POECI REWOLUCJI / Nietzsche and the Wagners: No Truth

Nietzsche and the Wagners: No Truth (LP; Werkstatt Recordings; Niemcy; 10 kwietnia 2016)

Nietzsche and the Wagners - No Truth (LP; 2016)

Sama nazwa zespołu zwraca uwagę, a co dopiero zawartość jego najnowszej płyty! No Truth proponuje rzadko spotykane dziś połączenie post punkowego ascetyzmu z prawdziwie art- rockowymi walorami: bogactwem instrumentalnym, podatnością na improwizację, oraz niezwykłymi walorami poetyckimi tekstów.

No Truth (wystarczy odwrócić okładkę, aby odczytać ciąg dalszy tego przesłania: „no hope, no surrender”) to trzecie wydawnictwo w dyskografii niemiecko – rosyjskiego duetu z Lipska. Już debiut Nietzsche and the Wagners, płyta Asphodels (2011), urzeka czymś, czego próżno szukać na współczesnej scenie cold wave / post punk – bezkompromisowym wprost awangardyzmem (dodajmy, że miłym dla ucha). Ta jakość jest także sednem albumu No Truth.

Nietzsche and the Wagners (żródło: Facebook)
Nietzsche and the Wagners (żródło: Facebook)

Na płycie pomieszczono osiem utworów (w tym wspaniałą bonusowa kodę „Призрак”), które są swoistą miksturą post punka ze wschodnim folkiem, rosyjską piosenką poetycką, a także… Rewolucyjnymi pieśniami ze Związku Radzieckiego. Całość ma zaś wyraz concept albumu, spojonego narracją o pacyfistycznym (a więc aktualnym i potrzebnym dziś) wyrazie.

Nietzsche and the Wagners: No Truth - kaseta magnetofonowa (źródło: synthezizer.bandcamp.com)
Nietzsche and the Wagners: No Truth – kaseta magnetofonowa (źródło: synthezizer.bandcamp.com)

Poza muzycznym eksperymentem, album No Truth może zachwycić tym, co wciąż zbyt rzadko (mimo progresji, jaka dokonała się w ostatnim czasie) stanowi zawartość treściową nagrań większości zachodnich muzyków – wspomnianą obecnością poezji i nawiązań do niej. Pod tym względem szczególnie warte odnotowania jest odniesienie do dokonań Mishy Verbitsky’ego – współczesnego awangardysty z Rosji, któremu to chociażby zawdzięczamy nowoczesną formułę otwartych zasobów kultury.

Znakomity krążek! Słuchajmy, co mają do powiedzenia (i zagrania) nam poeci rewolucji, bo wkrótce mogą zostać tu jedynie hamburgery z keczupem i dupapolo…

Szymon Gołąb

Płyta w wersji fizycznej (CD i kaseta magnetofonowa) i cyfrowej dostępna na stronie wytwórni Werkstatt Recordings w serwisie Bandcamp. W wersji cyfrowej – dodatkowo w sklepie Junodownload.

Nietzsche and the Wagners – Facebook / VKontakte / Bandcamp / YouTube

BEZ POWIETRZA / Schröttersburg: Ciało

Schröttersburg: Ciało (LP; Polska; luty 2016)

Schröttersburg - Ciało (LP; 2016)

Jak za pomocą muzyki wyrazić chłód, klaustrofobię, brak powietrza? Można sięgnąć po ambientowe pasaże a’la Sphyxion – jednak jak z kolei połączyć je z dosadnością muzycznego przesłania? Tu trzeba zagrać tak, jak płocki Schröttersburg na swojej najnowszej płycie: zimno, konkretnie i bez zbędnego „rzeźbienia”. Ciało to znakomity krążek, który pokazuje że zimna fala jest wciąż żywym i ważnym (a także wyraziście rodzimym) gatunkiem. Nie „cold wave”, ale właśnie zimna fala. Posłuchajmy – oto tytułowy utwór z płyty:

Jak w 1981 roku, prawda? Bardzo dobrze, bowiem przed polską muzyką stoją dziś podobne wyzwania – ma przywrócić refleksję, być może wyzwalając przy tym bunt (chociażby wyłącznie nastrojowy), lub przynajmniej początek „wszystkiego, co ludzkie”: własny osąd. Stan wojenny trwa. Jawny faszyzm. Propaganda. Cenzura. Brak środków do życia. Rozbuchane państwowe festyny. Brak powietrza, albo złe powietrze. Właśnie! Powietrze to niemal symboliczny klucz do tej płyty, pojawia się tu w wielu znaczeniach – oto powietrze w „Kolejnym kroku”:

Jak muzyka odpowiada na kształty czasu, który od dawna nas tu otacza? Zazwyczaj milczy, albo upada w niebezpieczny banał przypominający odurzenie dopalaczami. Jest wtedy „dobra”, „rozrywkowa”, słychać ją też w miejscach z przydomkiem „narodowy” w nazwie. Jest śmiercią, która – jak wiadomo – maluje przed ludzkimi oczami banalne cukierkowe landszafty.

Schröttersburg (fot. Łukasz 'Black' Maślak)
Schröttersburg (fot. Łukasz ‚Black’ Maślak)

Życie tu „jest jakie jest” i muzyka (chcąc być po jego stronie) też winna „mówić jak jest”. Tak właśnie, jak czyni to Ciało Schröttersburga. Jest wtedy dźwiękiem, który ma znaczenie. Oto ten dźwięk w utworze „Pomiędzy ciszą”:

Nowa płyta płockich zimnofalowców zdystansowała ich zeszłoroczny longplay, a także niemal wszystko, co w tym nurcie (i nie tylko) nagrano ostatnio w Polsce. Utwory urzekają bogactwem aranżacyjnym (partie gitarowe!) wpisanym w paradoksalnie ascetyczną konwencję gatunku (zimnofalowa perkusja na tej płycie to siekiera!), a wyrazu całości dopełnia znakomity wokal wyśpiewujący świetnie napisane teksty. Czego chcieć więcej?

Wszystkie utwory na płycie zasługują na wielokrotne wysłuchanie. Faworyzuję „Disco” o przesłaniu bliskim jednej z najlepszych kompozycji ostatniego czasu – „Траур” rosyjskiej grupy Kапитан Ненавидит Море.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (CD) można nabyć pisząc na adres schrottersburg@vp.pl, lub wysyłając wiadomość do zespołu na Facebooku (cena z wysyłką 25 PLN). Płyta jest także dostępna w sklepie internetowym Bat-Cave Productions.

PREMIERA WAVE PRESS / European Ghost: Pale & Sick

European Ghost: Pale & Sick (LP; Unknown Pleasures Records; Włochy; 2 maja 2016)

European Ghost - Pale and Sick (LP; 2016)

Włoska scena cold wave / post punk ma nowego gracza – pochodzące z Bolonii trio European Ghost. Debiutancki longplay tej grupy ukaże się na początku maja, dziś zaś – w ramach premiery – pora na pierwsze uprzystępnienie ich muzyki.

Zimna fala z Italii zdążyła już na dobre spodobać się słuchaczom, także w Polsce – czego dowodem jest popularność tu formacji Ash Code, czy Geometric Vision. Nic dziwnego, Włosi proponują bowiem ciekawe i zwarte aranżacje utworów, klarowną linię melodyczną, znakomite wokale… Tak jest w przypadku dwóch wymienionych grup (z czego Ash Code urzekają dodatkowo okładkami płyt autorstwa Polki, Sandry ‚Drakulskiej’ Roczeń) – i taka też jest debiutancka płyta European Ghost. Album przynosi też dodatkowo pewną nową jakość.

European Ghost (źródło: Facebook)
European Ghost (źródło: Facebook)

Dziesięć utworów (z czego udostępniono w sieci cztery), które znalazły się we wnętrzu Pale & Sick to zdecydowanie najchłodniejsze obecnie brzmienia na włoskiej scenie cold wave. Chłód ten jest efektem „otchłannego” w wyrazie połączenia tradycyjnego instrumentarium post punkowego ze stosownie dozowaną (i równie zachowawczo brzmiącą) elektroniką – bliską stylistycznie chociażby nagraniom Modern English z początku lat osiemdziesiątych. Sednem jednak nastrojowości Pale & Sick jest zimny i perfekcyjnie niemal „beznamiętny” wokal (Cristiano Biondo) oraz odrealniona aura tworzona przez teksty utworów.

Poniżej, premierowo, można wysłuchać drugiej kompozycji z płyty – „Preset”.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (płyta CD w dwóch wersjach wydawniczych) i cyfrowej jest dostępny (pre-order) na stronie Unknown Pleasures Records w serwisie Bandcamp.

European Ghost – Facebook

https://soundcloud.com/unknownpleasuresrecords/european-ghost-preset

Wpis partnerski z Tomasz Beksinski – Tribute (TBT).

Tomasz Beksinski – Tribute (TBT) | 

PREMIERA WAVE PRESS / Sphyxion: Sphyxion

Sphyxion: Sphyxion (LP; Anywave Records; Francja; 3 maja 2016)

Sphyxion - Sphyxion (LP; 2016)

Dziwna i piękna płyta ukaże się na początku maja nakładem francuskiej wytwórni Anywave, specjalizującej się w nagraniach cold / synth / minimal wave, ale nie tylko… To właśnie owe „nie tylko” zawarte w muzyce projektu Sphyxion spowodowało, że postanowiłem uprzystępnić – przed premierą całości jego najnowszego albumu – jeden pochodzący z tej płyty utwór: „Sphyxion2”.

Sphyxion jest paryskim duetem założonym w 2012 roku przez muzyków dość znanej już polskim słuchaczom (chociażby za sprawą wydawnictw trójmiejskiej wytwórni Zoharum) formacji Maninkari. Jako więc poboczny projekt Frédérica i Oliviera Charlot, ma z założenia zbliżyć ich ambientową muzykę do stylu nagrań chłodnej elektroniki lat osiemdziesiątych. Czy z powodzeniem?

Sphyxion (grafika)
Sphyxion to także ekspresja graficzna – stosowna do nastroju muzyki (źródło: Facebook)

Tak. Choć żywioł albumu Sphyxion (tytulatura wydawnictwa jest dość monotonna: Sphyxion jako nazwa formacji, tytuł płyty, oraz poszczególnych jedenastu utworów) pozostaje ambientowy. Nie ma tu jednak miejsca na nudę (często przypisywaną temu gatunkowi), jest za to rodzaj muzycznego wtajemniczenia, głębi i wielowymiarowości. Walory te osiągnięto chociażby przez udane połączenie typowo ambientowych pasaży i zimnofalowego pulsu automatycznej perkusji, co może kojarzyć się z nowymi nagraniami Tropic of Cancer. Z melancholijnym głosem Xiu można natomiast porównać pojawiający się w kilku utworach, tej w większości instrumentalnej płyty, kobiecy wokal.

Poniżej, jako oficjalna premiera, utwór skupiający w sobie (jak sądzę) wszystkie odcienie brzmień tego pięknego i nastrojowego wydawnictwa.

Szymon Gołąb

Album Sphyxion ukaże się 3 maja nakładem Anywave Records (płyta CD i wersja cyfrowa) i jest od dziś dostępny (pre-order) w wersji cyfrowej na stronie tej wytwórni w serwisie Bandcamp.

Sphyxion – oficialna strona

NAD UTRATĄ / Selofan: Στο Σκοτάδι (In The Darkness)

Selofan: Στο Σκοτάδι (In The Darkness) (LP; Fabrika Records; Grecja; 14 lutego 2016)

Selofan - Στο Σκοτάδι (In The Darkness) (LP; 2016)

Jak to się stało, że ta płyta pojawia się w przestrzeni Wave Press dopiero teraz? Może rzeczywiście istnieje muzyka, która – jak chciał Tomasz Beksiński – nie potrzebuje słów? Tak, czy inaczej album In The Darkness – tytuł wymawiany po grecku (a jest to trzeci, obok angielszczyzny i niemieckiego, język płyty) jako ‚sto skotadi’ – zdecydowanie wymaga uprzystępnienia.

Jest taka rzeka w Polsce, przepływa obok domu Chopina w Żelazowej Woli, nazywa się Utrata i szczególnie piękna jest jesienią. Niknie cicho gdzieś wśród pól, w ściętej już mrozem listopadowej mgle. Jak człowiek? Jak jego uczucia? Wybaczcie tę „poetyckość”, ale podobny nastrój (jednak bez cudzysłowu) znaleźć można właśnie we wnętrzu In The Darkness – wzmocniony przez niezwykłą oprawę wizualną (zdjęcia i teledyski) płyty.

Selofan - Στο Σκοτάδι (In The Darkness) (zdjęcie z okładki płyty / źródło: selofan.bandcamp.com)
Selofan – Στο Σκοτάδι (In The Darkness) (zdjęcie z okładki płyty / źródło: selofan.bandcamp.com)

Στο Σκοτάδι jest trzecim longplay’em w dyskografii greckiego duetu. Od tej płyty oczekiwano wiele, wydany bowiem w zeszłym roku album Tristesse podniósł poprzeczkę na tyle wysoko, że w wielu zestawieniach (w tym i tu) pojawia się na pierwszych miejscach pod względem nastrojowości i walorów realizacyjnych. Zdecydowanie, tak na Tristesse, jak i we wnętrzu najnowszej płyty, muzyka duetu Selofan daleka jest od pozy i wybrakowania.

Selofan
Selofan na żywo (źródło: Facebook)

Autentyzm chłodnych emocji rozpisano tu na jedenaście kompozycji (w tym jedną bonusową) wyróżniających się niezwykłym wprost połączeniem automatycznego pulsu cold wave z dekadenckim liryzmem charakterystycznym dla dokonań Selofan. Album, podobnie jak Tristesse, jest swoistym dialogiem dwóch znakomitych głosów – kobiecego i męskiego (przypomnijmy, że fenomen dialogu miał swój początek właśnie w kulturze greckiej), ujętym w ramy brzmień syntezatorowych wzbogaconych tradycyjnym instrumentarium zimnej fali lat osiemdziesiątych. Selofan to bodaj jedyny współcześnie grający zespół, który potrafi wykorzystać brzmienie saksofonu! Jestem urzeczony! Posłuchajcie sekcji dętej w utworze „Alaska”:

Płyta jest trójjęzyczna, a właściwie dwujęzyczna (niemiecki pojawia się tu epizodycznie w dwóch utworach). Teksty po angielsku kontrapunktuje greczyzna. Podział ten jest szczególnie słyszalny w wersji winylowej albumu – strona B to wyłącznie (wyjąwszy bonusowy „Lass Mich Loss”) utwory z greckim tekstem. Jest to zgodne z zasadą powrotu do rodzimych języków zapoczątkowaną współcześnie właśnie przez muzyków „zimnego podziemia”.

Selofan na żywo (źródło: Facebook)
Selofan na żywo (źródło: Facebook)

Wspaniała płyta! Faworyzuję, w kolejności, utwory: „Nightclub in the Sky”, „Να Φεύγεις – You Should Learn How To Leave”, „Αλάσκα – Alaska”, „Στο Σκοτάδι – In The Darkness”, „Orient”, „Snakes” i „The Wheels Of Love”.

Szymon Gołąb

Album nie jest już dostępny w wersji fizycznej (płyta winylowa). Wersję cyfrową można nabyć na stronie zespołu w serwisie Bandcamp.

Selofan – Facebook / SoundCloud / YouTube

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑