PRZED KONCERTEM / Schwefelgelb: Wie Die Finger Durch Den Nebel

Schwefelgelb: Wie Die Finger Durch Den Nebel (EP; Fleisch; Niemcy; kwiecień 2016)

Schwefelgelb - Wie Die Finger Durch Den Nebel (LP; 2016)

7 lipca w warszawskim klubie Chmury będzie okazja, aby zasmakować w atmosferze berlińskiej bohemy klubowej electro / synth wave, a to za sprawą zapowiadanego koncertu Schwefelgelb – duetu, którego chyba główną zasadą w tworzeniu muzyki jest udzielanie syntezatorowej energii słuchaczom. Kto raz zetknął się z berlińskim undergroundem, ten tęskni (pamiętacie tę tęsknotę w interpretacji duetu Fuka Lata?); kto nigdy jej nie poznał, ten powinien być na wspomnianym koncercie w Chmurach.

Schwefelgelb
Schwefelgelb (źródło: Facebook)

czytaj więcej…

ZIMNY STRACH / Geuxx: II

Geuxx: II (EP; Worn Pop; Ukraina; 20 kwietnia 2016)

Geuxx - II (EP; 2016)

W brzmieniach Geuxx jest rodzaj strachu, który może ekscytować, wprawiać w nerwowe drżenie, powodować bezsenność – tak więc uwaga!

Dotąd omijałem na tej stronie (jak i w radiu) muzykę z Ukrainy, chcąc zdystansować się od fałszywych zachwytów rodzimych politruków, którzy kulturę (nie tylko muzyczną) traktują wyłącznie jako instrument propagandy i to „najgorszego sortu” – parafrazując polskiego klasyka. Słyszycie? Już pojawia się ton, którego chyba wszyscy mamy dość… Milczałem więc o Ukrainie, słuchając jednocześnie: Makiny Girgir, blablarismu, Cold Comfort, czy „Saszy, który był modnisiem” (co się z nim stało, ktoś wie?) – a ostatnio fenomenalnego duetu z Kijowa, Geuxx.

Geuxx (źródło: VKontakte)
Geuxx (źródło: VKontakte)

II to, nomen omen, druga płyta w dyskografii Geuxx, obok wydanej w zeszłym roku epki YTY. Jak grają Kijowianie?

Niby wszystko to, co pojawia się na ich płytach już znamy (chociażby dzięki dokonaniom formacji powielających schemat brzmień The Soft Moon), a jednak… Jest to zupełnie nowa muzyka, nawet dla kogoś osłuchanego z najnowszymi wydawnictwami skrzyżowania gatunków: cold wave, post punk, goth gaze. No, właśnie – „gaze”!

Jak nagrać płytę minimalistyczną w nastroju, zimnofalową, a zarazem wypełnioną specyficzną dla brzmienia „gaze” gitarową zgrzytliwością? Geuxx potrafi to doskonale; zarazem w pełni twórczo interpretując gitarowy „przeplot” The Soft Moon – i to bez „fajerwerków” obecnych chociażby w niektórych utworach In Death It Ends… Odmienność najnowszej płyty Geuxx zachwyca!

Geuxx (źródło: VKontakte)
Geuxx (źródło: VKontakte)

Melodyjność skontrapunktowana eksperymentem, ballada przebita automatycznym pulsem, dobry męski wokal, a nadto ten wspaniały „pajęczy przeplot” we wszechobecnych na płycie brzmieniach gitar… Wszystko to zaś składające się na nastrój niepokoju, czy wręcz muzyczną reprezentację strachu. Nadto zaś znakomite brzmienie, do którego przyłożył rękę Sid Lamar z nieistniejącego już duetu Keluar. Chcecie czegoś więcej? Po co? Faworyzuję utwory: „Defiance”, „Frontier” i instrumentalny „LFT”.

Szymon Gołąb

Płyta w wersji fizycznej (CD) będzie niedługo do nabycia u wydawcy – kijowskiego labelu Worn Pop. Kontakt: wornpop@gmail.com

Geuxx – Facebook / VKontakte

KAMERTON CHŁODU / Schonwald: Dream For The Fall

Schonwald: Dream For The Fall (LP; Anywave Records / Manic Depression Records; Włochy; 25 września 2014)

Schonwald - Dream For The Fall (lp; 2014)

Ton idealny. Tak właśnie określić można odmianę cold / synth wave w wykonaniu włoskiego duetu Schonwald. Formacja ta, przez pięć lat istnienia, wypracowała stylistykę będącą ważnym punktem odniesienia dla wielu współczesnych twórców elektronicznej wersji zimnej fali. Nic dziwnego, bowiem muzyka Schonwald jest tyleż porywająca i taneczna, co chłodna i refleksyjna. Te właściwości znajdziemy również na najnowszym wydawnictwie duetu, longplay’u Dream For The Fall, który już niedługo stanie się oficjalnie dostępny.

Na ten niezwykły i wart uwagi album składa się osiem kompozycji, z których dwie zespół zaprezentował już w czerwcu na zapowiadającym płytę singlu Rays. Oba wydawnictwa są pierwszymi w historii Schonwald nagranymi dla francuskiej wytwórni Anywave Records, pieczołowicie dbającej zarówno o warstwę foniczną płyt, jak i ich oprawę wizualną.

Schonwald - Dream For The Fall (wersja okładki dla płyty winylowej)
Schonwald – Dream For The Fall (wersja okładki dla płyty winylowej)

Dream For The Fall to czysta zimna transowość zapowiadana już w nagłosowej kompozycji „Crystallized” i konsekwentnie poprowadzona aż do zamknięcia seansu utworem „Neon” (jednym z moich faworytów na tej płycie). Zdążyłem przyzwyczaić już chyba czytelników, że albumy, jakim poświęcam tu uwagę nie mają „słabych momentów” – będąc w całości dokonaniami reprezentatywnymi i wartościowymi dla nowoczesnych odmian zimnej fali. Podobnie jest z nowym longplay’em Schonwald. To płyta nader „równa” i spoista stylistycznie, a zarazem daleka od muzycznej nudy. Wbrew wrażeniu obcowania z brzmieniowym minimalizmem, Dream For The Fall jest albumem bardzo kunsztownym i bogatym w instrumentalny wyraz. Jest też płytą świetnie, plastycznie i przestrzennie nagraną. Automatyczna perkusja i charakterystyczne brzmienie gitary basowej (znak wywoławczy estetyki Schonwald) uzupełniają tu różne odcienie synthu i subtelny, bliski niemal stylowi ethereal, wokal Alessandry. Nic więcej nie potrzeba – muzyka Włochów przemawia doskonale do każdego, kto poszukuje brzmień idealnie chłodnych i czystych w wyrazie. Sprawdza się też w wykonaniach na żywo, przede wszystkim dzięki energii, która ją wyróżnia. Schonwald tworzy muzykę zdecydowanie koncertową, „klubową” i taneczną.

Luca & Alessandra (Schonwald)
Luca & Alessandra (Schonwald)

Utwory do których powracam? Obok wspomnianego rozpoczęcia („Crystallized”) i kody („Neon”), są to jeszcze: „Deep Metals”, „Triangle”, „Achrome”, oraz „Star Rex”, a więc sześć kompozycji spośród ośmiu zawartych na płycie – stosunek, który zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po cały album. Podobieństwa? Ta muzyka jest punktem odniesienia dla samej siebie – zainteresuje jednak na pewno zwolenników brzmień spod znaku The KVB, Sixth June, czy Keluar.

Szymon Gołąb

Płyta do nabycia w formatach: CD, LP (winyl) i elektronicznym na stronie wytwórni Anywave w serwisie Bandcamp.

Schonwald – Facebook

 

PODWÓJNA DAWKA MOCY / Keluar: Keluar

Keluar: Keluar (kompilacja albumów: Ennoea i Vitreum; Niemcy; 1 czerwca 2014)

Keluar - Keluar (2014)

Muzyka tego berlińskiego duetu, który tworzą Zoe Zanias i Sid Lamar, zdecydowanie zasługuje na popularność, jaka stała się jej udziałem. Odrębny styl Keluar zaznacza się w brzmieniach cold wave z wyeksponowanym mechanicznym beatem, oraz w charakterystycznej dostojności każdego niemal utworu. Suwerenna jakość Keluar to także wokal Zoe Zanias – krystalicznie czysty i zimny.

Tym bardziej cieszy najnowsza płyta, będąca de facto zestawieniem dwóch wydawnictw, jakie formacja ma dotąd w swojej dyskografii. Są to sześcioutworowe albumy – „Ennoea” (2013), oraz „Vitreum” (maj 2014). Kodę nowej płyty, zatytułowanej po prostu Keluar, stanowią ponadto dwa remiksy, z których pierwszy – kompozycja Cleo w wykonaniu formacji Soft Riot – jest moim zdecydowanym faworytem.

Sid Lamar i Zoe Zanias (Keluar)
Sid Lamar i Zoe Zanias (Keluar)

Zakończmy faktografię i przejdźmy do nastroju – a jest on tu nieporównywalny. Całość rozpoczyna kompozycja Cleo z „Ennoei” i… Wyznacza chłodny, syntetyczny charakter dalszego ciągu kompilacji. Płyta ta nie ma momentów zbędnych, załamań nastroju, muzycznych „wypełniaczy” – w całości brzmi doskonale, pochłania i hipnotyzuje aurą swoiście chłodnej, minimalistycznej dekadencji. Oscylacja i kontrast – to również wyznaczniki obu albumów Keluar pomieszczonych w opisywanej kompilacji – jest to bowiem muzyka zarówno taneczna, jak i refleksyjna. Ciekawostkę stanowi układ utworów na płycie: posłużono się tu zasadą random play – kompozycje z „Ennoei” i „Vitreum” wzajemnie się przeplatają, co służy ukazaniu spójności estetycznej obu albumów (przy czym ostatni krążek – „Vitreum” – jest jeszcze bardziej „minorowy”, dostojny w wyrazie). Powstała w ten sposób nierozdzielna całość – płyta, do której powraca się wielokrotnie.

Jest jeszcze coś… Chłodne misterium. Wrażenia uczestnictwa w czymś pełnym oddalenia i tajemnicy nie da się pominąć w obcowaniu z tą muzyką. To nienazwany jeszcze rodzaj mocy. Nowa postać piękna. Eremus, Coralline, Detritus… Nawet tytuły utworów brzmią tu niczym zaklęcia.

Szymon Gołąb

Keluar – Facebook

 

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

<span>%d</span> blogerów lubi to: