CHŁÓD I PIĘKNO / Box and the twins: Everywhere I go is Silence

Box and the twins: Everywhere I go is Silence (LP; Manic Depression Records / Synth Religion; Niemcy; 8 listopada 2016)

Chłód i piękno, piękno i chłód – oto dwa żywioły tej wspaniałej płyty. Everywhere I go is Silence jest liryczną opowieścią, której nowe sensy odkrywa się podczas każdego kolejnego przysłuchiwania się jej wnętrzu. To album niemal metafizycznej urody i tylko szkoda, że nie ma dziś nikogo, kto jego czar przekazałby słuchaczom w taki sposób, w jaki czynił to niegdyś w swoich radiowych seansach Tomasz Beksiński.

Nawias: zawsze będzie mi żal, że nie istnieje już ten rodzaj piękna w eterze, że trzeba przeszukiwać internet, aby je odnaleźć – choć to może i dobrze. Dziś w Polsce zamieniono muzyczne radio w zasrany kołchoźnik, zmarginalizowano je oraz przemianowano na odbytnicę propagandy – i najlepiej, aby grała ona tylko rapunek o wojennych treściach. Przepraszam, Wave Press jest miejscem dla piękna. Oto jego próba, druga kompozycja z Everywhere I go is Silence, „Gravity”:

czytaj więcej…

MOC I DELIKATNOŚĆ / Sobranie 8 18: Demons, the Angel and Dark Thoughts

Sobranie 8 18: Demons, the Angel and Dark Thoughts (LP; Perfect Aesthetics; Rosja; 28 października 2016)

Sobranie 8 18 - Demons, the Angel and Dark Thoughts (LP; 2016)

Co najbardziej cenię w muzyce? Odkrywczość. Jeśli dodatkowo dociera ona do obiorcy w sposób nie wymuszony, niemal naturalny (porównanie z pięknem żywiołów jest, w przypadku muzyki Sobranie 8 18, w pełni uzasadnione), wtedy mamy do czynienia z zawartą w sztuce dialogu głosu i instrumentu „mocą bytową” zdolną organizować momenty życia, wzmacniać doznania, stwarzać piękno. Nie jest to jałowy eksperyment, ograniczający się często do zapisu nazwy zespołu dziwacznym liternictwem, ale prawdziwe przeżycie – które znalazło swój wyraz w twórczości. To właśnie można odnaleźć we wnętrzu płyty naprawdę wspaniałej – Demons, the Angel and Dark Thoughts rosyjskiego duetu Sobranie 8 18.

Sobranie 8 18
Sobranie 8 18 (źródło: materiały prasowe zespołu)

czytaj więcej…

PO KONCERTACH / Bleib Modern, Aviaries, Noże w Chmurach

„Coma Black”: Bleib Modern, Aviaries, Noże; afterparty: Poldek (Sexy Suicide), Transmitter (Transmission / Transmisja) (Chmury; Warszawa; 12.11.2016)

Bleib Modern - koncert w Chmurach, 12.11.2016
Bleib Modern – koncert w Chmurach, 12.11.2016 (fot. Szymon Gołąb)

Należałem do tych, którzy po czerwcowym koncercie Bleib Modern (również w Chmurach), chcieli żeby ten niemiecki zespół post punkowy wystąpił nad Wisłą jeszcze raz. Życzenie spełnione – i to z naddatkiem. „Coma Black”, czyli koncertowy tryptyk: Bleib Modern, Aviaries, Noże okazał się być fuzją doskonale chłodnego nastroju i okazją do poznania znakomitej (i to polskiej!) muzyki z obszarów szeroko rozumianej zimnej fali. Świetny dobór repertuaru (oraz jego spójność nastrojowa) na koncertach organizowanych przez Paulę z didżejskiego duetu KATZ – to więc już tradycja. Podobnie było na „Coma Black”. czytaj więcej…

LISTOPADOWA PEŁNIA / Blacknasty: Pustota

Blacknasty: Pustota (EP; Hjördis-Britt Åström; Ukraina; 4 listopada 2016)

Blacknasty - Pustota (EP; 2016)

Podobno w listopadzie mroki tej ziemi rozświetlić ma „super księżyc” – to zatem odpowiednia pora na muzykę melancholii. Istnieją brzmienia, które zawierają w sobie pociągającą luminancję srebrnej planety, zaś mistrzem w ich odkrywaniu i uprzystępnianiu słuchaczom (za sprawą własnej wytwórni płytowej) jest interesujący artysta o wschodnich korzeniach – Hjördis-Britt Åström.

Galatée
Galatée – jeden z duetów Hjördis-Britt Åström (źródło: Facebook)

Czytaj dalej „LISTOPADOWA PEŁNIA / Blacknasty: Pustota”

DZIWNE WSPOMNIENIA / Prudence: Strange Memories

Prudence: Strange Memories (EP; Stany Zjednoczone; 22 lipca 2016)

Prudence - Strange Memories (EP; 2016)

Ta płyta to najlepszy (jak dotąd) debiut nurtów cold / synth wave w 2016 roku. Dość późno uprzystępniam ją polskim słuchaczom, a to ze względu na datę jej wydania: 22 lipca. Umarłbym tego dnia (dzień później zresztą też, gdyby nie „moc bytowa” i dobre piękno zawarte w wizjach Dominiki Daszewskiej). Skrzętnie więc omijam datę 22 lipca we wszystkich zestawieniach. Tym razem jednak nie można jej pominąć. Strange Memories (nomen omen „dziwne wspomnienia”) to czarna perła nowej muzyki, o czym przekonali się chociażby twórcy drugiej części „kultowej” już kompilacji Scraping Beats – umieszczając w jej wnętrzu aż dwa utwory Prudence. Oto jeden z nich, „Casualty”:

czytaj więcej…

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑