponad dziesięciominutowej suity, rozpisanej na głos, perkusję, gitary elektryczne i organy. Właśnie, organy… Ten instrument – w jego tradycyjnej postaci, nieodłącznej od wnętrza światyni – najbardziej upodobała sobie Anna. To właśnie dostojeństwo i potęga, oraz często niespodziewana różnorodność brzmienia klasycznych organów buduje – przede wszystkim – tajemnicę wzniosłego piękna jej muzyki. Singiel „Come Wander With Me / Deliverance” także wypełnia muzyka organowa – i to w najcudowniejszym z możliwych wcieleń.

Anna von Hausswolff (fot. Anders Nydam / źródło: materiały prasowe artystki)
Anna von Hausswolff (fot. Anders Nydam / źródło: materiały prasowe artystki)

Twórczość Anny von Hausswolff jest rodzajem cudu – i należy to podkreślić równie dobitnie, jak ona podkreśla to, iż życie człowieka nie jest ograniczone wyłącznie wąskim horyzontem sfery materialnej; że w życiu istotny jest także „czwarty wymiar” – dusza. Jej przejawem jest choćby sztuka w swoich prawdziwych, szczerych formach. Jak poznać prawdę jako twórczą jakość? Wyłącznie poprzez intuicję, nie ma innego miernika – to także zdaje się być przesłaniem najnowszego utworu Anny von Hausswolff.

Anna von Hausswolff (źródło: Facebook)
Anna von Hausswolff (źródło: Facebook)

„Come Wander With Me / Deliverance” różni się zdecydowanie od poprzednich nagrań szwedzkiej artystki – jest kompozycją bliższą dokonaniom rockowej progresji lat siedemdziesiątych (chociażby spod znaku Julian’s Treatment), niż muzyce sakralnej. Nie odnajdziemy tu także powszechnych dla gatunków ethereal i neoclassical nawiązań do muzyki Dead Can Dance. To, co tworzy Anna jest bowiem poza wszelkimi gatunkami. Potęga jej wyobraźni przekracza naśladownictwo, rozsadza klasyfikacje i sprawia, że można cieszyć się muzyką, dla której nie ma porównań.

Come wander with me… Chodź marzyć ze mną… Słuchając zapowiedzi prawdopodobnie najlepszej płyty 2015 roku.

Szymon Gołąb

Album The Miraculous w wersji fizycznej (podwójna płyta winylowa, lub CD) jest dostępny do zamówienia (pre-order) w oficjalnym sklepie internetowym artystki.

Anna von Hausswolff – oficjalna strona

Anna von Hausswolff – Facebook

Anna von Hausswolff – YouTube

Google Translate

NADZIEJA W SMUTKU / Ensemble Economique: Melt Into Nothing

Ensemble Economique: Melt Into Nothing (LP; Denovali Records; Stany Zjednoczone; czerwiec 2014)

Ensemble Economique - Melt Into Nothing (lp; 2014)

Powoli, bardzo powoli, niespieszną partyturą ta niesamowita muzyka zbliża nas do jesieni. Czas rozpływa się w nic – melt into nothing. Co będzie, kiedy spadnie pierwszy zimny deszcz? Ilu jeszcze ludzi zabiją mrozy? Ile nadziei zostanie pogrzebanych? Pomyśl o końcu, przeżyj go – i (paradoksalnie) zwycięż z ciemną perspektywą braku wszelkich perspektyw. Czy muzyka, nawet smutna i refleksyjna, może być swoistym orężem w walce z ponurością dookolnego świata? Cóż za pytanie? Tragedia, w swoim najwznioślejszym sensie, jest właśnie tego rodzaju przekroczeniem, oczyszczeniem i zwycięstwem; podobnie jak ten, jeden z najwspanialszych obrazów smutku w nowej muzyce – album Melt Into Nothing, Ensemble Economique.

To już ósme wydawnictwo w dyskografii projektu powołanego przez amerykańskiego muzyka Briana Pyle’a, członka niepomiernie mniej znanej (zwłaszcza w Polsce) formacji Starving Weirdos. Do współpracy przy Melt Into Nothing zaprosił on artystów dysponujących stylistyką rozpoznawalną już na scenie cold / dark wave / dream pop – udział w nagraniu tej płyty wzięła Sophia Hamadi z grupy Opale, oraz znakomita kanadyjska formacja DenMother. Fuzja ta stworzyła muzykę niezwykłą, wielowartościową i piękną.

Brian Pyle / Ensemble Economique (fot. John Scharpen)
Brian Pyle / Ensemble Economique (fot. John Scharpen)

Concept album Melt Into Nothing zawiera sześć, nierozłącznych nastrojem kompozycji o zróżnicowanych miarach – wygłosowy utwór „Melt Into Me” trwa nieco ponad dwie minuty; najdłuższy zaś na płycie „Fade For Miles” to prawie dziesięć minut muzyki. Nie ma tu jednak miejsca na rozwlekłość, czy nudę. Estetyka najnowszego wydawnictwa Ensemble Economique jest właśnie (i w pełni) „ekonomiczna”; buduje aurę intensywną, głęboką i zwartą – pomimo obecności dostojnych gitarowych pasaży przywodzących na myśl wczesne dokonania His Name Is Alive, znanej formacji nagrywającej dla wytwórni 4AD. To też płyta mająca wszelkie predyspozycje, aby stać się swoistą perłą gatunku cold wave – przede wszystkim dzięki zimnofalowemu rytmowi, istocie brzmienia każdego niemal utworu. Pierwszorzędnymi pod tym względem są dwie (chyba najlepsze) kompozycje albumu: „Hey Baby”, oraz „Never Gonna Die”; przy czym ostatnia z nich to już bez mała arcydzieło zimnego brzmienia wzmocnionego minorowymi tonami organów. „Never Gonna Die” przywodzi na myśl najpiękniejsze utwory Anny von Hauswolff.

„Melt Into Nothing” to nie jest zwykła płyta, nośnik zapełniony muzyką. Twórcy tego albumu wielokrotnie określają go mianem „seansu”, a więc spotkania niewidzących się na co dzień obszarów rzeczywistości. „Co dzieje się, kiedy noc i dzień wzajemnie się przenikają”? To swoiste motto dla brzmień Ensemble Economique, zapisane na facebookowej stronie projektu – i zarazem najlepsza metafora tej wspaniałej muzyki.

Szymon Gołąb

Album „Melt Into Nothing” do nabycia w wersji fizycznej (płyta winylowa i CD), oraz elektronicznej – na stronie Denovali Records.

Ensemble Economique wystąpi podczas jesiennej edycji Denovali Swingfest – 3 października w Essen (Niemcy).

Ensemble Economique – oficjalna strona

Ensemble Economique – Facebook

CZARNY ROMANTYZM / Paradox Obscur: Paradox Obscur

Paradox Obscur: Paradox Obscur (LP; Peripheral Minimal; Grecja; 25 czerwca 2014)

Paradox Obscur - Paradox Obscur (2014)

Fenomenalny album! Czarna perła gatunku, który określiłem niegdyś (opisując efekt współpracy Countess M z Denovomutans) mianem „synth fantasy”. Sednem tej w pełni progresywnej odmiany cold wave jest swoista poetyckość, liryczny ton, a także paradoksalna (nomen omen?) synteza muzycznego minimalizmu ze wzniosłością, godną kompozycji Anny von Hausswolff, czy… O tym jednak za chwilę.

Jakość debiutanckiego wydawnictwa greckiego duetu Paradox Obscur gwarantują niejako już sami jego twórcy – Kriistal Ann (znana z projektu Resistance Of Independent Music, oraz Toxic Razor, występujący tam obok niej założyciel wytwórni Werkstatt Recordings, która z niespotykaną – nawet wśród najzagorzalszych pasjonatów – pieczołowitością uprzystępnia dokonania współczesnej niezależnej elektroniki). Paradox Obscur to więc połączenie znaczących talentów, oraz głębokiej muzycznej świadomości. Ta płyta musiała być świetna.

Toxic Razor & Kristall Ann (Paradox Obscur)
Toxic Razor & Kriistal Ann (Paradox Obscur)

Dziewięć kompozycji albumu konsekwentnie, lecz bez wrażenia monotonii, prowadzi słuchacza przez świat wzniosłej tęsknoty, obrazów krwawego nieba, odległych gwiazd i samotnych, ale niedostępnych księżniczek (utwór „Creatures” brzmi dla mnie niemal jak „Dark Star” Deine Lakaien!)… To czarny romantyzm, emploi „klasycznego” mroku – wartość, którą w muzyce cenię najbardziej. Tym, co na tej płycie najbardziej urzeka jest głos Kristall Ann; jej nieporównywalny południowy akcent wzbogaca anglojęzyczne kompozycje o ton swoistej i pełnej natchnienia rezygnacji. To ciemna, wysublimowana dekadencja w czystej postaci. Kriistal Ann i Toxic Razor zadbali (lepiej niż bardzo dobrze) również o muzyczny kształt całości – płyta zawiera odniesienia do syntezatorowej klasyki lat osiemdziesiątych, jest refleksyjna i taneczna zarazem. Wykorzystane instrumentarium, co warto podkreślić, to także rdzenny powrót do klasyki gatunku – spragnieni elektronicznego wintażu powinni być z tego albumu bardzo zadowoleni.

Odniesienia? Niewiele ich (obok wspomnianej kolaboracji Countess M & Denovomutans) można wskazać; nurt „synth fantasy” jest dopiero w fazie wczesnego rozwoju i – sądząc po jego dotychczasowych dokonaniach – jest nader przyszłościowy. Atmosfera, którą powołuje debiut Paradox Obscur, pozwala jednak – i ponadto – przyrównać tę wspaniałą płytę do mrocznej, „gotyckiej” progresji, jaką na początku lat siedemdziesiątych tworzył Julian Jay Savarin, muzyk i wizjoner literatury fantasy. Wydany w 1970 roku album jego formacji Julian’s Treatment – A Time Before This – opatrzona jest inskrypcją: „this hidden universe… told in music… in words… in sounds… listen to it… think about it… enjoy it”.

Paradox Obscur przywraca nowoczesnej muzyce te rejestry.

Szymon Gołąb

Paradox Obscur – Bandcamp

Paradox Obscur – Facebook

 

PO PROSTU POSŁUCHAĆ MUZYKI… / Denovali Swingfest Londyn 2014

Denovali Swingfest; Londyn; 18 kwietnia (Village Underground) – 19 kwietnia (Café Oto); w programie: Anna von Hausswolff, Porter Ricks, Ulrich Schnauss, Hidden Orchestra, Petrels, Piano Interrupted i inni…

Denovali Swingfest Londyn 2014 (plakat)

Dlaczego tym razem zapraszam do Londynu? Po pierwsze – jest tam znakomita większość młodej, twórczej Polski; po drugie… Ciemne chmury zawisły niedawno nad rodzimym Halfway Festival – szukam więc alternatywnego miejsca dla niezbędnych momentów zachwytu prawdziwą muzyką… Po niedawnej zawierusze, ze strony Halfway nie dobiegają żadne wieści – nie lubię milczenia w miejscu rozmowy, perskich oczu i weneckich luster – wolę muzykę…

…a ta, na drugiej, tegorocznej edycji Denovali Swingfest zabrzmi najwyższej próby. Anna von Hausswolff i Hidden Orchestra to jedynie mały fragment muzycznych przeżyć, które już wkrótce. Bardzo cieszą mnie tego rodzaju inicjatywy, kiedy to niezależne brzmienia wielu gatunków (lecz zdecydowanie bardziej dostojnego i harmonijnego nurtu) odnajdują swoje trwałe miejsce. Brzmienia różne – także spoza repertuaru organizatora – niemieckiej wytwórni Denovali Records (w której wydaje, między innymi, rodzimy i nader udany eksperyment Skalpel). Tegoroczny Swingfest to już druga odsłona i (podobnie, jak rok temu) trzy miejsca: Berlin i Londyn (kwiecień), oraz Essen (październik).

Dla zachęty przygotowana została kompilacja zawierająca nagrania artystów, którzy zapowiedzieli swój udział w wydarzeniu. Jest ona dostępna w formacie mp3 za darmo na stronie wytwórni.

Pozostaje mi trzymać kciuki za Swingfest. Chodźcie – posłuchamy po prostu dobrej muzyki.

Szymon Gołąb

Denovali Swingfest – wydarzenie / Facebook

 

PRZED PREMIERĄ / Hydras Dream: The Little Match Girl

Hydras Dream: The Little Match Girl (LP; Denovali Records; Szwecja; marzec 2014)

Hydras Dream - The Little Match Girl (2014) Anna von Hausswolff / wokal; Matti Bye / instrumenty akustyczne i elektroniczne

Hypothermia oraz The Joys of a New Year to dwa utwory, które zwiastują niezwykły album. Istnieje muzyka brzmiąca na krawędzi niewypowiedzianego – i taka właśnie jest twórczość Anny von Hausswolff. Przez nieomal ekstatyczną, wzniosłą melancholię, którą zawarła na ostatniej płycie „Ceremony” przebija pewien ton, jakiego w żaden sposób nie można ująć słowami. Napięcie pomiędzy światłem i ciemnością jest chyba najtrafniejszą figurą jego opisu – istniejącą wszak poza słowem.

Podobny wymiar powołuje projekt Hydras Dream – przenosząc go zarazem o krok dalej. Andersenowska baśń stała się tu swoistym zwornikiem sklepienia tej opowieści – katedry mówiącej o tym, co czysto ludzkie, drżące z zimna i zagubione w nieprzyjaznej ciemności, ale jednak potężne i wymowne. „The Little Match Girl” to kolejna płyta Anny wygrywająca przed nami życie i śmierć w najwspanialszych, bo trwałych i symbolicznych postaciach.

Hydras Dream jest efektem współpracy dwóch niebanalnych osobowości artystycznych; za instrumentalny kształt tej płyty odpowiedzialny jest bowiem Matti Bye, szwedzki kompozytor teatralny i filmowy. Dysponuje on ową venustas – stosownością muzycznej frazy wobec najsubtelniejszych nawet poruszeń serca.

Aeria seansu w niemym, ale jakże wymownym, kinie rzeczywiście może być jednym z odczuć towarzyszących obcowaniu z tą niewyobrażalnie wprost piękną muzyką.

Szymon Gołąb

Hydras Dream - The Little Match Girl (2014)

Hydras Dream – Facebook

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: