COŚ AMBITNIEJSZEGO… / Gold & Youth: Beyond Wilderness

Gold & Youth: „Beyond Wilderness” (LP; Arts & Crafts; Kanada; maj 2013)

Gold & Youth / Matthew Lyall; Murray Mckenzie; Jeff Mitchelmore; Louise Burns

Gold & Youth: Beyond Wilderness (2013)

Za nami kolejny rok – przyszedł czas podsumowań, także tych muzycznych. Według mnie warto docenić debiutancki album kanadyjskiego kwartetu Gold & Youth.

Płyta „Beyond Wilderness” miała swoją premierę w maju i wyszła spod skrzydeł bardzo dobrej kanadyjskiej wytwórni Arts & Crafts (wydającej chociażby: Trust, Royksopp, Bloc Party, czy Feist).Jeśli chodzi o materiał zawarty na krążku, owszem można mieć wrażenie: „to już było… Nic nowego”… Jednak biorąc pod uwagę zalewającą mnie zewsząd muzyczną „papkę”, nad którą pieje z zachwytu liczne grono dziennikarzy, czyniąc w ten sposób ze słabej muzyki „wielkie odkrycie”; wolę pobyć trochę dłużej muzycznym archeologiem, poszukać głębiej i znaleźć coś przyjemnego – lecz ambitniejszego zarazem.

Gold & Youth

Na debiutanckim krążku Gold & Youth znajduje się jedenaście kompozycji w klimatach popowo – elektronicznych, trafimy tu na utwory dobre, przyjemne, „do posłuchania” („Little Wild Love”, „Palm Villas”, „Come To Admire”),na utwory świetne, niosące ze sobą już emocje i brzmienie większego kalibru („Young Blood”, „City of Quartz”, „Cut Lip”) i wreszcie na prawdziwe killery („Time To Kill”, „Jewel”). Wszystko to idealnie się ze sobą przeplata, dając bardzo pozytywny efekt końcowy. Na albumie usłyszymy bardzo trafnie dobrane do danych kompozycji wokale – całkiem ciekawy, trochę zimny głos męski, oraz subtelny, ciepły głos żeński.

Z Kanady wywodzi się wielu bardzo dobrych artystów: Trust, Crystal Castles, Austra, Parallels, Grimes… Powoli można dodawać do tej listy Gold & Youth; stać ich na wiele, mają duży potencjał. Z ciekawością czekam na kolejną płytę.

Karolina Lampe / Sister Karo Wildflower

Gold & Youth: Beyond Wilderness – SoundCloud

BACK TO THE 80’s / Brandy Kills: Take The Chance

Brandy Kills: Take The Chance (LP: One; Rosja; 2011)

Igor King, Elizaveta Alekseevna, i in. / wokal, instrumenty elektroniczne

Brandy Kills - One - okładka

Pochodzące z Syberii cold / pop-elektroniczne trio Brandy Kills posiada w swoim dorobku kilka muzycznych ”perełek”: „Undressed”, „Lovers Gone”, „Night Servant”, „Red Trees Are Falling”, „Slowly In The Water So Deep”; jednak jedna z nich zapisała się w moim sercu wyjątkowo dużymi literami.

„Take The Chance”, bo o tym utworze mowa, jest dla mnie wykwintnym ”hiciorem” ze smakiem. Świetny popowo-elektroniczny puls w tym kawałku daje się odczuć już od samego początku. Muzyka doskonale współgra z interesującym wokalem Igora Kinga. Chwytliwy refren zapada w pamięć, tu się po prostu wszystko zgadza. Jest ”hicior”, ale ze smakiem – czyli tak, jak w przypadku dobrych ”hitów” być powinno. Czuć w tej piosence wpływ dźwięków Depeche Mode, jak i współczesne „jazdy” spod znaku Trust.

Muzycy Brandy Kills otwarcie zresztą przyznają się do inspiracji twórczością wspominanych artystów. Coraz częściej dane mi jest poznawać grupy, które próbują zrobić kawałek ”bardzo w stylu lat 80 – tych” (Kubo: „The Light That Blinds; Ballet School: „Heartbeat Overdrive”; Swim: „Creeper”) i według mnie im się akurat udało… Jednak w większości znanych mi przypadków zespołów biorących się za muzyczne ”Back To The 80’s” efekt jest… Mizerny.

Dlatego warto ”zaryzykować” – z chłodnym, syberyjskim trio możemy tylko zyskać.

Karolina Lampe / Sister Karo Wildflower

Brandy Kills – soundcloud

MINIMAL – HIPNOZA / Tuxedo Gleam: Penetrate (Digital Pose)

Tuxedo Gleam: Penetrate (Digital Pose) (LP: Darkened Corners; Yacht Club Records; Stany Zjednoczone; 12 lutego 2013)

Aunt Gleam; A.M. Radio / wokal, instrumenty elektroniczne

Tuxedo Gleam - okładka

Zapomnieć na chwilę o wszystkim, po prostu oddać się tej pięknej hipnozie…

Dzisiejsza scena nurtu minimal / cold wave serwuje nam mnóstwo dobrej muzyki. Oczywiście bardzo mnie to cieszy, jednak dla kogoś, kto „siedzi w tym temacie” trudno już o coś, przy czym serce na moment zatrzymuje się, aby po chwili ruszyć z jeszcze większą siłą. Im się udało…

Na pozór nie ma w tym utworze nic specjalnego; wlaśnie – na pozór. „Penetrate” to minimalizm oprawiony w totalnie hipnotyczny klimat, nakręcająca się spirala muzycznej ekstazy. Kiedy po minucie i dwudziestu sekundach trwania utworu pojawia się głos męskiej połowy amerykańskiego duetu Tuxedo Gleam, wtedy rozpoczyna się drugi poziom tego „narkotycznego” stanu. Chwilę potem, jakby nieśmiało pojawiają się kolejne dźwięki, by dokładnie w 1′:51″ – eksplodował ten przełomowy.

Po wysłuchaniu „Penetrate” pozostaje swego rodzaju poczucie nienasycenia. Tęskni się za tym utworem, chcąc do niego wracać i wracać…

„But if you can, hold on”…

Tuxedo Gleam

Warto też docenić fakt, że klip zrealizowany do tego utworu znakomicie oddaje klimat muzyki, a to w obecnych czasach rzadkość.

Karolina Lampe / Sister Karo Wildflower

http://www.youtube.com/watch?v=r5QZSh2YCXA

Tuxedo Gleam: Darkened Corners – bandcamp

Tuxedo Gleam – Facebook

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑