NOSTALGIA I SPOKÓJ / Empathy Test: By My Side

Empathy Test: By My Side (EP; Wielka Brytania; 17 lutego 2017)

Empathy Test - By My Side (EP; 2017)

Brytyjski duet synthpopowy Empathy Test zapowiada wydanie długogrającego debiutu, który ukazać ma się na początku lata, 23 czerwca; a jego przedsmakiem mają być cztery single w formacie EP. Drugi z nich to właśnie najnowsza epka grupy, By My Side.

Czytaj dalej „NOSTALGIA I SPOKÓJ / Empathy Test: By My Side”

„LORD VADER, YOUR CAR IS READY” / Parrot to the Moon: Chemistry

Parrot to the Moon: Chemistry (EP; Zoey Records; Szwajcaria; 23 października 2015)

Parrot to the Moon - Chemistry (ep; 2015)

Być może obcujemy z jedną z najciekawszych zapowiedzi muzycznych 2015 roku… Epka Chemistry szwajcarskiego tria Parrot to the Moon zawiera muzykę, która nowoczesną odmianę synth / dark popu wprowadza – ze sporą dozą odkrywczości – w nowy rejestr, zapowiadany chociażby przez nagrania Empathy Test i We Are Temporary. Chemistry to także niezwykła muzyczna podróż (i muzyka wybitnie stworzona do relaksu w podróży) – wsiądźmy więc na chwilę do samochodu, aby w pełni poczuć zawartą w niej specyficzną subtelność i siłę. Tytuły dwóch z najpiękniejszych na tej płycie utworów są bowiem właśnie zaproszeniem do drogi i jej przeżywania – to „Interstate” i „Highway 5am”.

Parrot to the Moon (fot. Claudia Link / źródło: materiały prasowe zespołu)
Parrot to the Moon (fot. Claudia Link / źródło: materiały prasowe zespołu)

Obowiązkowo samochód musi być amerykański, a pora nocna (bądź wczesnoporanna) – jak w lirycznych synth popowych opowieściach Depeche Mode. Czarna Impala dysponuje wystarczającą mocą dla tej muzyki (w wersji wzmocnionej do: 6.2 L / V8 / 550 KM), ma też odtwarzacz CD / MP3 z czterema dobrze brzmiącymi głośnikami. „Czarna” (która mimo swej siły jest wciąż kobieca) rozpędza się do prędkości 300 km/h w czasie, w którym Jakub Wojewódzki (polski prezenter radiowo-telewizyjny) nie zdąży nawet „zaszpanować” swoim Lamborghini – wszelka płycizna przestaje zresztą istnieć od pierwszych tonów tej cudownej płyty, która… Rzeczywiście ma w sobie coś bliskiego aksamitnej akceleracji ogromnego silnika V8, ukrytego pod dostojnie wystylizowaną maską – czyli „wszystko inaczej”, niż to się dziś robi w masowych produkcjach motoryzacji i muzyki.

Parrot to the Moon (fot. Claudia Link / źródło: materiały prasowe zespołu)
Parrot to the Moon (fot. Claudia Link / źródło: materiały prasowe zespołu)

Niewiele jeszcze wolno mi powiedzieć o tej płycie; zresztą o pięknie i tajemnicy – podobnie jak o miłości – najlepiej się milczy, nie zaś rapuje wokół. Album zawierać będzie sześć utworów, w tym tytułowy – „Chemistry” – w dwóch wersjach: podstawowej, oraz przygotowanej do emisji radiowej (tzw. „Radio Edit”), a więc blisko o minutę krótszej. Tyle jednak wystarczy, by zaczarować słuchacza. Zagrany w zdecydowanie ciemniejszej tonacji od tej, do której przywykliśmy w nurcie New Romantic (do którego tej płycie bardzo blisko) album Chemistry to przede wszystkim wspaniałe proporcje, balans pomiędzy synth popowym – i niemal tanecznym – pulsem, a balladowością podkreślaną chociażby przez obecność gitary… Mogącej kojarzyć się z nagraniami R.E.M. (w utworze „Interstate”). Elementem organizującym i spajającym całość jest zaś urzekający (nie znajduję innego określenia), pełen romantycznego vibrato, głos wokalisty – i jest to zdecydowanie jeden z najlepszych wokali, jakie usłyszałem w tym roku.

Premiera albumu 23 października. Warto czekać. Bardzo.

Szymon Gołąb

Album dostępny (pre-order) w wersji cyfrowej w serwisie i-Tunes. Wkrótce także w wersji fizycznej (płyta CD).

Parrot to the Moon – oficjalna strona

Parrot to the Moon – Facebook

Google Translate

NEW ROMANTIC – REAKTYWACJA / Vogon Poetry: The Perfect Stories

Vogon Poetry: The Perfect Stories (LP; ScentAir Records; Szwecja; 28 sierpnia 2015)

Vogon Poetry - The Perfect Stories (lp; 2015)

Najnowszy longplay szwedzkiego tria Vogon Poetry powinien w pełni usatysfakcjonować wszystkich, którzy tęsknią za brzmieniem new romantic – i to z najlepszego dla tego gatunku okresu, a więc z początku, oraz pierwszej połowy lat osiemdziesiątych. Jest to więc wydawnictwo zasługujące na wysłuchanie i o dość rzadko spotykanej jakości. Dlaczego?

Pomimo, iż obecnie scena indie-elektroniczna osiągnęła niespotykany dotąd zasięg i rozmiary – chyba nie ma dziś na świecie miejsca, w którym nieobecna byłaby chłodna w wyrazie muzyka syntezatorowa – to jednak brak na niej formacji grających w stylu stricte „noworomantycznym”, znanym chociażby z nagrań White Door, Yazoo, czy wczesnych dokonań Depeche Mode. Kto dziś tworzy podobnie, a zarazem traktuje tę stylistykę rozwojowo? Empathy Test i Oppenheimer MKII z Wielkiej Brytanii; Provision, i Relic Pop (Stany Zjednoczone), I/II (Chorwacja); czy znakomite polskie formacje – Super Girl & Romantic Boys, oraz Sexy Suicide… To wciąż stanowczo za mało. Być może, aby poznać więcej nagrań współczesnej odmiany new romantic, należy sięgnąć do obszernego katalogu – specjalizującej się we „wskrzeszaniu” tego gatunku – moskiewskiej wytwórni ScentAir Records. W nim właśnie odnajdziemy najnowszą płytę Vogon Poetry, zespołu którego muzykę można swobodnie umieścić w gronie najlepszych współczesnych dokonań new romantic.

Vogon Poetry (źródło: Bandcamp)
Vogon Poetry (źródło: Bandcamp)

The Perfect Stories to trzeci album rozmiaru LP w dyskografii działającej od 2012 roku szwedzkiej grupy. Przez ten czas trio Vogon Poetry wydało w sumie osiem spoistych nastrojowo płyt (w większości epek i singli); mamy więc do czynienia z muzykami już doświadczonymi, dysponującymi sprawdzonym warsztatem brzmienia i świadomością własnego stylu. Szwedzi z Vogon Poetry nie eksperymentują, nie trwonią czasu na jałowe poszukiwania i zestawianie tego, czego nie da się połączyć w dobrze brzmiącą całość. Vogon Poetry gra po prostu new romantic w najczystszej z możliwych dziś postaci. Stara się także, aby muzyka, którą tworzy, była możliwie jak najpiękniejsza. Co więc jest sednem „noworomantyzmu” The Perfect Stories?

Album zawiera dziewięć kompozycji (w tym dwa remiksy, oraz – w wersji cyfrowej – jeden bonusowy utwór) odznaczających się synthpopową melodyjnością i zróżnicowaniem tempa; choć na płycie dominuje (zgodnie zresztą z tradycją gatunku) element taneczny, to potrafi ona urzec wspaniałymi balladami; faworyzuję dwie z nich – „Possibilities (Bistromath remix)”, oraz „Virtues”. Najbardziej charakterystyczne dla The Perfect Stories jest zaś, nomen omen, perfekcyjne połączenie dwóch wspomnianych żywiołów – tanecznego i nastrojowego. Pod tym względem album niemal nie ma sobie równych. „Moments”, oraz „Never Too Late (Glenn Main remix)” są właśnie tego rodzaju kompozycjami, pełnymi energii i nastrojowymi zarazem. Oto styl new romantic w najlepszym wykonaniu! Płyta jest także znakomicie nagrana – brzmienie instrumentów elektronicznych wyzwala tu wspaniałe poczucie przestrzeni. Dopełnieniem zaś całości jest świetny męski wokal, o charakterystycznym „krystalicznym tonie”, co zbliża głos Johna Anderssona do metody wokalnej znanej z nagrań Depeche Mode.

Perfekcyjna reaktywacja new romantic – jednego z najciekawszych gatunków w historii nowoczesnej muzyki.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (CD) do nabycia za pośrednictwem strony zespołu w serwisie Bandcamp, oraz w sklepie internetowym POPoNAUT.

Vogon Poetry – oficjalna strona

Vogon Poetry – Facebook

Vogon Poetry – SoundCloud

Google Translate

NOWY ROMANTYZM / Empathy Test: Throwing Stones

Empathy Test: Throwing Stones (EP; Stars & Letters Records; Wielka Brytania; 9 grudnia 2014)

Empathy Test - Throwing Stones (ep; 2014)

Czego potrzeba żeby nagrać płytę doskonałą, poruszającą i po prostu piękną? Muzyka bliska jest poezji, w obu zaś obszarach istotne są wrażliwość i technika. Jeśli przeważa pierwszy element – obcujemy z tragizmem niespełnienia i niezrozumienia intencji twórcy; jeśli wyłącznie drugi – efekt przestaje być utworem stając się „wytworem”, nadreprezentacją ambicji względem artystycznej wartości (to częsta wada współczesnej polskiej muzyki). Throwing Stones, płyta doskonała, łączy wrażliwość z idealnym warsztatem muzycznym; brytyjski duet Empathy Test powołał album ważny i znaczący; perłę synth popowego wintażu, mogącą stanąć na jednej półce obok najlepszych dokonań new romantic – albumów Psyche, Alphaville, czy The Human League.

Adam Relf i Isaac Howlett (Empathy Test)
Adam Relf i Isaac Howlett (Empathy Test)

Throwing Stones to drugie wydawnictwo Empathy Test formatu ep, zawiera więc jedynie cztery kompozycje: tytułową, „Here Is The Place”, „Holding On”, oraz pełną melancholijnego uroku balladę w kodzie albumu – „Hope For Me”. Właśnie, format… Rozmiar tej płyty jest nieproporcjonalny do potęgi wrażeń, jakie przynosi zawarta na niej muzyka. Zsynchronizowana rytmicznie syntezatorowa przestrzeń; krystalicznie czysty, o romantycznej nastrojowości, wokal Isaaca Howletta; suwerenna poetycka wartość tekstów – oto wszystko, co powinno być składnikiem klasycznego synth popu o nowoczesnym wyrazie. Przekroczony też, w przypadku tego wydawnictwa, został „syndrom drugiej płyty” – lutowy debiut Brytyjczyków, świetna epka Losing Touch dość wysoko wszak podnosi próg wymagań względem tej muzyki. Throwing Stones to przedłużenie i pełnoprawne utwierdzenie jakości brzmień Empathy Test.

Empathy Test - grafika promocyjna
Empathy Test – grafika do utworu „Holding On”
Empathy Test - grafika promocyjna
Empathy Test – grafika do utworu „Here Is The Place”

Jest jeszcze jedna, niemniej ważna obok samej muzyki, kwestia – jej promocja. Brytyjski duet czyni wszystkie okołomuzyczne zabiegi z niezwykłą dbałością, pieczołowitością wręcz; daleką jednak od nachalnego promowania bezwartościowych wytworów – praktyki znanej z rodzimej, przede wszystkim, przestrzeni „medialnej” i „artystycznej”. Muzykę Empathy Test słychać na wszystkich znaczących portalach społecznościowych, oficjalna strona zespołu łączy estetykę z funkcjonalnością, płyty (a nawet poszczególne utwory) posiadają zaś swoją graficzną interpretację autorstwa jednego z muzyków. Oto przyszłość sztuki – umiejętność wykorzystania alternatywnej przestrzeni przekazu w sposób pełny i efektywny, oraz – co najważniejsze – z zachowaniem artystycznej wartości wyróżniającej ten przekaz.

Nowy romantyzm powrócił. Empathy Test jest jego najważniejszym głosem.

Szymon Gołąb

Empathy Test – oficjalna strona / Empathy Test – Facebook / Empathy Test – VKontakte / Empathy Test – You Tube / Empathy Test – Instagram / Empathy Test – Twitter

Tytułowa kompozycja z epki Throwing Stones została także zremiksowana przez formację Lost Years:

Szerzej z muzyką Empathy Test można zapoznać się na profilu grupy w serwisie SoundCloud:

NEONOWY CIEŃ / Relic Pop: Thick as Thieves

Relic Pop: Thick as Thieves (LP; Plastiq Musiq; Stany Zjednoczone; październik 2014)

Relic Pop - Thick as Thieves (lp; 2014)

Znakomity album! Nie spodziewałem się, że jakikolwiek zespół (oprócz brytyjskiego duetu Empathy Test) potrafi obecnie w tak wspaniały i w pełni indywidualny sposób przywołać najlepszą tradycję synth popu / new romantic lat osiemdziesiątych. Dzięki najnowszemu longplay’owi Relic Pop możemy ponownie obcować z tą osobliwie romantyczną, melodyjną i przepełnioną wzniosłością estetyką, którą zachwycają utwory Larsa Falka, White Door, czy Body 11. Thick as Thieves to jednak nie tylko syntezatorowa podróż wstecz.

Na pierwszy długogrający krążek amerykańskiego tria Relic Pop składa się aż czternaście utworów, jednak ich wariacyjność i zmienność w zakresie synth popowej konwencji sprawia, iż nie ma tu miejsca na nudę. Obok wielobarwnego elektronicznego wintażu słychać we wnętrzu tej płyty znakomite gitarowe pasaże (większość współczesnych zespołów nawiązujących do stylistyki lat osiemdziesiątych zdała się niestety zapomnieć jak doskonale współbrzmią synth i riff); zdecydowanym wyróżnikiem zaś nagrań Relic Pop jest fenomenalny wokal. Fenomenalny! Dwa głosy sekundują tu sobie z równą jakością i w pełni trafiają w sedno noworomatycznego nastroju – Rene Perez i Anthony Crouch tworzą na Thick as Thieves chyba najlepszy duet wokalny jaki słyszałem od wielu lat! Bez cienia przerysowania, a jednak z pełną konsekwencją i świadomością wintażu przenoszą słuchaczy w ów podbity blaskiem neonów mrok, którym niegdyś urzekały brzmienia prezentowane w audycjach Tomasza Beksińskiego. Jestem zachwycony!

Wspomniałem o wielobarwności. W zamykającym płytę utworze „For Karin Boye” słyszę saksofon i skrzypce… O tym, że syntezator jest instrumentem niemal doskonale „onomatopeicznym” też chyba zapomnieli współcześni zwolennicy back to the 80’s… Album Relic Pop to więc także doskonała lekcja tradycyjnej szkoły elektronicznych brzmień.

Na Thick as Thieves nie ma utworów lepszych i gorszych – płyta w całości jest… Perfekcyjna? Jedno z najlepszych wydawnictw 2014 roku? Na pewno tak!

Szymon Gołąb

Relic Pop – oficjalna strona

Relic Pop – Facebook

Relic Pop – Twitter

 

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: