ŻYCIE VS ŚMIERĆ / Część I: „Niebieskie Serce”

Od końca listopada 2017 roku redakcja Wave Press działa wyłącznie w „trybie awaryjnym”, wiele z elementów jej codziennej pracy – ze względu na kuriozalnie niesprzyjające warunki – nie będzie kontynuowanych. Poniższego wpisu nie należy jednak traktować jako finalnego; poszczególne jego składniki mają jedynie charakter informacyjny i podsumowujący. Czytaj dalej „ŻYCIE VS ŚMIERĆ / Część I: „Niebieskie Serce””

Reklamy

CHŁÓD I PIĘKNO / Box and the twins: Everywhere I go is Silence

Box and the twins: Everywhere I go is Silence (LP; Manic Depression Records / Synth Religion; Niemcy; 8 listopada 2016)

Chłód i piękno, piękno i chłód – oto dwa żywioły tej wspaniałej płyty. Everywhere I go is Silence jest liryczną opowieścią, której nowe sensy odkrywa się podczas każdego kolejnego przysłuchiwania się jej wnętrzu. To album niemal metafizycznej urody i tylko szkoda, że nie ma dziś nikogo, kto jego czar przekazałby słuchaczom w taki sposób, w jaki czynił to niegdyś w swoich radiowych seansach Tomasz Beksiński.

Nawias: zawsze będzie mi żal, że nie istnieje już ten rodzaj piękna w eterze, że trzeba przeszukiwać internet, aby je odnaleźć – choć to może i dobrze. Dziś w Polsce zamieniono muzyczne radio w zasrany kołchoźnik, zmarginalizowano je oraz przemianowano na odbytnicę propagandy – i najlepiej, aby grała ona tylko rapunek o wojennych treściach. Przepraszam, Wave Press jest miejscem dla piękna. Oto jego próba, druga kompozycja z Everywhere I go is Silence, „Gravity”:

czytaj więcej…

UMARLI ZNÓW TAŃCZĄ / Tearful Moon: In The Dark Morning

Tearful Moon: In The Dark Morning (LP; Wave Records; Stany Zjednoczone; 13 września 2016)

Umarli znów tańczą – jak w życiu. Mówię nie tylko o tuzinach rozhisteryzowanych pannic, które wychynęły z przeszłości chcąc wypromować swoje gadzie wdzięki na grobie Tomasza Beksińskiego (szkoda, że nie było ich w momencie, kiedy były mu potrzebne), a to przy okazji zbliżającej się premiery filmu „Ostatnia Rodzina” – mówię, przede wszystkim, o tej płycie: In The Dark Morning, najnowszym longplay’u amerykańskiego duetu Tearful Moon. Posłuchajcie, oto jedna z lepszych kompozycji na krążku, „Ya Viene El Caballo Bianco”:

czytaj dalej…

SEANS W CZTERY OCZY / „Ostatnia Rodzina”

„Ostatnia Rodzina” (reż. Jan P. Matuszyński; Polska; 123 min; produkcja: Aurum Film; dystrybucja: Kino Świat; premiera: 30 września 2016)

"Ostatnia Rodzina" (fot. Hubert Komerski)
„Ostatnia Rodzina” (fot. Hubert Komerski)

Niewiele już czasu pozostało do dnia, w którym na ekranach kin będzie można zobaczyć długo oczekiwaną „Ostatnią Rodzinę”, swoistą – i pełną wyrazu, choć syntetyczną w formie – sagę warszawskiego okresu rodziny Beksińskich. Czy warto obejrzeć ten film? Zdecydowanie – i nie tylko z ciekawości. „Ostatnia Rodzina” to nowa jakość w polskim kinie, podobnie jak były nią w rodzimym eterze (pozostając nadal niedoścignione jako forma artystyczna i rodzaj ekspresji emocjonalnej), audycje Tomasza Beksińskiego.

"Ostatnia Rodzina" (plakat filmu)
„Ostatnia Rodzina” (plakat filmu)

Czas na przygotowanie widzów do seansu i zarazem kilka refleksji po nim. „Ostatnia Rodzina” to spotkanie „w cztery oczy” z najważniejszymi bohaterami tego obrazu – Zdzisławem i Tomaszem Beksińskimi. Aby wyzbyć się jednostronności ujęcia, Wave Press patrzył na historię ich życia także czterema oczami. Nim więc opowiem wam krótko o filmowym Tomaszu Beksińskim, źrenice malarki Dominiki Daszewskiej (lepiej przygotowane do tego od moich) bacznie przyjrzą się portretowi Zdzisława w tym filmie.

Czytaj dalej „SEANS W CZTERY OCZY / „Ostatnia Rodzina””

PRZED KONCERTEM / Schwefelgelb: Wie Die Finger Durch Den Nebel

Schwefelgelb: Wie Die Finger Durch Den Nebel (EP; Fleisch; Niemcy; kwiecień 2016)

Schwefelgelb - Wie Die Finger Durch Den Nebel (LP; 2016)

7 lipca w warszawskim klubie Chmury będzie okazja, aby zasmakować w atmosferze berlińskiej bohemy klubowej electro / synth wave, a to za sprawą zapowiadanego koncertu Schwefelgelb – duetu, którego chyba główną zasadą w tworzeniu muzyki jest udzielanie syntezatorowej energii słuchaczom. Kto raz zetknął się z berlińskim undergroundem, ten tęskni (pamiętacie tę tęsknotę w interpretacji duetu Fuka Lata?); kto nigdy jej nie poznał, ten powinien być na wspomnianym koncercie w Chmurach.

Schwefelgelb
Schwefelgelb (źródło: Facebook)

czytaj więcej…

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: