Carlo Onda: Oscillations (LP; In Club Records; Niemcy; 30 czerwca 2018)
Za kilka dni ukaże się płyta (a raczej kaseta magnetofonowa), która dosadnie przypomni jak brzmiała muzyka cold wave (o wyraźnie elektronicznym ukierunkowaniu) na początku swojego „nowego renesansu”. Czytaj dalej „ZIMNY RYTM / Carlo Onda: Oscillations”→
We Are Temporary: Embers (LP; Stany Zjednoczone; Trisol Music Group; 26 stycznia 2018)
Embers, drugi longplay We Are Temporary. Falowanie: raz lepiej, raz gorzej, wyżej, niżej… Tak można mówić po wysłuchaniu tego krążka – i jest to uzasadnione. Kiedy jednak słuchający doświadczył w życiu „momentów krzyżowych” (takich choćby jak: miłość, śmierć, walka o przeżycie), wtedy będzie odbierał tę muzykę inaczej (i pewnie właściwiej). Embers to treść emocji przełożona na dźwięki. Przekład ten jest perfekcyjny i trudno dla niego o precedens w nowoczesnej muzyce syntezatorowej. Czytaj dalej „MOMENTY KRZYŻOWE / We Are Temporary: Embers”→
The Frozen Autumn: The Fellow Traveller (LP; Echozone / Soulfood / Metropolis Records; Włochy; 3 listopada 2017)
Sześć lat oczekiwania na nową płytę to sporo. Koniec 2017 roku obfituje jednak w tego rodzaju powroty (Plunge Fever Ray oraz zapowiedzi nowych albumów White Door i Olen’K), zaś krążek The Fellow Traveller włoskiego duetu The Frozen Autumn był chyba najbardziej wyczekiwanym wydawnictwem tego roku – zarówno przez zwolenników muzyki syntezatorowej, jak i fanów nastrojowości spod znaku dark wave. Czytaj dalej „SZKLANY SYNTEZATOR / The Frozen Autumn: The Fellow Traveller”→
Electricks: Riding on the Run (EP; Stany Zjednoczone; 30 czerwca 2017)
To, co dobre w muzyce wymaga poszukiwań. Jest to uogólnienie, ale prawdziwe. Dobrej płyty nie dostaniemy wprost pod drzwi studia z podziękowaniem za jej częstą emisję od dwuznacznie uśmiechającej się dziewczyny z korporacyjnej wytwórni (chyba, że – na nieszczęście – zdarzyło nam się pracować w którejś z polskich pseudo-rozgłośni i przygodny seks uważamy za ważniejszy od tego, co pojawi się na antenie…). Muzyki trzeba szukać, aby móc się nią dzielić ze słuchaczami i czytelnikami – oto więc znalazłem: Electricks.