5 czerwca ukaże się najnowsza epka włoskiego projektu synth / retro wave Zero Call. Wydawnictwo zatytułowane Stellar Wind zapowiada remiks tytułowego utworu w wykonaniu Adriana Martha.
Czytaj dalej „NEWS / Zero Call – Stellar Wind, zapowiedź nowej płyty EP”

ASTRO SYNTH / Cosmo Cocktail: Aurora

Cosmo Cocktail: Aurora (LP; Werkstatt Recordings; Włochy; 19 października 2017)

Dominacja Rosjan w kosmosie synth wave (Moskva-Kassiopeya, Lesnikov-16…) jest poważnie zagrożona. „Aurora”, tytułowy utwór z najnowszego krążka włoskiego projektu Cosmo Cocktail to najczęściej odtwarzane przeze mnie nagranie w ostatnim czasie; co dopiero będzie, kiedy ten album ukaże się – stosownie do konwencji – na kasecie magnetofonowej?  Czytaj dalej „ASTRO SYNTH / Cosmo Cocktail: Aurora”

COLD 20 / The Best Albums Of 2016

COLD 20 – najlepsze płyty: coldwave / postpunk / synthpop / minimal wave / retrowave 2016 roku.

COLD 20 - The Best Albums Of 2016

Czas na pierwszą część COLD 20, czyli zestawienia najlepszych płyt roku 2016 w gatunkach: coldwave / postpunk / synthpop / minimalwave / retrowave. Lista zawiera dwadzieścia płyt w kolejności od miejsca 1. do 20.

W następnej kolejności ukażą się jeszcze dwie części COLD 20 – najlepsze utwory oraz oficjalne teledyski mijającego roku.

Charakterystycznym „tonem” w muzyce wspomnianych gatunków w roku 2016 była swoista eksplozja zainteresowania twórczą reinterpretacją brzmień w stylu elektroniki lat 80. Znaczenia tak ogromnych „generatorów” muzyki jak chociażby kanał New Retro Wave na YouTube nie można nie zauważyć. W Polsce na pierwszy plan wysuwają się dwie nagrane w tym stylu płyty – Intruder duetu Sexy Suicide oraz Osobno, udany powrót Super Girl Romantic Boys.

Najlepszym debiutem roku w formacie długogrającym (LP) została uznana płyta Demons, the Angel & Dark Thoughts rosyjskiego duetu Sobranie 8 18.

Podobnie jak w zeszłorocznym zestawieniu przy tytule każdego z wydawnictw znajduje się miniaturowa reprodukcja jego okładki. Podany został także rozmiar płyty (LP / EP / split) i nazwa wytwórni, w której się ukazała. Wszystkie z pozycji to linki odsyłające do recenzji danego albumu, albo serwisu streamingowego, w którym można wysłuchać danej płyty w całości lub fragmentach. czytaj więcej…

80s + / Dead Astronauts: Strange Ways

Dead Astronauts: Strange Ways (EP; Kanada / Stany Zjednoczone; 22 kwietnia 2016)

Dead Astronauts - Strange Ways (EP; 2016)

80s + przez analogię do osławionego „500 +”; tak, czy inaczej – w muzyce Dead Astronauts zawiera się wyraźnie właśnie ów składnik „plus”, który z syntezatorowych brzmień lat osiemdziesiątych (jakimi fascynują się muzycy tego duetu) czyni coś niezwykłego i stale inspirującego. Strange Ways to bodaj jedna z najciekawszych dziś interpretacji stylistyki a’la „ejtis” – trudna do jednoznacznego „zaszufladkowania” i przez to piękna.

Kanadyjsko-amerykański projekt Dead Astronauts powstał w 2011 roku i ma w swojej dyskografii kilka świetnie przyjętych wydawnictw formatu EP. Właśnie! Nagrania duetu, niemal od początku jego istnienia, cieszą się nadspodziewaną popularnością w sieci – z czego to wynika?

Dead Astronauts
Dead Astronauts (źródło: Facebook)

Dead Astronauts poruszają się w obszarze stylów synth / dark pop oraz fuzji: cold / retro / dark czy wreszcie minimal wave – i bardzo starannie nagrywają swoje płyty. Najnowsza sześcioutworowa epka (mieszcząca trzy utwory oryginalne i trzy ich remiksy) Strange Ways zachwyca przestrzennością brzmienia i dopasowaniem realizacji dźwięku do nastrojów poszczególnych kompozycji. To ważne dla muzyki, której żywiołem jest wyraz subtelnych znaczeń przez nowoczesne instrumentarium i świetne wokale (dialog męsko-żeński, w pierwszym rzędzie, urzeka w nagraniach duetu). Sumując – Strange Ways po prostu pięknie brzmi!

Dead Astronauts także starannie wybierają muzyków biorących udział w nagraniach ich płyt. Na Strange Ways usłyszeć można remiksy w wykonaniu tuzów nurtu synth / retro wave: VHS Glitch, Crying Vessel, Protector101. To także przyciąga słuchaczy.

Duet konsekwentnie wreszcie dba o swój imaż, zapraszając do opracowania warstwy wizualnej swych dokonań naprawdę utalentowanych grafików. Pięknie to wszystko razem się składa i przyciąga wzrok, równie mocno – jak muzyka Dead Astronauts.

Znakomity album! Faworyzuję wszystkie utwory!

Szymon Gołąb

Płyta w wersji cyfrowej do nabycia na stronie zespołu w serwisie Bandcamp oraz w iTunes i Amazon.

Dead Astronauts – oficjalna strona / Facebook / SoundCloud / Twitter

SYNTH RELAX / Màquina Total: Màquina Total

Màquina Total: Màquina Total (EP; Domestica Records; Hiszpania; 15 kwietnia 2016)

Màquina Total - Màquina Total (EP; 2016)

Odrobina relaksu potrzebna jest każdemu. Sięgnijmy po taką właśnie muzykę: relaksującą i miłą dla ucha, ale niebanalną. Màquina Total – nazwa tego hiszpańskiego projektu może mylić. W jego brzmieniach nie ma mechanicznych rytmów a’la EBM, czy „industrial”, a teksty utworów bynajmniej nie traktują o wegetacji człowieka wśród natarczywych i groźnych ustrojów „totalnych” (vide: Together We Are Alles, łódzkiego duetu Alles). Màquina Total prezentuje zdecydowanie inny wymiar muzycznych doznań.

Màquina Total
Màquina Total (źródło: Facebook)

Màquina Total to Virgili Jubero, muzyk z Barcelony, aktywny na tamtejszej scenie synth pop / synth wave od 2011 roku. Jego pierwsze wydawnictwo formatu EP ukazało się trzy lata temu stanowiąc preludium do nastrojów, jakie znaleźć można we wnętrzu najnowszej, pięcioutworowej epki (dodajmy, że płyta ta nagrana została jesienią 2015, dopiero zaś teraz ukazała się jako debiut projektu na nośniku fizycznym – kasecie magnetofonowej). Co to za brzmienia?

To piękne brzmienia. „Muzyka dla smutnych dziewczyn” – tak chyba można określić stylistykę Màquina Total. Synthpopowe harmonie, taneczna rytmiczność, ujmujący głęboki męski wokal i teksty (po katalońsku) opowiadające o miłości i tęsknocie… Nadto zaś nader indywidualna i twórcza interpretacja syntezatorowych brzmień nurtu retro wave. Jestem zachwycony delikatną siłą tej muzyki!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Wyobraźcie sobie takie zestawienie: upalny wieczór na Południu, koncert Màquina Total w niewielkim klubie, ciepło i radość w ludzkich oczach, a obok tańczy ktoś, kogo może nawet warto pokochać… Banał? Tak, ale ile w nim zwykłych pragnień, ile spełnień… Faworyzuję utwory: „Urbanització Esmeralda”, „Estàtua”, oraz „Què És L’Amor?”.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (kaseta magnetofonowa o limitowanym nakładzie 50 sztuk) i cyfrowej do nabycia na stronie Domestica Records w serwisie Bandcamp, oraz w sklepie internetowym tej wytwórni.

Màquina Total – Facebook

(NIE) STRACONE LATA / Lost Years: Venom

Lost Years: Venom (EP; Rosso Corsa Records; Szwecja; 21 marca 2016)

Lost Years - Venom (EP; 2016)

Lost Years to projekt szwedzkiego kompozytora i producenta muzycznego Magnusa Larssona – pioniera brzmień, które dziś określa się jako synth / retro wave. Pioniera? Pierwsze utwory Lost Years datowane są na rok 2011 – to zaledwie pięć lat temu… Biorąc jednak pod uwagę, w jak „wątłej” kondycji była wówczas (odwrotnie niż chociażby cold wave) scena postulująca stylistyczny powrót do syntezatorowej muzyki lat osiemdziesiątych – to zdecydowanie mamy tu do czynienia z pionierstwem. Dosyć szufladkowania, przejdźmy do muzyki. Oto tytułowa kompozycja z najnowszej płyty Lost Years, „Venom”:

Świetne, prawda? Taka właśnie jest, od początku istnienia, muzyka Magnussa Larssona. Venom to czwarty krążek w dyskografii Szweda, zawierający – podobnie jak poprzednie płyty – wyłącznie instrumentalne kompozycje o rozbudowanych liniach melodycznych, zmiennych tempach i różnych tonacjach. Istota synth wave! Muzyk, rozpoznawalny także z soundtracku do nakręconego w zeszłym roku filmu „Kung Fury”, czyni jednak coś, co wyróżnia jego twórczość na tle setek (jeśli już nie tysięcy) wykonawców grających dziś a’la 80’s. Tym czymś jest swoboda kompozycji.

Najnowsze utwory Lost Years urzekają melodyjnością, która stanowi podstawę do swobodnego przechodzenia pomiędzy różnymi rejestrami nastrojowości: od strzałki prędkościomierza wychylonej ku „fast” (lub „hard”) do subtelnego czilałtu (chociażby w utworze „Skies of Blood”). Niby nic, ale kto jeszcze potrafi dziś tak grać, nie nużąc przy tym słuchacza natrętnym eksperymentem? O wykorzystaniu analogowych syntezatorów i perfekcji wykonawczej nie wspomnę – to tradycyjne już walory nagrań Lost Years.

Wspaniały album! Na uwagę zasługuje wszystkie siedem kompozycji – łącznie z introdukcją.

Szymon Gołąb

Płyta w wersji cyfrowej dostępna na stronie wytwórni Rosso Corsa Records w serwisie Bandcamp.

Lost Years – Facebook / SoundCloud

SMUTNA DYSKOTEKA / Super Girl & Romantic Boys: Osobno

Super Girl & Romantic Boys: Osobno (LP; Antena Krzyku / Opensources; Polska; 14 marca 2016)

Super Girl Romantic Boys - Osobno (LP; 2016)

Powrócili! Po ilu latach? Nieważne. Istotne jest natomiast to, że najnowszy longplay Super Girl & Romantic Boys jest płytą, której słucha się z prawdziwą przyjemnością sprowokowaną tradycyjną dla zespołu fuzją znakomitych tekstów, zimno falowych partii wokalnych, oraz eksperymentatorskich (ale w sposób nie narzucający się) brzmień z pogranicza: synth popu, electro punka, czy retro wave.

Super Girl Romantic Boys (źródło - Facebook)
Super Girl Romantic Boys (źródło: Facebook)

Album Osobno ukazał się w czasie prawdziwego renesansu muzyki, powrotu do której Super Girl & Romantic Boys są prekursorami. Czy więc „daje radę”? Tak, przede wszystkim dlatego, że jest krążkiem – nomen omen – nader „osobnym” na rodzimej scenie, nie powiela schematów, dystansuje mody… O czym mowa? Posłuchajmy prawdziwie post punkowego „Tylko korytarze”:

Prawda, że świetnie? Do tego też (co warto podkreślić) z polskim tekstem znakomicie pasującym do konwencji brzmień a’la „smutna dyskoteka” (czym innym jest bowiem rodzima rzeczywistość, ów „nieświat”?). Zazdroszczę Rosjanom, że Электрофорез, czy syberyjskie Звёзды potrafią zagrać „światowo”, ale suwerennie zarazem, oraz połączyć tę muzykę z rodzimie brzmiącym tekstem; z tego też powodu wciąż „zapętlam” w odtwarzaczu składankę Memorias de un Continente prezentującą nową scenę elektronicznej zimnej fali z Ameryki Południowej – a u nas (z małymi wyjątkami) ciągle ten angielski… Świat muzycznej nowoczesności odchodzi dziś od tekściarskiego anglofilstwa i Osobno, sytuując się w tym nurcie, jest kolejną prekursorską płytą Super Girl & Romantic Boys.

Super Girl Romantic Boys (źródło - Facebook)
Super Girl Romantic Boys (źródło: Facebook)

Na Osobno nie ma zbędnych momentów, wypełniaczy i „fajerwerków”. Album konsekwentnie, i z charakterystyczną dla zespołu domieszką psychodelii (tak w warstwie tekstowej, jak i muzycznej) buduje nastrój tyleż zabawowy (ale pozbawiony banału), co ironiczny, czy wręcz poważny. Tego rodzaju przekazu poszukuję właśnie w polskiej muzyce – i odnalazłem go we wnętrzu tej pięknej i neonowo-melancholijnej płyty.

Faworyzowane utwory: „Tylko korytarze”, „Wielkie oczy”, „Sylwester S”, „Gorzko gorzko”, Tani lot”, „Nic”, oraz „Zassani” – dokładnie w takiej kolejności.

Szymon Gołąb

Płyta w wersji fizycznej (CD) do nabycia w sklepie internetowym wytwórni Antena Krzyku, w wersji cyfrowej na stronie zespołu w serwisie Bandcamp.

Super Girl & Romantic Boys wystąpią na żywo już 1 kwietnia w warszawskich Chmurach wspomagani przez Demolkę i Klipsy Panda.

Super Girl & Romantic Boys – Facebook

SEKSOWNE „EJTISY” / Sexy Suicide: rozmowa (audio)

Sexy Suicide (fot. Rafał Jakubek)
Sexy Suicide (fot. Rafał Jakubek – rafaljakubek.pl / źródło: Facebook)

Zapis rozmowy z polskim duetem synth pop / cold wave / retro wave Sexy Suicide, przeprowadzonej przy okazji ich niedawnego koncertu w Warszawie na imprezie „Same Old Madness” (Klubokawiarnia Chmury, 29 stycznia 2016).

Sexy Suicide (dawniej Neon Romance) występują w składzie: Marika Tomczyk i Bartłomiej Salamon i od jakiegoś już czasu ich muzyka znajduje się w czołówce polskich (a nawet europejskich) nagrań w stylu najszerzej określanym jako retro wave.

Sexy Suicide zapowiadają na najbliższy czas kilka nowości, ma się też wreszcie ukazać – w fizycznej formie – ich długogrająca płyta. Podczas „Same Old Madness” zespół dał znakomity koncert, jednym z tematów naszej rozmowy jest więc styl muzyki i sceniczny imaż – niepowtarzalne walory duetu Marika & Poldek. Rok 2016 będzie należał do Sexy Suicide – ten projekt muzycznego powrotu do lat osiemdziesiątych jest już w pełni do tego przygotowany. Całość wywiadu do wysłuchania poniżej.

Rozmawiał: Szymon Gołąb

Sexy Suicide – Facebook / SoundCloud / Bandcamp / Vkontakte / Instagram

PRZED PREMIERĄ / Nightrun87: Starships

Nightrun87: Starships (LP; Polska; 5 lutego 2016)

Nightrun - Starships (LP; 2016)

Polska scena synth pop / retro wave ma się doskonale, a do jej czołówki zalicza się jednoosobowy (zasadniczo) projekt z Sopotu – Nightrun87. Przed nami premierowy utwór z jego najnowszego longplay’a Starships, który ukaże się już 5 lutego.

Powstały w 2014 projekt Nightrun87 ma w swojej dyskografii jedną płytę długogrającą (Nightrun; marzec 2015), singlową kolaborację z formacją Albert und Hofman (3 stycznia 2016), oraz miejsce na znakomitej składance FCR Compilation Vol. VII wytwórni Future City Records (oficjalna premiera 10 lutego 2016). Nightrun87 to także sporo doskonale przyjętych koncertów przenoszących słuchaczy w aurę syntezatorowej muzyki lat osiemdziesiątych.

Nightrun87: Starships (okładka płyty z tracklistą)
Nightrun87: Starships (okładka płyty z tracklistą / źródło: materiały prasowe artysty)

Najnowsza płyta Nightrun87 to dziewięć nowych utworów nagranych w konwencji melodyjnego synth popu z elementami urzekających partii instrumentalnych – istoty gatunku retro wave. W większości kompozycji usłyszymy bardzo dobry męski wokal (niekiedy bliski romatycznemu wyrazowi znanemu z nagrań Empathy Test); pojawia się tu także wokalny dialog z głosem żeńskim – swoistą bohaterką płyty jest wszak dziewczyna, Lu Jawbreaker, którą narysowała Alex van der Geist.

Co najbardziej cieszy w najnowszej muzyce Nightrun87? Po pierwsze: świetne brzmienie analogowych syntezatorów; po drugie: nastrojowa spoistość płyty; po trzecie: klimat wydawnictwa – prawdopodobnie jednego z lepszych dokonań stylistyki synth pop / retro wave w Polsce.

Starships to znakomity album! Jego obszerniejsze fragmenty będzie można usłyszeć w najbliższej audycji Transmission / Transmisja, w środę, 3 lutego, w godzinach 20 – 22 (CET), na www.inclubperu.com. W trakcie audycji będzie można również wygrać kilka kodów do pobrania cyfrowej wersji płyty. Poniżej, przed premierą, tytułowy utwór – „Starships”.

Szymon Gołąb

Nightrun87 – Facebook / SoundCloud / Bandcamp / Instagram / Twitter

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: