MINIMALIZM – REAKTYWACJA / Beta Evers, Spatial Relation: Split

Beta Evers, Spatial Relation: Split (EP; Peripheral Minimal; Niemcy / Stany Zjednoczone; 28 sierpnia 2017)

Dość długo nie było słychać Wave Press i nie był to wypoczynek… Czas na powrót do muzycznej rzeczywistości w jej najlepszych konturach – wyznacza je najnowsze wydawnictwo wytwórni Peripheral Minimal, split formatu 12″ EP złożony z całkowicie nowych nagrań dwóch uznanych projektów minimal wave: niemieckiego Beta Evers i dobrze znanego już czytelnikom tej strony duetu Spatial Relation ze Stanów Zjednoczonych.

Czytaj dalej „MINIMALIZM – REAKTYWACJA / Beta Evers, Spatial Relation: Split”

PRZED PREMIERĄ / Wavecore 5

V/A: Wavecore 5 (kompilacja; Anywave; Francja; 13 czerwca 2016)

Wavecore 5 (kompilacja; 2016)

Pora na zwiastun piątego już zestawienia z serii Wavecore Compilations, która ukazuje się od 2013 roku nakładem paryskiej wytwórni Anywave. Kompilacje te wyróżniają się budowaniem nastroju przez zestawienie wykonawców znanych z debiutującymi oraz łączeniem brzmień charakterystycznych dla nowoczesnej odmiany cold wave (zazwyczaj w jej syntezatorowej odmianie) z awangardą. Wavecore Compilations to więc przedsięwzięcie mające odkrywać nową muzykę, jednocześnie interesująco ją prezentując. Zeszłoroczna edycja kompilacji była znakomita – a jak brzmi Wavecore 5 na kilka dni przed oficjalną premierą?

Wavecore 5 (CD)
Wavecore 5 (płyta CD / źródło: Facebook)

Czytaj więcej…

ŚMIERĆ W BIKINI / Black Magique: Sexercise / Beverly Kills

Black Magique: Sexercise / Beverly Kills (singiel; Werkstatt Recordings / Nite Time; Kanada; 21 lutego 2016)

Black Magique - Sexercise (singiel; 2016)

„Smierć w bikini” Republiki to rzadki przypadek udanej groteski w polskiej muzyce. Świetny utwór nagrany w stylu, który mimo że jest kompletnie odmienny od minimal wave Kanadyjczyków z Black Magique, to zapowiada nastrój jaki znaleźć można w ich nagraniach już od 2012 roku (wtedy ukazało się pierwsze wydawnictwo duetu, singlowe demo „Number 8”). Erotyzm i cukierkowa groza. Kto tak dziś potrafi zagrać po polsku? Nikt. Chciałbym usłyszeć rodzimą płytę korespondującą z nastrojem okładki zaprojektowanej dla niej przez Sandrę Drakulską. Może już całkiem niedługo (Sexy Suicide)… Tak brzmieli i wyglądali Black Magique kilka lat temu:

Nadal brzmią podbnie. Utwór „Fashion Kills” pochodzi z „kultowego” już albumu pod tym samym tytułem, który ukazał się w 2013 roku i jest jedynym dotąd longplay’em w dyskografii Black Magique. Duet Bianca i Gabriel lubuje się w wydawnictwach niewielkiego formatu, stopniowo dozujących rozkosz i pożądanie. Taki też jest najnowszy podwójny singiel Sexercise / Beverly Kills, wydany na kasecie magnetofonowej w dwóch wersjach (!) oprawy graficznej. Wybrałbym tę różową, ale niestety – nakład już wyczerpany.

Black Magique: Sexercise (singiel; 2016)
Black Magique: Sexercise Beverly Kills (kaseta magnetofonowa w wersji „różowej” / źródło: synthesizer.bandcamp.com)

Uwielbiam kasety, magnetofony, wintaż! Co w środku? „Raw synth” – tak chyba określa się ten rodzaj brzmienia, przypominający nieco nagrania rodzimej (ale tworzącej w Niemczech) artystki, Agi Wilk. Syntezatorowy rytm i melodyjność nawiązująca do ścieżek dźwiękowych filmów z lat osiemdziesiątych. Znakomity, „dziewczęco-erotyczny” w wyrazie wokal Bianki, nieco zbliżony do stylu Lissette Schoenly ze Spatial Relation. Synth oczywiście wyłącznie analogowy. Czego chcieć więcej? Może tylko kolejnego lonplay’a.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (kaseta magnetofonowa) i cyfrowej do nabycia na stronie Werkstatt Recordings w serwisie Bandcamp.

Black Magique – Facebook / Bandcamp / YouTube / Vimeo

MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ / Spatial Relation: Beyond The Zero

Spatial Relation: Beyond The Zero (LP; Peripheral Minimal; Stany Zjednoczone; 10 października 2015)

Spatial Relation - Beyond The Zero (lp; 2015)

Mniej znaczy więcej, „less is more” – ta popularna w modernistycznej architekturze XX wieku zasada formalna w pełni opisuje muzykę zawartą we wnętrzu najnowszego wydawnictwa duetu Spatial Relation.

Lissette i Jacob Schoenly, założyciele pochodzącej z Brooklynu (dzielnica Nowego Jorku) formacji Spatial Relation, są muzykami już wyraźnie rozpoznawalnymi na scenie minimal / synth wave i to nie tylko w Stanach Zjednoczonych, a to głównie za sprawą wydanej w zeszłym roku epki Thoughtcrime, oraz niewielkiego – ale pełnego chłodnego uroku – splitu z Xiu (2013). Muzyka zawarta na najnowszej płycie kontynuuje nurt stylistyczny, do którego Spatial Relation zdążyli już przyzwyczaić słuchaczy – odnajdziemy tu więc wszystko to, co najlepsze we współczesnej odmianie syntezatorowego minimalizmu. Na uwagę zasługuje także niezmienna konsekwencja duetu w tworzeniu muzyki niejako na podobieństwo designu – co zresztą także wywiedzione jest z dwudziestowiecznych eksperymentów architektonicznych moderny i pop-artu. Zapowiedzi kolejnych wydawnictw zespołu mają więc interesującą formę wizualną operującą geometryzacją i wysokim kontrastem; tak było w przypadku kasety Thougtcrime:

…jak i jest obecnie, przy okazji prezentacji Beyond The Zero, albumu mającego ukazać się jesienią jako płyta winylowa formatu LP. Co więcej, ta forma „unaocznienia” muzyki zawiera w sobie zdecydowanie wyróżniający stylistykę Spatial Relation element powabu:

Na płycie znalazło się osiem utworów nagranych przez duet w latach 2012 – 2014, w tym dwa zupełnie nowe: zapowiadający wydawnictwo singiel „Tacit Knowledge”, oraz „Phantoms Of The Future” (obie kompozycje można zaliczyć do najlepszych na krążku, obok fenomenalnego tanecznego „hitu” Spatial Relation – „Contour Lines”). Podstawowym żywiołem muzyki Amerykanów pozostaje wielowymiarowo brzmiący synth o wielu odcieniach i eksperymentalnych przekształceniach linii melodycznej. Sprawia to, iż na Beyond The Zero – mimo muzycznego ascetyzmu – nie ma miejsca na monotonię. Z minimalistycznym instrumentarium (przypominającym nieco dokonania Antlersa Mulma) doskonale współgra głos Lissette Schoenly – wokalistka w interesujący sposób wykorzystuje chociażby powtarzalność fraz, oraz ich charakterystycznie amerykańską akcentację. Jest to majstersztyk wokalny, który sprawia, że jej głos brzmi tu niczym kolejny instrument elektroniczny. Czy jest to wyłącznie zasługą wykorzystania wokodera? Nie wiem – jestem zachwycony!

Doskonały album. Obok wymienionych, faworyzuję utwory: „Diminished Sight”, „Savage Hunt”, oraz „Misteries Of Chance”.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (płyta winylowa o limitowanym nakładzie trzystu egzemplarzy), oraz cyfrowej (mp3) do nabycia (pre-order) na stronie wytwórni Peripheral Minimal w serwisie Bandcamp, oraz bezpośrednio w sklepie internetowym labelu.

Spatial Relation – oficjalna stronaFacebookSoundCloud / YouTube

Google Translate

KONSTRUKTYWIZM / 77™: P.I.G.

77™: P.I.G. (EP; Mecanica Records; Niemcy; 10 lipca 2015)

77™ - P.I.G. (ep; 2015)

W muzyce polsko-duńskiego duetu 77™, niemal od początku istnienia tego świetnego – współtworzonego przez Agę Wilk – projektu, jest coś ścisłego, czy wręcz hermetycznego. Tę swoistą aurę ekskluzy podkreślają: częste brzmieniowe eksperymenty, staranny dobór elektronicznego instrumentarium (zawsze pod kątem wyboru możliwie najbardziej „wintażowych” syntezatorów), czy wreszcie minimalistyczna, lecz skomplikowana aranżacyjnie stylistyka czyniąca z utworów niemal arcydzieła muzycznego konstruktywizmu.

Nowa, druga w dyskografii 77™, płyta zatytułowana P.I.G. (skrót od Post-Industrial Geometry) jest w tym hermetyzmie jeszcze bardziej radykalna, co jednak – i tu należy wskazać na kunszt jej twórców – nie powoduje wrażenia obcowania z muzyką trudną, nieprzystępną, czy odstręczającą. Wręcz przeciwnie – albumu słucha się z prawdziwą przyjemnością wynikającą z obcowania z dźwiękami, które nie często można usłyszeć na rodzimej scenie minimal wave.

Nader rzadko brzmią one także w Europie, czy na świecie i to pomimo renesansu jaki przeżywa obecnie minimalistyczna elektronika. Nagrania Le Cliché, Spatial Relation, Roladex, Kline Coma Xero, czy – aby nie podróżować zbyt daleko – rosyjskiego Attack 41, czy litewskiej Konstrukciji mogą być pewnym kontekstem dla tego, co proponuje wnętrze najnowszej epki 77™; jednak głębsze wsłuchanie się w sześć zawartych na płycie kompozycji także ten kontekst niemal całkowicie wyklucza. Indywidualny styl w światowej skali? Zdecydowanie tak – a także pewne interesujące nawiązanie.

77™ – kadr z teledysku do utworu „P.I.G.” (źródło: Facebook)

Charakterystyczna szorstkość połączona z syntezatorowym ascetyzmem i naciskiem na walory formalne utworów są cechami wyróżniającymi powstały na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych nurt Neue Deutsche Welle – i do tej właśnie estetyki najbliżej nowym kompozycjom 77™; szczególnie zaś – uściślijmy – do jej interpretacji tworzonej niegdyś przez formacje działające na zadziwiająco bogatej scenie Niemieckiej Republiki Demokratycznej: Mahlsdorfer Wohnstuben Orchester, Kriminelle Tanzkapelle (wspaniała nazwa!), czy Franka Brettschneidera. Wtórność zatem? W żadnym wypadku! Raczej wyższy poziom awangardy, wskazującej już – mniej, lub bardziej świadomie – na swoją tradycję. Tym możliwym wskazaniem album P.I.G. naprawdę oczarowuje.

77™ - warsztat pracy zespołu (źródło: Facebook)
77™ – warsztat pracy zespołu (źródło: Facebook)

Płyta brzmi zdecydowanie lepiej od wcześniejszych dokonań duetu, który (podobnie zresztą jak Aga Wilk w swojej najnowszej solowej twórczości) niemal zupełnie zrezygnował z modnych wzorców electro, na rzecz wielopłaszczyznowych brzmień minimal wave. Zwraca uwagę udane połączenie syntezatorowej głębi ze znakomicie brzmiącym głosem wokalistki, obowiązkowo poddanym na tej płycie wokoderowym modyfikacjom. Faworyzuję utwory: tytułowy, „Hollywood”, „Deep inside”, „Power Computer Machine”, oraz świetny cover klasycznego tematu „Let’s Rock”.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (płyta winylowa) do nabycia w sklepie internetowym wytwórni Mecanica Records.

77™ – oficjalna strona

77™ – Facebook


Google Translate - logo

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: