KOLOROWA FALA / Bad News From Cosmos: Minn Sjó

Bad News From Cosmos: Minn Sjó (LP; Anywave Records; Ukraina; 29 listopada 2016)

Bad News From Cosmos - Minn Sjó (LP; 2016)

Wszystko ma swój kres, zimna fala też. Ci spośród zwolenników gatunku w jego nowoczesnej odmianie, którzy narzekają na pewną powtarzalność (czy nawet schematyczność) nagrań spod znaku cold wave mogą mieć powody do zmiany zdania. „Światło w tunelu”, zgodnie ze starą zasadą ex oriente lux, pochodzi ze Wschodu – a jest nim fuzja zimnego grania z dość mało znanym (przynajmniej w Polsce) gatunkiem o wdzięcznej nazwie „bedroom pop”. Sednem tej twórczej fuzji są właśnie nagrania ukraińskiego duetu Bad News From Cosmos.

Bad News From Cosmos
Bad News From Cosmos (źródło: VKontakte)

czytaj więcej…

Reklamy

PREMIERA WAVE PRESS / Sphyxion: Sphyxion

Sphyxion: Sphyxion (LP; Anywave Records; Francja; 3 maja 2016)

Sphyxion - Sphyxion (LP; 2016)

Dziwna i piękna płyta ukaże się na początku maja nakładem francuskiej wytwórni Anywave, specjalizującej się w nagraniach cold / synth / minimal wave, ale nie tylko… To właśnie owe „nie tylko” zawarte w muzyce projektu Sphyxion spowodowało, że postanowiłem uprzystępnić – przed premierą całości jego najnowszego albumu – jeden pochodzący z tej płyty utwór: „Sphyxion2”.

Sphyxion jest paryskim duetem założonym w 2012 roku przez muzyków dość znanej już polskim słuchaczom (chociażby za sprawą wydawnictw trójmiejskiej wytwórni Zoharum) formacji Maninkari. Jako więc poboczny projekt Frédérica i Oliviera Charlot, ma z założenia zbliżyć ich ambientową muzykę do stylu nagrań chłodnej elektroniki lat osiemdziesiątych. Czy z powodzeniem?

Sphyxion (grafika)
Sphyxion to także ekspresja graficzna – stosowna do nastroju muzyki (źródło: Facebook)

Tak. Choć żywioł albumu Sphyxion (tytulatura wydawnictwa jest dość monotonna: Sphyxion jako nazwa formacji, tytuł płyty, oraz poszczególnych jedenastu utworów) pozostaje ambientowy. Nie ma tu jednak miejsca na nudę (często przypisywaną temu gatunkowi), jest za to rodzaj muzycznego wtajemniczenia, głębi i wielowymiarowości. Walory te osiągnięto chociażby przez udane połączenie typowo ambientowych pasaży i zimnofalowego pulsu automatycznej perkusji, co może kojarzyć się z nowymi nagraniami Tropic of Cancer. Z melancholijnym głosem Xiu można natomiast porównać pojawiający się w kilku utworach, tej w większości instrumentalnej płyty, kobiecy wokal.

Poniżej, jako oficjalna premiera, utwór skupiający w sobie (jak sądzę) wszystkie odcienie brzmień tego pięknego i nastrojowego wydawnictwa.

Szymon Gołąb

Album Sphyxion ukaże się 3 maja nakładem Anywave Records (płyta CD i wersja cyfrowa) i jest od dziś dostępny (pre-order) w wersji cyfrowej na stronie tej wytwórni w serwisie Bandcamp.

Sphyxion – oficialna strona

POŁĄCZONE SIŁY CHŁODU / H ø R D: EP #2

H ø R D: EP #2 (EP; Stellar Kinematics; Anywave Records; Ol’ Dirty Dancin’; Francja; 15 października 2015)

H ø R D - EP #2

Połączone siły chłodu: pięciu wykonawców, trzy wytwórnie płytowe, kilka odmian cold wave i sześć utworów (czyli przeszło pół godziny muzyki) – oto długo oczekiwane drugie wydawnictwo w dyskografii H ø R D.

Twórcą projektu H ø R D jest Sébastien Carl, muzyk i performer wideo z Bordeaux we Francji. Jego upodobania wizualne, zwłaszcza do klasyki fotografii i filmu z gatunku „noir”, przekładają się wyraźnie na muzykę, którą tworzy – H ø R D to chłód i melodyjność; a także wyczucie formy, oraz czarny romantyzm. Czego chcieć więcej? Przypomnijmy, jak brzmiał debiut projektu – oto „Deliverance” z dwuutworowej epki, debiutanckiego wydawnictwa projektu (2014):

Pięknie, prawda? Nowa płyta też tak brzmi, a nawet jeszcze lepiej – a to za sprawą licznych kolaboracji, które przyczyniły się do jej ostatecznego kształtu. Dwa znakomite utwory H ø R D: „Speak”, oraz instrumentalny „Let them burn” rozpisano tu na cztery aż bonusowe remiksy: dwa z nich („Speak” w interpretacji Hante i „Let them burn” remiksowane przez Black Bug) to – obok wersji oryginalnych – najlepsze momenty tej płyty; dwa kolejne (autorstwa A V G V S T i Volcan) utrzymane są w dość odległej o źródeł cold / synth wave stylistyce, którą można określić jako dark ambient… Mimo, iż zdecydowanie mniej apelują one do wyobraźni, to są składnikami wspaniałego niejednoznacznego nastroju tej płyty.

H ø R D / Sébastien Carl (fot. Lucie Bruneteau © Copyright - źródło: Facebook)
H ø R D / Sébastien Carl (fot. Lucie Bruneteau © Copyright – źródło: Facebook)

Wyróżnikiem drugiej epki H ø R D jest właśnie wspomniana nastrojowość. Sprawia ona, że album może doskonale sprawdzić się podczas odtworzeń publicznych (to muzyka wybitnie imprezowa – oczywiście nie w polskim rozumieniu sensu słowa „impreza”), jak w trakcie intymnego obcowania z najprawdziwszymi (i romantycznymi w wyrzaie) brzmieniami nowoczesnego chłodu. Nagrania projektu H ø R D na pewno zaś spodobają się wszystkim, którzy zasmakowali już w – równie wielowymiarowych – brzmieniach Luminance.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (płyta winylowa 7″ w dwóch limitowanych edycjach – „czarnej” i „białej”), oraz w wersji cyfrowej do nabycia na stronach serwisu Bandcamp wytwórni: Stellar Kinematics; Anywave Records; Ol’ Dirty Dancin’ – a także na stronie H ø R D.

H ø R D – Facebook / SoundCloud / YouTube / Google+tumblr

Google Translate

SIEKIERA 1986 / Schonwald: Between Parallel Lights

Schonwald: Between Parallel Lights (LP; Anywave Records / Manic Depression Records; Włochy; 5 listopada 2015)

Schonwald - Between Parallel Lights (lp; 2015)

W 1986 roku puławska grupa Siekiera nagrała płytę uważaną przez wielu nie tylko polskich słuchaczy za swego rodzaju „ikonę”, niedościgniony wzór dla brzmień spod znaku zimnej fali. Zgadzam się z tym. Between Parallel Light, najnowszy longplay włoskiego duetu Schonwald, zbliża nowoczesną odmianę cold wave do tego wzoru – jest płytą perfekcyjnie wprost chłodną, „radykalną” w nastroju i minimalistycznie piękną.

Schonwald fot. © Damien Lafargue (źródło: materiały prasowe wytwórni Anywave)
Schonwald fot. © Damien Lafargue (źródło: materiały prasowe wytwórni Anywave Records)

Between Parallel Light to trzeci długogrający krążek w dyskografii Schonwald, formacji którą tworzą Alessandra Gismondi (wokal, gitara basowa) i Luca Bandini (gitary, syntezator, programowanie perkusji). Album zawiera dziesięć kompozycji (trzydzieści dziewięć minut muzyki) i jest zdecydowanie najdojrzalszym dokonaniem duetu, wykorzystującym stałe „rekwizytorium” brzmień Schonwald: otchłanny wokal Alessandry, wyeksponowaną i nader kunsztownie poprowadzoną linię basu (dzięki czemu utwory na tej płycie, jak i wcześniejszych krążkach duetu nie nużą), oraz – oczywiście – rytm automatycznej perkusji.

Automat perkusyjny. To właśnie ten składnik włoskiego przepisu na zimną falę urzeka na Between Parallel Lights najbardziej. Utwory: „Inland”, „Directions”, „Xenos” (najlepszy na płycie), czy wygłosowy instrumentalny „Wall” brzmią niczym muzyka chłodu w czasie eksplozji swoich narodzin – na początku i w połowie lat osiemdziesiątych. Jak Siekiera w roku 1986. Dodatkowym elementem ubarwiającym album jest synth; przy czym syntezatory to jedynie tło (zdecydowanie ciemne w nastroju) tej wspaniałej płyty.

Schonwald fot. © Damien Lafargue (źródło: materiały prasowe wytwórni Anywave)
Schonwald fot. © Damien Lafargue (źródło: materiały prasowe wytwórni Anywave Records)

Between Parallel Lights to krążek pozbawiony słabych momentów i spoisty pod względem chłodnego, bezkompromisowego nastroju. Zagrany (i nagrany) został znakomicie, zachowując jednocześnie charakterystyczny dla muzyki Schonwald posmak „garażowej niezależności” – tworzonej jednak przez artystów będących już w ścisłej czołówce współczesnej odmiany cold wave.

Jedna z najważniejszych płyt kończącego się roku. Mus na półce. Czekam też na moment, w którym menadżerowie polskich klubów uprzystępnią muzykę Schonwald rodzimej publiczności na żywo.

Szymon Gołąb

Płyty można wysłuchać w całości przed premierą w magazynie New Noise.

Album będzie dostępny w wersji fizycznej (płyta winylowa 12″ i CD) w sklepach internetowych wytwórni Anywave Records, oraz Manic Depression Records. Wersja cyfrowa (pre-order) na stronie Anywave w serwisie Bandcamp.

Schonwald – Facebook / SoundCloud / Bandcamp / Twitter

Google Translate

TAK SIĘ SKŁADA / Wavecore 4

Wavecore 4 (kompilacja; Anywave Records; Francja; 23 maja 2015)

Wavecore 4 - kompilacja; 2015

W ostatnim czasie, chyba jak żadnego roku w krótkiej historii zimno falowego „odrodzenia”, ukazało się – bądź zostało zapowiedzianych – multum znakomitych kompilacji: interesująca Planète Hurlante (Lentonia Records; 26 maja), najlepsza pod względem repertuarowym Synesthesia (Medical Records; 11 czerwca), nieco rozczarowująca Unforgotten Rhymes – A Tribute To Psyche (Radio Body Music; 23 maja), oraz doskonała – choć zbyt przewidywalna – Plastical Jewels (Oraculo Records; 1 lipca). Pomimo tak dużej „konkurencji” zdecydowanie wyróżnia się skladanka Wavecore 4 francuskiej wytwórni Any Wave. Dlaczego wybrałem akurat to wydawnictwo?

Cyfra „4” oznacza kolejną odsłonę cyklu kompilacji publikowanych przez wspomniany paryski label już od 2013 roku. Dość wspomnieć, że to właśnie we wnętrzach składanek Wavecore odnalazły swoje miejsce utwory pierwszoplanowych wykonawców współczesnych nurtów cold / minimal / synth wave: Luminance, L’Avenir, Mynationshit, Déficit Budgétaire, Ferdinanda Cärclasha, Selofan, Minuit Machine, Factice Factory… Postulat aktualności, oraz rozpoznawalności kompilacje Wavecore spełniają więc od początku swojego zaistnienia. Ważne jest także to, iż obok muzyków uznanych znajdują się tu zawsze licznie reprezentowani debiutanci, prezentujący utwory o zaskakująco wysokim poziomie wykonawczym. Tę zasadę wykorzystuje również najnowsza czwarta część cyklu Wavecore.

W tym obszernym wydawnictwie (dwadzieścia kompozycji) znajdziemy czołówkę nowoczesnej zimnej fali: Shad Shadows (odmienne stylistycznie wcielenie włoskiego duetu Schonwald), Winter Severity Index, Lust Era, oraz HØRD – w otoczeniu wielu mniej znanych (zwłaszcza w Polsce) projektów muzycznych, wśród których zdecydowanie wyróżnia się nieco „demonicznie” brzmiąca Heather Celeste. Jednak tym, czym naprawdę urzeka Wavecore 4 jest nieporównywalny nastrój wynikający z głęboko przemyślanego, oraz nacechowanego niezwykłą wrażliwością, złożenia poszczególnych utworów w spoiście brzmiącą całość.

Wavecore 2 (2013) - minimalizm szaty graficznej wydawnictw z serii Wavecore jest także jednym z ich wyróżników.
Wavecore 2 (2013) – minimalizm szaty graficznej wydawnictw z serii Wavecore jest także jednym z ich wyróżników.

Jedną z funkcji muzyki jest wyzwalanie nastroju. Kompozycje muzyczne – obok wartości, jakie przedstawiają brzmiąc osobno, „samoistnie” – mogą stać się składnikami świadomego zestawienia, „seansu” – wtedy budowany przez nie nastrój zostaje zwielokrotniony. Wiedzieli o tym chociażby dawni mistrzowie eteru, tworząc swoje audycje według wyraźnego znaczeniowego i intuicyjnego „klucza” – tak, iż powołana została nastrojowość, jaką wielu słuchaczy pamięta często przez całe życie. Pamięć muzyczna jest bowiem chyba najtrwalsza.

To właśnie jest sednem czaru najnowszej odsłony Wavecore, najprawdziwszego seansu magicznego: nastrój prowadzący do przeżywania muzyki, niczym własnego życia; nastrój, który głęboko zapada w pamięć. Jest też możliwe, iż to mi się jedynie wydaje – każdy zabieg magiczny zawiera w sobie odrobinę iluzji.

Szymon Gołąb

Anywave Records – oficjalna strona

Anywave Records – Facebook

Anywave Compilations – Facebook

Google Translate - logo

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: