INTUICJA / Joy Division: Insight

Wspomnienie Iana Curtisa (15 lipca 1956 – 18 maja 1980).

Ian Curtis odszedł 18 maja 1980 roku mając 23 lata. Na czym polega znaczenie tego, co stworzył wspólnie z grupą Joy Division? Być może na dopuszczeniu do głosu intuicji. Czego więcej potrzeba prawdziwej sztuce, która nie chce być tylko i wyłącznie pustą kalkulacją?

Ian Curtis
Ian Curtis

Sięgnijmy więc dziś, 36 lat po jego śmierci, po utwór opowiadający właśnie o intuicji – „Insight” z albumu Unknown Pleasures nagranego przez Joy Division w 1979 roku. Tekst w tłumaczeniu Tomasza Beksińskiego.

Marzenia chyba zawsze mają swój koniec
Nie wznoszą się, lecz opadają
Lecz ja nie dbam już o to
Straciłem chęć domagania się czegoś więcej
Nie boję się, wcale się nie boję
Obserwuję upadek innych
Ale pamiętam kiedy byliśmy młodzi

Ci, którzy mają zwyczaj niszczenia
Którzy mają wyczucie stylu i lubują się
W dopilnowywaniu, abyś miał rację
„Hej, przecież wiesz, że miałeś rację”
Nie boję się już
Wpatruje się w drzwi
Lecz pamiętam…
Dla ciebie – smutek i łzy
Dla ciebie – strach przed złem
Przypomina ułamek czasu
Taki wyjątkowy moment w czasie
Tak, zmarnowaliśmy nasz czas
Naprawdę nigdy nie mięliśmy czasu
Ale pamiętamy kiedy byliśmy młodzi

Aniołowie boży – strzeżcie się
Sędziowie – strzeżcie się
Oportuniści – zaopiekujcie się dobrze
Wszystkimi ludźmi
Ja nie boję się już
Nie boję się już, nie boję się…

Joy Division – oficjalna strona / Facebook

Proszę zrozum, że nikt nie jest sam. Z depresji i myśli samobójczych można się wyzwolić. Wsparcie znajdziesz też klikając na niebieskie serduszko poniżej.

Facebook Suicide Prevention

Reklamy

PRZED PREMIERĄ / A Change Of Speed – A Change Of Style. A Collection Of Joy Division Songs

A Change Of Speed – A Change Of Style. A Collection Of Joy Division Songs (kompilacja; Media Agentur; Niemcy; 4 września 2015)

A Change Of Speed - A Change Of Style (kompilacja; 2015)

Pod nieco nazbyt rozbudowanym tytułem kryje się ciekawa inicjatywa muzyczna, która wpisuje się w aktywny w ostatnim czasie nurt nawiązań do twórczości Joy Division – przypomnijmy: osiemnastego maja tego roku obchodziliśmy trzydziestą piątą rocznicę tragicznej śmierci Iana Curtisa. Z tej okazji pojawiły się różne formy „tribute to”: koncerty, reedycje płyt, kompilacje, a także wydarzenia o dość nietypowym charakterze, podkreślającym jedynie aktualność przesłania zawartego w muzyce Joy Division.

A Change Of Speed...
A Change Of Speed…
A Change Of Style...
…A Change Of Style

Mający ukazać się na początku września album A Change Of Speed – A Change Of Style przygotowywany jest z zasługującą na uwagę pieczołowitością zarówno od strony muzycznej, jak i graficznej. Odpowiedzialni za wizualny kształt wydawnictwa fotograficy postarali się chociażby o przypomnienie aury miejsc, z którymi wiążą się ważne momenty w życiu Iana Curtisa i historii Joy Division. Na dołączonych do płyty zdjęciach zobaczymy katedrę manchesterską, oraz budynek stacji telewizyjnej „Granada”, a wszystko to w czarno-białych kadrach zgodnych z minimalistyczną estetyką brzmienia zespołu.

Budynek Granada TV (fot. Ives Zander / źródło: listentothesilence.net)
Budynek Granada TV (fot. Ives Zander / źródło: listentothesilence.net)

Jaką muzykę znajdziemy na płycie? Zgodnie z tytułem – różnorodną pod względem tempa i stylistyki. Kompilacja ucieszy zdecydowanie zwolenników brzmień spod znaku ethereal, gatunku nieobecnego w interpretacjach utworów grupy z Manchesteru niemal od wydania w 1995 roku znakomitego krążka A Means To An End – The Music Of Joy Division. Na zapowiadanej płycie znajdą się nagrania wykonawców tej miary co: Der Blaue Reiter (to hiszpański duet znany ze wspaniałej muzycznej podróży do Czarnobyla), The Devil & The Universe (ten zespół powinniśmy pamiętać z tegorocznej edycji Wrotycz Festival), Evi Vine, czy Kirlian Camera.

A Change Of Speed - A Change Of Style (plakat wydawnictwa / źródło: listentothesilence.net)
A Change Of Speed – A Change Of Style (plakat wydawnictwa / źródło: listentothesilence.net)

Za szybsze tempo będą na kompilacji odpowiedzialni artyści związani z nurtami: rocka gotyckiego, dark wave, oraz elektroniki – między innymi: Merciful Nuns, No Sleep by the Machine, czy reprezentujący ciekawe minimalistyczne brzmienie projekt Dive.

Oficjalna premiera płyty odbędzie się czwartego września podczas festiwalu Nocturnal Culture Night w Lipsku. Warto zwrócić uwagę na ten album, a przynajmniej na jego obszerne „eteryczne” fragmenty.

Szymon Gołąb

Płyta w wersji fizycznej (CD), oraz elektronicznej (MP3 + utwory bonusowe) do nabycia na oficjalnej stronie wydawnictwa.

A Change Of Speed – A Change Of Style – Facebook

Google Translate

LOVE WILL TEAR US APART / Tomasz Beksiński: wspomnienie Iana Curtisa i Joy Division

Ten wpis nigdy się nie zestarzeje, możliwe są tylko jego aktualizacje – taka jest moc dobrej muzyki. Wspomnijmy, kolejny raz, Iana Curtisa słowami Tomasza Beksińskiego. Wokalista Joy Division odszedł trzydzieści siedem lat temu, 18 maja 1980 roku, a Tomasz Beksiński miałby dziś 59 lat. Obu łączy podobna wrażliwość muzyczna, którą warto przypomnieć.  Continue reading „LOVE WILL TEAR US APART / Tomasz Beksiński: wspomnienie Iana Curtisa i Joy Division”

RYTMICZNA OTCHŁAŃ / Veil Of Light: Ξ

Veil Of Light: Ξ (LP; Beläten; Szwajcaria; 7 listopada 2014)

Veil Of Light - Ξ (lp; 2014)

We wnętrzu tej płyty dzieje się coś niezwykłego. Muzyka osiąga tu rejestr wzniosłości zdolnej przemienić dźwięki w materię duchową. Operationes spirituales, czynności magiczne, są od dawna specjalnością projektu z Zurichu, jednak na Ksi (tak odczytuje się grecką literę Ξ) ich wyraz jest szczególnie nieporównywalny i urzekający.

Cenię wydawnictwa, które swą aurą trafiają w sens czasu, w jakim ujrzały światło dzienne – a zarazem wybiegają poza wszelką czasowość. Mistyczny ton przemiany – oto znaczenie, ku któremu sztuka zwraca się u progu zimy, w czasie, jaki przekształca życie w śmierć. Ksi trafia doskonale w znaczenie tej pory; jest też – jak dotąd – jej najpełniejszym muzycznym wyrazem.

To czwarte wydawnictwo w dyskografii Veil Of Light – a zarazem pierwsze w formacie longplay – ukaże się niebawem na płycie winylowej, zaś od dziś (1 listopada) dostępne jest w postaci elektronicznej. Na Ksi składa się dziesięć utworów utrzymanych w charakterystycznej dla szwajcarskiego duetu zimnej i podniosłej estetyce. Pierwszym (choć znacząco pozbawionym ekspozycji) planem tej muzyki jest męski wokal, budujący nastrój swoich opowieści („opowieść” to w pełni uzasadnione tu słowo) w sposób perfekcyjnie niemal „beznamiętny”, „otchłanny”, czy wręcz – już bez cudzysłowu – zaświatowy. Pod tym względem Veil Of Light to najlepsza na współczesnej scenie cold / dark wave kontynuacja chłodnych natchnień Iana Curtisa. Temu niezwykłemu głosowi towarzyszy tu instrumentarium elektroniczne, oraz – w niektórych kompozycjach – równie kunsztownie „schowane” brzmienie gitary basowej, a także obowiązkowy automatyczny puls. Odnotujmy, że nawet walory rytmiczne tej płyty mają wiele wymiarów i to one właśnie wprowadzają wspomnianą na początku niezwykłość, zapowiedzią której jest zwornik albumu, jego centralny punkt – utwór „Falling”.

Veil Of Light (fot. Holger Salach)
Veil Of Light (fot. Holger Salach)

„Falling” dosłownie ekploduje ciemną wzniosłością, transgresją, paradoksalnym wstąpieniem w głąb. Przemiana ta dokonuje się dzięki połączeniu zimno falowego pulsu z syntezatorową ścianą dźwięku o organowych niemal rejestrach – a to jedynie przedsmak tego, co nastąpi wkrótce: „Sleepless Nights”, „Martyr”, „No Flesh Around The Heart” i wspaniała koda płyty, „Dust” – te utwory zawierają w sobie tajemnicę i piękno mrocznych przekształceń. Tło „Martyr” brzmi podobnie do niezapomnianego soundtracku Popol Vuh z wampirycznej wizji Wernera Herzoga… Scena, w której Isabelle Adjani chodzi ulicami umierającego miasta i wszyscy są głusi, wszyscy odwróceni, zapamiętali w hipnotycznym amoku umierania… Oto aura powtórzona w tej kompozycji jednej z najpiękniejszych na płycie.

Jednym ze znaczeń symbolu ksi jest postęp. We wnętrzu najnowszego albumu Veil Of Light obcujemy z jego ciemnym, brzemiennym mrokiem i śmiercią biegunem. „Dust”, czyli ‚proch’ kończy tę muzyczną wizję. Kto przekona mnie, iż współczesna „postępowość” nie podąża właśnie w tę stronę?

Szymon Gołąb

Veil Of Light – Facebook

Wcześniejszych wydawnictw Veil Of Light można wysłuchać na profilu zespołu w serwisie Bandcamp.

ZA KURTYNĄ CHŁODU / Excuses: Excuses

Excuses: Excuses (EP; Function Operate; Stany Zjednoczone; 2012)

Excuses - Excuses (ep; 2012)

Tytuł recenzji, jak nigdy chyba, odpowiada opisywanej muzyce. „Za kurtyną”, z oddali, niewidzialnie. Ta fraza wielokrotnie pojawia się (o ile dobrze pamiętam) na stronach książki „Przejmujący z oddali” autorstwa Annik Honore, zmarłej niedawno „klasycznej” biografistki Iana Curtisa i Joy Division. Muzyka Excuses przywołuję tę aurę – jest właśnie przejmująca w niewidzialny, ukryty sposób. Hipnotyzuje i wyzwala emocje jedynie przeczuwalne, skrywane pod podszewką codzienności.

Excuses to jednoosobowy projekt ze Stanów Zjednoczonych, za który odpowiedzialny jest Matthew Rowe – muzyk posiadający wszelkie predyspozycje, by stać się wkrótce jednym z bardziej rozpoznawalnych twórców sceny cold wave / post punk. Jego utwór „We Are Fuel” otwiera wydaną w lipcu tego roku kompilację Artificial Selections wytwórni Chromatin Records – i znajduje się tam w naprawdę doborowym otoczeniu: Tuxedo Gleam, Glass Cathedral, Impersonate or Die, White Christian Male… Kompozycja Excuses wyróżnia się tradycyjną dark wave’ową formą, eksponującą brzmienie instrumentów klawiszowych, z notorycznym refrenem przywodzącym na myśl styl Sisters Of Mercy. Epka Excuses to jednak zupełnie odmienna jakość, którą należy przypomnieć.

Sześć utworów składających się na tę płytę, wydaną już dwa lata temu przez Function Operate – wytwórnię, która ostatnio niestety znikła z horyzontu – to przede wszystkim: automatyczny rytm, post punkowe riffy i chłodny wokal – a więc pożądany, wśród zwolenników gatunku, minimalizm. Mimo jednolitości atmosfery są to bardzo zróżnicowane brzmienia. Na Excuses usłyszeć można zarówno kompozycje swoiście porywające, silnie zrytmizowane – otwierający „No Reciprocation”, „Before I Die” (mój faworyt”), oraz „Three Lines” – jak i swoiste perły post punkowej „ballady” – „Cristy”. Całość zaś brzmi bardzo szorstko i surowo, kojarząc się z „garażowym” graniem zimnofalowych zespołów lat osiemdziesiątych – i jest to jeden z największych smaków tej płyty. Brzmienia są tu „płaskie”, automatyczny rytm nie niweczy nastroju nadmiarem basu, zaś gitara pojawia się dokładnie tam, gdzie trzeba. Muzyczna czerń i biel – taka jest debiutancka epka Excuses.

To doskonała propozycja dla poszukujących nieco bardziej pierwotnego brzmienia cold wave / post punk, sytuującego się między wyrazistymi dokonaniami Buzz Kull, a bezkompromisową niezależnością Sanne de Neige.

Szymon Gołąb

Excuses EP – Soundcloud

Excuses – Facebook

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: