FUZJA CHŁODU / Blind Delon & Sopoorific: The Seep

Blind Delon & Sopoorific: The Seep (podwójny singiel / EP; Tonn Recordings; Francja / Wielka Brytania; 19 sierpnia 2019)

W najnowszej „muzyce chłodu” silnie bije nowe źródło – „cold fusion”. Jest to nie tylko styl brzmienia, ale także zjawisko, swoiste przeciwstawienie sztuki tworzenia dźwięków „kulturze samotności”. O co chodzi? Czytaj dalej „FUZJA CHŁODU / Blind Delon & Sopoorific: The Seep”

Reklamy

COLD 20 / The Best Songs Of 2016

COLD 20 – najlepsze utwory: coldwave / postpunk / synthpop / minimal wave / retrowave 2016 roku.

COLD20 - The Best Songs Of 2016

Czas na drugą i najbardziej subiektywną część zestawienia COLD 20 – najlepsze utwory 2016 roku. Wiadomo, że w piosence (tak w jej warstwie muzycznej, jak i tekstowej) zawiera się pewien ładunek uczuciowy oraz treść wspomnień związanych z okolicznościami jej pierwszego wysłuchania. „Remember the first time” – podkreślają często fani Joy Division. W przypadku więc oceny utworów, ich „psychologiczne” walory są nie mniej ważne od doskonałości wykonawczej. Ta część zestawienia bierze zatem pod uwagę psychologię odbioru muzyki.

Najlepsze utwory mogą, ale nie muszą pochodzić z najlepszych płyt – to także ważne. Mogą również swobodnie traktować uściślenia gatunkowe. Wolność w muzyce jest istotna, a jej pierwszym planem w tym roku są dwa wspaniałe utwory – „Vetiver” Snow Ghost i „Female Vampire” Jenny Hval. Osobną pozycją jest tu zaś wzniosłość zawarta w przebojowym romantyzmie – utwór „Feel Me” Rosjanina tworzącego pod pseudonimem Pill Couple. czytaj więcej…

POŁĄCZONE SIŁY CHŁODU / H ø R D: EP #2

H ø R D: EP #2 (EP; Stellar Kinematics; Anywave Records; Ol’ Dirty Dancin’; Francja; 15 października 2015)

H ø R D - EP #2

Połączone siły chłodu: pięciu wykonawców, trzy wytwórnie płytowe, kilka odmian cold wave i sześć utworów (czyli przeszło pół godziny muzyki) – oto długo oczekiwane drugie wydawnictwo w dyskografii H ø R D.

Twórcą projektu H ø R D jest Sébastien Carl, muzyk i performer wideo z Bordeaux we Francji. Jego upodobania wizualne, zwłaszcza do klasyki fotografii i filmu z gatunku „noir”, przekładają się wyraźnie na muzykę, którą tworzy – H ø R D to chłód i melodyjność; a także wyczucie formy, oraz czarny romantyzm. Czego chcieć więcej? Przypomnijmy, jak brzmiał debiut projektu – oto „Deliverance” z dwuutworowej epki, debiutanckiego wydawnictwa projektu (2014):

Pięknie, prawda? Nowa płyta też tak brzmi, a nawet jeszcze lepiej – a to za sprawą licznych kolaboracji, które przyczyniły się do jej ostatecznego kształtu. Dwa znakomite utwory H ø R D: „Speak”, oraz instrumentalny „Let them burn” rozpisano tu na cztery aż bonusowe remiksy: dwa z nich („Speak” w interpretacji Hante i „Let them burn” remiksowane przez Black Bug) to – obok wersji oryginalnych – najlepsze momenty tej płyty; dwa kolejne (autorstwa A V G V S T i Volcan) utrzymane są w dość odległej o źródeł cold / synth wave stylistyce, którą można określić jako dark ambient… Mimo, iż zdecydowanie mniej apelują one do wyobraźni, to są składnikami wspaniałego niejednoznacznego nastroju tej płyty.

H ø R D / Sébastien Carl (fot. Lucie Bruneteau © Copyright - źródło: Facebook)
H ø R D / Sébastien Carl (fot. Lucie Bruneteau © Copyright – źródło: Facebook)

Wyróżnikiem drugiej epki H ø R D jest właśnie wspomniana nastrojowość. Sprawia ona, że album może doskonale sprawdzić się podczas odtworzeń publicznych (to muzyka wybitnie imprezowa – oczywiście nie w polskim rozumieniu sensu słowa „impreza”), jak w trakcie intymnego obcowania z najprawdziwszymi (i romantycznymi w wyrzaie) brzmieniami nowoczesnego chłodu. Nagrania projektu H ø R D na pewno zaś spodobają się wszystkim, którzy zasmakowali już w – równie wielowymiarowych – brzmieniach Luminance.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (płyta winylowa 7″ w dwóch limitowanych edycjach – „czarnej” i „białej”), oraz w wersji cyfrowej do nabycia na stronach serwisu Bandcamp wytwórni: Stellar Kinematics; Anywave Records; Ol’ Dirty Dancin’ – a także na stronie H ø R D.

H ø R D – Facebook / SoundCloud / YouTube / Google+tumblr

Google Translate

SERCE KRYSZTAŁU / Hante.: Her Fall And Rise

Hante.: Her Fall And Rise (EP; Stellar Kinematics; Francja; 10 grudnia 2014)

Hante - Her Fall And Rise (ep; 2014)

Życzenia się spełniają! Doskonały debiutancki longplay Minuit Machine: Live & Destroy pozostawił dość znaczny niedosyt brzmień wzniosłych, chłodnych i cudownie wypełnionych syntezatorową przestrzenią – i oto Hélène de Thoury (współtwórczyni Minuit Machine, oraz ex-członkini duetu Phosphor) powołała do istnienia solowy projekt Hante., w którym jej tajemnicza muzyczna wyobraźnia wypowiada się chyba najpełniej. Her Fall And Rise jest płytą przepełnioną natchnionym skupieniem i pięknem przynależnym niepowtarzalnej stylistyce współczesnej francuskiej odmiany synth wave – gatunku, jakiego pierwszym planem są odtąd właśnie kompozycje Hante..

Płytę zapowiadał utwór, który zarazem ją otwiera: „Falling From Grace” – nastrojowy syntezatorowy flow zamieszczony niedawno na kompilacji Not So Cold firmowanej przez argentyńską wytwórnię Tacuara Records. Dzięki niemu od razu przenosimy się do sedna aury, jaka króluje na Her Fall And Rise. Jej niemal czarodziejską formułę buduje połączenie brzmienia krystalicznie chłodnego i przestrzennego synthu z odpowiadającym mu silnym, lecz subtelnym, wokalem Hélène. Uwielbiam albumy konkretne, pozbawione zbędnych wypełniaczy, które bez „intro” i „outro” wprowadzają słuchacza w swoją rzeczywistość, w odrębny świat dźwiękowego artyzmu, jaki sprawia, że – po prostu i prawdziwie – życie ludzkie staje się pełniejsze i nareszcie wzbogacone o sens. Takie jest znaczenie sztuki – muzyka zawarta zaś na Her Fall And Rise w pełni je odczytuje, oraz czyni słyszalnym. Moment, w jakim pod wpływem piękna pojawiają się podobne odczucia, niektórzy artyści i filozofowie nazywają „królowaniem” – i rzeczywiście, Hante. tworzy niemal „królewską”, szlachetną odmianę muzyki elektronicznej; kryształ dźwięczący inaczej od zwykłego szkła.

Hante - Her Fall And Rise w wersji winylowej: minimalizm, przejrzystość artyzm.
Hante.: Her Fall And Rise w wersji winylowej – minimalizm, przejrzystość, artyzm.

Album nie zawiera momentów niepotrzebnych, jest formą spoistą i doskonałą, tak pod względem nastrojowym, jak i wykonawczym – najczęściej zaś powracam do utworów: „Falling From Grace”, „One More Dance”, „Beyond The Waves”, „The Storm”, oraz „Il n’y a qu’un pas”. Na uwagę zasługuje również label, jaki wydał tę płytę: paryska wytwórnia Stellar Kinematics niejako „specjalizująca się” w promocji muzyki elektronicznej o nieco bardziej podniosłym i ambitnym wyrazie. Pod jej egidą ukazała się chociażby kompilacja Capsule 2013 – zamykająca zeszły rok w nastroju bliskim temu, jaki obecnie powołują brzmienia proponowane przez Hante..

Her Fall And Rise… Jest czas upadku i czas powstania. Sztuka, jeśli chce być autentyczną i docenianą, winna odpowiadać temu rytmowi życia. Solowy album Hélène de Thoury to właśnie czyni – w sposób atrakcyjny i pełen nieporównywalnego artystycznego wyrazu. Oto chłodne Serce Kryształu.

Szymon Gołąb

Hante. – Facebook

REWOLUCJA CHŁODU / Not So Cold „A Warm Wave Compilation”

Not So Cold „A Warm Wave Compilation” (kompilacja; Tacuara Records / Cintas Triangulares; Argentyna / Peru; 15 grudnia 2014)

Not So Cold "A Warm Wave Compilation" (kompilacja; 2014)

Sednem albumów kompilacyjnych – podobnie zresztą, jak wszystkich zestawień muzycznych mogących zainteresować słuchacza – są: wariacyjność, kontrast i napięcie. Te cechy wyróżniają najnowszą składankę cold / minimal / synth wave wydaną przez dwie południowoamerykańskie wytwórnie, Tacuara Records i Cintas Triangulares.

Niech nas jednak nie zwiedzie ta egzotyka, we wnętrzu Not So Cold zaprezentowano w większości kompozycje znanych europejskich twórców związanych ze wspomnianym obszarem nowej muzyki elektronicznej: Hante (doskonały projekt Hélène de Thoury z francuskiego duetu Minuit Machine), Schonwald (Włochy), Yus Yus (Serbia), Twice a man (świetny powrót minimalistycznej klasyki ze Szwecji), Alvar (ponownie ze Szwecji), czy wreszcie Mad Masks (Francja); Stany Zjednoczone reprezentuje zaś formacja Tiers (znana dzięki wydanemu w zeszłym roku znakomitemu longplay’owi Winter); a półudniowoamerykańską perełką jest – przede wszystkim – utwór „come and see” pochodzącego z Argentyny i popularnego już wśród polskich słuchaczy duetu Vólkova. Egzotyka wydawnictwa jest więc umowna, Ameryka Południowa – obok Rosji – posiada bowiem dziś nie tylko jedną z najciekawszych scen nowofalowych świata, ale także prężnie działającą „infrastrukturę” wytwórni i rozgłośni, które na nieporównywalną skalę propagują wartościową muzyczną alternatywę (sam zdecydowałem się przenieść audycję do peruwiańskiego radia…).

Not So Cold "A Warm Wave Compilation" (graficzny zwiastun wydawnictwa)
Not So Cold „A Warm Wave Compilation” (graficzny zwiastun wydawnictwa)

Kompilacji Not So Cold słucha się z uwagą i przyjemnością – nie tylko siedząc. Pewne akcenty albumu zdecydowanie bowiem skłaniają do tańca, zaś żywioł ten obecny jest w najlepszych fragmentach wydawnictwa – Hante: „Falling from grace”, Yus Yus: „Proleter” i Schonwald: „Gemini”. Oto najprawdziwsza chłodna przestrzeń elektronicznych brzmień! Mrok i pasja ekperymentatorska z kolei, są domena utworów w wykonaniu: Vólkovej, Twice a man, Alvar i Mad Mask. Dobra kompilacja wreszcie, to również pomieszczenie wykonawców już uznanych, obok tych, których muzykę dopiero poznajemy – za ten obszar odpowiadają na Not So Cold głównie utwory Pozhar i Adama Bercesa.

Dla nowej muzyki oprawa (także w wymiarze metafizycznym) jest równie ważna, jak brzmieniowa zawartość. Not So Cold spełnia i ten wymóg. Południowoamerykańską kompilację otwiera swoisty manifest – oto jego fragmenty: „wierzymy w rewolucję. Wierzymy, że opresyjna machina nie zdominowała nas jeszcze do końca. Pragniemy być niczym wiecznie nienasycony ogień!” Te słowa są świetnym wprowadzeniem do nastroju płyty, we wnętrzu której lodowaty chłód umiejętnie połączono z palącym ogniem.

Szymon Gołąb

Album Not So Cold „A Warm Wave Compilation” dostępny będzie od 15 grudnia w postaci kaset magnetofonowych o limitowanym nakładzie stu sztuk – zamawianych za pośrednictwem oficjalnej strony Tacuara Records.

Tacuara Records – Facebook

Cintas Triangulares – Facebook

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: