JAK WILCZA I HOŻA / Varsovia: Recursos Inhumanos

Varsovia: Recursos Inhumanos (LP; Buh Records; Peru; 2014)

Varsovia - Recursos inhumanos (lp; 2014)

Dla niewtajemniczonych: Wilcza i Hoża to ulice w centrum Warszawy, o których śpiewał kiedyś Kuba Sienkiewicz (kiedyś dobrze śpiewał); Varsovia zaś to trio działające od kilku lat w Limie, stolicy Peru. Lubię takie złożenia, poszukiwanie różnych polskich śladów w muzyce na całym świecie. Często można trafić na prawdziwe perełki: piękna jest najnowsza płyta belgijskiej formacji Amatorski, do utworu „Warsawa” First Hate wracam bez przerwy, a kompozycję „Varsavia” włoskiej grupy Ein-St-Ein uważam za arcydzieło retro wave – pełne przy tym melancholijnego wdzięku. Odrębną dziedziną jest najnowsza polska muzyka na emigracji – na jej temat można napisać encyklopedię. Nie napiszę jej jednak, bo czuję żal. Szkoda że w naszym kraju nie dba się o rodzimą kulturę. W przerwach od pracy encyklopedysty (i „dla sportu”) prałbym pewnie polskich polityków po ich zaplutych pyskach. Po co brudzić sobie ręce? Lepiej posłuchajmy dźwięków muzyki…

Varsovia (źródło: Facebook)
Varsovia (źródło: Facebook)

…a jest czego słuchać, chociaż peruwiańska Varsovia ma w swojej dyskografii tylko jedną płytę, wydany w zeszłym roku krążek Recursos Inhumanos. Album zawiera dziesięć utworów (w tym dwa w wersji live) utrzymanych w stylistyce cold / minimal wave i electro punk. Jak grają Warszawiacy z Limy? Zadziwiająco dobrze!

Na Recursos Inhumanos nie znajdziemy narzucającej się egzotyki (być może poszukują jej inni słuchacze, ja nie), nie ma tu także powielania szablonów charakterystycznych chociażby dla współczesnej elektronicznej zimnej fali z Ameryki Północnej (pozytywnie odrębna jest scena kanadyjska i kilka wyjątków ze Stanów – pamiętajcie: Group Rhoda wystąpi wkrótce w Warszawie). Słuchając Recursos Inhumanos skupiamy się na muzyce, nie na jej pochodzeniu. Z językiem hiszpańskim zaś, w nagraniach nurtu cold wave, chyba jesteśmy już wystarczająco dobrze „oswojeni” – vide: Y, Ciudad Lineal, Synths Versus Me Feat. Vanessa Asbert, Wladyslaw (właśnie – zapomniałem o świetnych nagraniach zapatrzonego w Polskę syntezatorowego ekspresjonisty z Hiszpanii, Wladyslawa).

Varsovia (źródło: Facebook)
Varsovia (źródło: Facebook)

Muzyka Varsovii przypomina nieco dokonania wspomnianych formacji, ma jednak przy tym znacznie bardziej indywidualny wyraz – rdzennie minimalistyczny i nasycony charakterystycznie „garażowym” brzmieniem, co stawia ją obok klasyki gatunku minimal wave z początku lat osiemdziesiątych (nasuwa się chociażby porównanie do utworów Vice Versa). Pierwszym planem tej muzyki są nader różnorodne brzmienia syntezatorów, z którymi współgra świetny kobiecy głos (nawet pseudonim wokalistki, Sheri Corleone, współpracującej z zespołem podczas nagrywania albumu, brzmi zachęcająco…). W utworze „Pertenecemos a la muerte” (jednym z najlepszych na płycie) pojawiają się też skrzypce – i chyba po raz pierwszy słyszę ten instrument w interesującym zestawieniu z ascetyczną elektroniką. Brawo!

Doskonała muzyka! Słuchać! Tańczyć! (…)!

Szymon Gołąb 

głos: DJ InVitro

Album w wersji fizycznej (płyta CD o limitowanym nakładzie 300 egzemplarzy) być może jest jeszcze do nabycia na stronie wytwórni Buh Records w serwisie Bandcamp; tamże płyta wciąż dostępna w wersji elektronicznej.

Varsovia wystąpi na żywo 5 września podczas imprezy „Matematica Moderna”, nad którą patronat objęła „macierzysta” rozgłośnia audycji Transmission / Transmisja – In Club Radio. Koncert odbędzie się w Limie. Może czas, aby zagrali w Warszawie?

Varsovia – Facebook

Varsovia – SoundCloud

Google Translate

NOWY RODZAJ KONTRASTU / The Agnes Circle: Modern Idea

The Agnes Circle: Modern Idea (EP; End Result Productions; Wielka Brytania; 22 czerwca 2015)

The Agnes Circle - Modern Idea (ep; 2015)

Jednym z najciekawszych elementów współczesnej stylistyki cold wave / post punk jest kontrast – ma on różnorodne odcienie emocjonalne, zaś jego muzyczną manifestację stanowi napięcie, jakie do utworu wprowadza zestawienie prostych gitarowych fraz, rytmu automatycznej perkusji, oraz „otchłannego” wokalu. Wszystkie te składniki, połączone w nastrojową całość, znajdziemy na debiutanckiej płycie brytyjskiego duetu The Agnes Circle.

The Agnes Circle
The Agnes Circle

Album zatytułowany Modern Idea to wydawnictwo formatu EP zawierające cztery kompozycje, z których dwie – „Sister Flux” i „Ceramics” – znane już są słuchaczom z prezentacji singlowych. Dlaczego warto zwrócić uwagę na muzykę tej londyńskiej formacji? Oto bowiem nowopowstały zespół zdaje się stawać w pierwszym rzędzie wykonawców proponujących brzmienia zachowawcze stylistycznie, głęboko zakorzenione w atmosferze zimnej fali lat osiemdziesiątych i do tego znakomicie nagrane – czego chcieć więcej? Muzyka The Agnes Circle urzeka chłodem i refleksyjną nastrojowością, zaś jej pierwszym planem są nader rozbudowane (choć, paradoksalnie, minimalistyczne w wyrazie) gitarowe pasaże. W połączeniu z melancholijnym męskim wokalem i zmiennym tempem budowanym przez automat perkusyjny daje to znakomitą miksturę zimno falowego kontrastu czerni i bieli.

Zestawienie kontrastowe obecne jest nie tylko w konstrukcji poszczególnych utworów, ale także w formie całej płyty: wspomniane „Sister Flux” i „Ceramics” to kompozycje o niemal tanecznej rytmiczności, które skontrapunktowano tu świetnymi post punkowymi balladami – „Venetian Boy”, oraz „Yan’an Memory”. Jestem urzeczony siłą odziaływania tej (bardzo krótkiej w końcu) płyty. Co mogło być dla niej inspiracją?

Patrząc na fotografie londyńskich muzyków nie trudno zauważyć, iż fascynuje ich geometryczny chłód architektury modernizmu XX wieku. Aura tego nieskomplikowanego, choć dość kunsztownego w detalach nurtu architektury – zwanego niekiedy „brutalizmem” – rzeczywiście została we wnętrzu Modern Idea przełożona na „język muzyki”. Te monumentalne, ponure i często zaniedbane budowle pochodzące z bliskiej wciąż przeszłości są „kanoniczną” inspiracją dla zimnej fali w muzyce niemal od początku jej istnienia. Fascynacja wspomnianym brutalizmem pozwala też na umiejscowienie brzmień The Agnes Circle obok najlepszych dokonań formacji: Belgrado, Ciudad Lineal, Shadowhouse (to najbliższe muzyczne odniesienie), czy polskiego duetu Alles.

The Agnes Circle - Modern Idea (kaseta magnetofonowa)
The Agnes Circle – Modern Idea (kaseta magnetofonowa)

Słuchając tej świetnej płyty zadaję sobie pytanie: czy również najnowsza architektura symbolizująca życiowy ucisk (szklane gmachy rządowych organizacji i kiczowate pałace politycznych neposów) zostanie poddana tak wyrazistej kontestacji w muzyce, jak dwudziestowieczny brutalizm? Owszem – już została poddana. Wkrótce nadejdzie czas na prezentację tych niezwykłych brzmień.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (kaseta magnetofonowa) do nabycia w sklepie internetowym End Result Productions.

The Agnes Circle – Facebook

Google Translate - logo

BETON I CIEŃ / Ciudad Lineal: El Nuevo Hombre

Ciudad Lineal: El Nuevo Hombre (LP; Hiszpania; 12 października 2014)

Ciudad Lineal - El Nuevo Hombre (lp; 2014)

Pamiętacie hiszpańską formację Y, która koncertowała w Polsce na początku roku? Ciudad Lineal, trio z Barcelony, proponuje podobnie znakomitą aurę chłodnych i automatycznych brzmień. Debiutancki longplay tego zespołu to „mus” dla wszystkich zwolenników nieco bardziej zachowawczych brzmień post punk / cold wave.

Zachowawczość… Album sprawia wrażenie nagranego w samym wnętrzu lat osiemdziesiątych; czasu, w którym świetnej muzyce towarzyszył wyraźny bunt. Formułę „nowego człowieka” (El Nuevo Hombre oznacza „Nowy Człowiek”) poddawał on nieco romantycznej jeszcze, młodzieńczej i pięknej w wyrazie krytyce. Post punk lat osiemdziesiątych – dekadencka konsekwencja owego buntu – jego żywiołowość i ton sprzeciwu, są sednem tej płyty, zrodzonej niejako w cieniu betonowego monumentalizmu nowoczesnych miast. W cieniu, w którym znalazł się coraz mniej (również dziś) znaczący człowiek. Tyle w sferze przesłania tej interesującej płyty, bo czy potrzeba czegoś więcej?

Ciudad Lineal
Ciudad Lineal

El Nuevo Hombre to dziewięć odsłon doskonałej, konkretnej w wyrazie i chłodnej muzyki z hiszpańskimi tekstami (cenię zespoły, które sięgają po rodzime języki). Ascetyzm brzmień to najwyraźniej znak wywoławczy zimnej fali z Hiszpanii (vide Belgrado, Y) i taka jest również ta płyta. Nie ma tu miejsca na ubarwienia, koloryzowanie, zbędność. Tylko czerń i biel. Nowy Człowiek nie dostrzega wszak niuansów i subtelności – kocha, albo nienawidzi. Brutalna psychologia nowoczesności, oraz prosty silny przekaz – oto, co wyróżnia muzykę Ciudad Lineal. W zakresie techniki brzmienia i wykorzystania instrumentarium mamy tu jednak do czynienia z płytą bardzo kunsztowną, o ile za kunszt uzna się (nieraz trudną do osiągnięcia) prostotę.

Najlepsze momenty na płycie? Ten album nie ma potknięć, załamań nastroju, sztucznych „wypełniaczy”. Faworyzuję utwór przedostatni, „Umbral” – oto sedno nowoczesnej muzyki melancholii, jej zimnego, mechanicznego pulsu.

Ciudad Lineal to dzieci betonu i cienia. Posłuchajcie jak śpiewają. Cóż za wspaniała muzyka!

Szymon Gołąb

Ciudad Lineal – Facebook

 

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: