MOMENTY KRZYŻOWE / We Are Temporary: Embers

We Are Temporary: Embers (LP; Stany Zjednoczone; Trisol Music Group; 26 stycznia 2018)

Embers, drugi longplay We Are Temporary. Falowanie: raz lepiej, raz gorzej, wyżej, niżej… Tak można mówić po wysłuchaniu tego krążka – i jest to uzasadnione. Kiedy jednak słuchający doświadczył w życiu „momentów krzyżowych” (takich choćby jak: miłość, śmierć, walka o przeżycie), wtedy będzie odbierał tę muzykę inaczej (i pewnie właściwiej). Embers to treść emocji przełożona na dźwięki. Przekład ten jest perfekcyjny i trudno dla niego o precedens w nowoczesnej muzyce syntezatorowej. 

Oto zima, „Winter” – jeden z najpiękniejszych utworów na tej płycie, posłuchajmy.

W nagraniach We Are Temporary teksty utworów są ważne, będąc niejednokrotnie suwerenną poezją. Oto fragment „Winter” w polskim tłumaczeniu:

„Ta zima mocna nas uderzyła.

 

Twarda jest ziemia pod stopami

Dźwięk łamiących się drzew, smutek kości, chłód skóry.

Cienie burzy zbliżają się i niosą prawdę,

Dzikie wilki wyjące do księżyca.

 

Nasze oczy pełne szkła nie widzą już kolorów

Są tak puste, jak horyzont przed nami.

Czekamy na światło,

Czekamy zbyt długo.

 

Teraz mogę powiedzieć to głośno: jesteśmy straceni.

Porozrzucał nas wiatr

Swiatło księżyca połyka nasze cienie

Usta drżą z zimna.

 

Ta zimna mocno nas uderzyła”.

Przeżyłem coś podobnego i nikomu tego nie życzę. Krótko potem pojawił się właśnie album Embers stając się bardziej niż muzycznym katharsis. Bardziej niż muzycznym – utwory We Are Temporary dotykają bowiem często tego, co dla współczesnej muzyki (i szerzej: sztuki) pozostaje zakryte i niedostępne. Mowa o swoistym „tonie religijnym”, poszukiwaniu oraz subtelnych (niczym „powiew wiatru”) wskazówkach do odnajdowania. Ta odwieczna figura twórczości powraca nieustannie, czasem przybierając tak nieoczekiwane formy jak synth popowe wariacje najnowszego longplay’a We Are Temporary. Cenię tego rodzaju doświadczenia w obcowaniu z muzyką – i wskazanie na ich obecność wystarczy do wystawienia albumowi Embers najwyższej oceny.

We Are Temporary (Mark Roberts)
We Are Temporary / Mark Roberts (fot. Nikki Sneakers / źródło: wearetemporary.com)

Z wielką niecierpliwością czekam na koncert Marka Robertsa (We Are Temporary to właśnie jednoosobowy projekt tego amerykańskiego muzyka) w Polsce. Może w tym roku?

We Are Temporary – oficjalna strona / Facebook / Bandcamp / SoundCloud / Instagram  / YouTube / Twitter

Płyta w wersji fizycznej (CD) dostępna w sklepie internetowym Fantonal, wersja cyfrowa na stronie We Are Temporary w serwisie Bandcamp.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: