COLD 20 – The Best Albums Of 2015

COLD 20 – najlepsze płyty cold wave / post punk / synth pop / minimal wave 2015 roku.

COLD 20 - albums

Mijający rok był na tyle obfitujący w doskonałe płyty, utwory i teledyski nurtów cold wave / post punk / synthpop, że postanowiłem rozszerzyć zestawienie o dodatkowe pięć pozycji. Poniżej lista COLD 20 – czyli dwadzieścia najlepszych albumów 2015 roku w kolejności od miejsca 1. do 20.

Przy tytule każdego z wydawnictw znajduje się miniaturowa reprodukcja okładki (niekiedy są to prawdziwe dzieła sztuki wymagające odrębnej oceny). Podany został także rozmiar płyty (LP / EP / split) i nazwa wytwórni, w której się ukazała. Większość z pozycji to linki odsyłające do recenzji danego albumu, gdzie można wysłuchać go w całości lub fragmentach.

1.

Bat Nouveau - Metamorphoses (lp; 2015)

Bat Nouveau: Metamorphoses (LP; Hands And Moments)

 2.

Cemeteries - Barrow (lp; 2015)

Cemeteries: Barrow (LP)

3.

Selofan - Tristesse (lp; 2015)

Selofan: Tristesse (LP; Fabrika Records)

4.

November Növelet - The World In Devotion (lp; 2015)

November Növelet: The World In Devotion (LP; Galakthorrö)

5.

Kriistal Ann - Cultural Bleeding

Kriistal Ann: Cultural Bleeding (LP; Wave Records)

6.

Sally Dige - Hard to Please (lp; 2015)

Sally Dige: Hard To Please (LP; Night School Records)

7.

La Main: Nous Ne Serons Plus Rien (lp; 2015)

La Main: Nous Ne Serons Plus Rien (LP; Stellar Kinematics)

8.

Police Des Moeurs - Ceux Qui Restent (lp; 2015)

Police Des Moeurs: Ceux Qui Restent (LP / 2xLP; Mannequin Records)

9.

Whispering Sons - Endless Party (ep; 2015)

Whispering Sons: Endless Party (EP; Wool-E Tapes)

10.

Lovers Revenge - Lovers Revenge (lp; 2015)

Lovers Revenge: s/t (LP; Romance Moderne)

11.

Double Echo - La Danza (lp; 2015)

Double Echo: La Danza (LP; Gothic Music Records / Peter Out Records)

12.

Spatial Relation - Beyond The Zero (lp; 2015)

Spatial Relation: Beyond The Zero (LP; Peripheral Minimal)

13.

Lebanon Hanover - Besides The Abyss  (lp; 2015)

Lebanon Hanover: Besides The Abyss (LP; Fabrika Records)

14.

Mode in Gliany & Kriistal Ann - Liquid State (ep; 2015)

Mode In Gliany & Kriistal Ann: Liquid State (EP; Werkstatt Recordings)

15.

UZS - Ukryte Zalety Systemu (lp; 2015)

Ukryte Zalety Systemu: s/t (LP; Antena Krzyku)

16.

Synths Versus Me Feat. Vanessa Asbert: Bratislava (ep; 2015)

Synths Versus Me Feat. Vanessa Asbert: Bratislava (EP; Oraculo Records)

17.

Pastfutures / Sine City: Different Places (split; LP; 2015)

Pastfutures / Sine City: Different Places (LP / split; Infravox Records)

18.

Hearts Of Black Science - Signal (lp; 2015)

Hearts Of Black Science: Signal (LP; Progress Productions)

19.

Mortal Boy - Sound Ventures Of A Dark Romantic (lp; 2015)

Mortal Boy: Sound Ventures Of A Dark Romantic (LP)

20.

Black Orchestra - Dissapear Here (lp; 2015)

Black Orchestra: Dissapear Here (LP)

W najbliższym czasie ukażą się jeszcze dwie części tegorocznego zestawienia COLD 20 – obejmujące najlepsze w 2015 roku utwory i teledyski. Okładką COLD 20 jest w tym roku zdjęcie Gracieli Iturbide – polecam oglądanie jej fotografii w trakcie słuchania muzyki. Wybaczcie angielską tytulaturę wszystkich części zestawienia – jest bardziej komunikatywna.

Szymon Gołąb

GWIEZDNE WOJNY / Metal Disco: Fetish Club Anthems

Metal Disco: Fetish Club Anthems (EP; Werkstatt Recordings; Grecja; 15 grudnia 2015)

Metal Disco - Fetish Club Anthems (ep; 2015)

To ta płyta powinna być ścieżką dźwiękową nowej odsłony filmowego cyklu „Star Wars” (którego zresztą nigdy nie byłem do końca admiratorem)… Metal Disco tworzy wizję muzyki przyszłości mocno zakorzenioną w syntezatorowej tradycji, z jaką w pełni koresponduje „kosmiczna” oprawa wydawnictw tego projektu. O ileż lepiej to brzmi, o ile głębsze pokłady mrocznej nieświadości przywołuje, niż silące się na techniczny minimalizm orkiestrowe popisy ilustrujące „The Force Awakens”… Dobrze, może nie rozumiem muzycznej istoty rzeczy spod znaku „Gwiezdnych Wojen”, ale… Czy muzykę powinno się rozumieć, czy też – po prostu – odczuwać?

Fetish Club Anthems to druga płyta Metal Disco, projektu firmowanego przez „cyborga muzyki elektronicznej” (zwykły człowiek nie mógłby nagrać i wydać tylu płyt), Toxic Razora. Obok najnowszej epki (dwieście trzydziestej piątej pozycji w katalogu założonej przez wspomnianego artystę wytwórni Werkstatt Recordings) Metal Disco ma w dyskografii jeszcze jedną, debiutancką płytę – wydany w sierpniu tego roku krążek Unearthly vices. Jak i co gra Metal Disco?

Metal Disco - Fetish Club Anthems - wkładka i płyta CD
Metal Disco – Fetish Club Anthems – wkładka i płyta CD (źródło: synthesizer.bandcamp.com)

Zgodnie z nazwą – mocną w wyrazie muzykę elektroniczną o wyeksponowanych walorach tanecznych i charakterystycznie „siermiężnym” brzmieniu (efekt używania wyłącznie analogowych syntezatorów). Ta stylistyka spodoba się na pewno zwolennikom brzmień spod znaku „oldschool EBM”, a’la Lost Image. Pierwszym planem obu albumów jest także współgrający z muzyką męski wokal – idealnie mroczny i zimny. Czego chcieć więcej? Niczego – może poza nieco większą różnorodnością muzycznej „narracji”.

Metal Disco - Fetish Club Anthems - wkładka i kaseta magnetofonowa
Metal Disco – Fetish Club Anthems – wkładka i kaseta magnetofonowa (źródło: synthesizer.bandcamp.com)

Na pierwszym krążku jest o to trudno, zaś nowa płyta rozwiązuje problem perfekcyjnie – pojawiają się tu liczne remiksy nagrane przez muzyków zarówno „debiutujących”, jak i już uznanych na scenie cold / minimal wave i post punk: Schonwald, Unidentified Man i Glass Dancer. Proporcje albumu obejmują cztery autorskie kompozycje i aż siedem remiksów o zróżnicowanej stylistyce – dzięki czemu nie ma tu miejsca na nudę i monotonię.

Na Fetish Club Anthems faworyzuję wszystkie utwory autorstwa Metal Disco, oraz niemal wszystkie remiksy (z wyjątkiem kompozycji „kite” w interpretacji Vestron Vulture). Niedługo Sylwester – sięgnijcie po tę płytę.

Szymon Gołąb

Metal Disco – Facebook

Metal Disco – SoundCloud

Album w wersji fizycznej (płyta CD i kaseta magnetofonowa), oraz cyfrowej do nabycia na stronie wytwórni Werkstatt Recordings w serwisie Bandcamp.

WZNIOSŁOŚĆ I CIEŃ / Whispering Sons: Endless Party

Whispering Sons: Endless Party (EP: Wool-E-Tapes; Belgia; 15 grudnia 2015)

Whispering Sons - Endless Party (ep; 2015)

Cień jest wzniosły, a jasność trywialna. W tym przekonaniu utwierdza nas muzyka belgijskiej grupy Whispering Sons, której nowa płyta ukazała się właśnie nakładem wytwórni Wool-E-Tapes. Już pierwszy album Belgów (czerwiec 2014) zasługiwał na uważne wysłuchanie, najnowsze zaś wydawnictwo Whispering Sons wypełnia muzyka, która jest po prostu wspaniała!

Pomimo, że tę płytę nagrało aż pięciu muzyków, to pozostaje ona w pełni minimalistyczna w brzmieniu i nastroju; obszerny skład instrumentalny sprawia natomiast, iż Endless Party urzeka kunsztem syntezy – co jest szczególnie słyszalne w gitarowych partiach utworów. Na tej płycie usłyszeć można jedne z najpiękniej brzmiących gitar w najnowszej historii post punka. Jeśli dodać do tego perfekcyjne opanowanie przez Belgów charakterystycznego dla gatunku „przeplotu” strunowego… Chyba nie znajduję lepszej jego wersji (oprócz dosadnych fraz Bat Nouveau). Obszerny skład zespołu ma także znaczenie w tych momentach albumu, gdzie do głosu dochodzą emocje wymagające potęgi wyrazu – a na Endless Party dzieje się tak nader często…

Whispering Sons
Whispering Sons (źródło: Facebook)

Tak – to jedyny (i warto to podkreślić) tegoroczny album powstały na styku nurtów post punk i cold wave, który łączy wzniosłość brzmienia z estetyką muzycznej oszczędności. Jak? Nie wiem – to magia. Wspaniały jest też wokal obdażonej silnym, ale eterycznym (czy wprost „gotyckim”) głosem Fenne Kuppens. W niektórych utworach (szczególnie w „Midlife” i wspaniałym „Time”) warstwa wokalna może nieco zbyt wyraźnie kojarzyć się ze stylem Larissy Iceglass z Lebanon Hanover, ale czy to źle?

Doskonała płyta! Faworyzuję utwory opowiadające o ciemności i przemijaniu – „Shadow”, „Time”, oraz „The Night”. Pozostałe trzy kompozycje również pozbawione są jakichkolwiek słabości.

Szymon Gołąb

Album w wersji fizycznej (kaseta magnetofonowa) do nabycia na stronie wytwórni Wool-E-Tapes w serwisie Bandcamp. Wersja cyfrowa dostępna na stronie zespołu.

Whispering Sons – Facebook

Whispering Sons – SoundCloud

KONIEC I POCZĄTEK / Falling Train feat. Simple is Good: „To Leave” / We Are Temporary: „You Can Now Let Go”

To Leave - You Can Now Let Go

Falling Train feat. Simple is Good: „To Leave” (Rosja; 3 grudnia 2015) / We Are Temporary: „You Can Now Let Go” (Stany Zjednoczone; 8 grudnia 2015)

Dwa single. Dwie opowieści. Poezja, której w życiu jest stanowczo za mało. Z pomocą (bardzo teraz potrzebną) przychodzi znów muzyka – i opowiada swoje sny. Oba są smutne i piękne. O co chodzi?

Rok 2015 kończy się w spazmach grozy i bylejakości. Piszę po polsku, więc chyba większość z was wie, co takiego mam na myśli. Nie tak dawno temu powstała strona „ruska śmierć” – analogicznie mógłbym zagrać „polską śmierć”, ale nie zrobię tego. Jestem zbyt zmęczony jej amorficznym okrucieństwem; zresztą zagrała ją za mnie już grupa Czarne Kwiaty z Tczewa. Zmęczony? Nie oznacza to jednak, że słabszy. Tej siły życzę każdemu, kto czyta te słowa – niech będą to przedwczesne życzenia na święta. I niech się spełnią.

We Are Temporary - You Can Now Let Go (kadr z teledysku)
We Are Temporary: You Can Now Let Go (kadr z teledysku / źródło: materiały własne We Are Temporary)

Kończy się rok. Pozostała tylko jedna audycja z cyklu Transmission / Transmisja – dokładnie w przeddzień Wigilii. Na tej stronie ukaże się jeszcze kilka recenzji, a potem przedstawię wam najlepsze płyty i teledyski minionych dwunastu miesięcy. Czy będzie to w formie „Cold 15” – tego jeszcze nie wiem. Znakomitych zimno falowych albumów rok 2015 wydał z siebie z górą dwieście…

Wybaczcie ten osobisty ton, ale muzyka, która go sprowokowała taka właśnie jest. Bardzo osobista. Sięga do głębi serca i sprawia, że człowiekowi chce się mówić – po prostu o tym, jak jest. Jeśli zaś nie ma zbyt wiele do powiedzenia, to zaczyna opowiadać o swoich planach. Plany? Wiadomo przecież, że nie ma (tu) przyszłości („No Future” Deathday – posłuchajcie kiedyś)… Znów więc wszystko rozbija się o mur milczenia. Spotkajmy się lepiej z piękną muzyką.

We Are Temporary - You Can Now Let Go (kadr z teledysku)
We Are Temporary – You Can Now Let Go (kadr z teledysku / źródło: materiały własne We Are Temporary)

Zagram wam dwie piosenki, które są jak sny – ulotne, niepokojące, wypełnione dziwnym wdziękiem… Czasem groźne, ale tylko przez moment. Paradoksalnie utwór, który rozpocznie, mimo „łagodniejszego wydźwięku” jest nawet bardziej dosadny i może uchodzić za bliski temu, czym jest groza. Zdążyłem polubić tę przerwaną frazę fortepianu w wygłosie „To Leave”, najnowszego singla połączonych sił rosyjskich formacji Simple is Good i Falling Train. Pięknie zaśpiewała tu Agnia Oddii – nieco podobnie, jak kiedyś w Polsce śpiewała Lee-Leet… Podoba mi się też okładka, drzewa we włosach zamyślonej dziewczyny. Chyba stałem się niepoprawnym romantykiem – a co tam, Wave Press to w końcu blog, a nie kolejny pseudohipsterski portalik z reklamami.

Simple is Good (źródło - VKontakte)
Simple is Good (źródło: VKontakte)

Z dużo słów. Przejdźmy do muzyki. W tym celu trzeba kliknąć w obrazek z podobizną okładki – otworzy się player serwisu VKontakte. Utworu „To Leave” chyba nie znajdziecie nigdzie indziej.

Simple is Good - To Leave
Kliknij w obrazek aby odtworzyć utwór.

Drugiej kompozycji – „You Can Now Let Go” nowojorskiego projektu We Are Temporary – wysłuchałem już chyba ze sto razy. Utwór nie potrafi się znudzić, tak bardzo pełen jest emocji – które zresztą słychać w głosie wokalisty i jedynego muzyka We Are Temporary (cóż za nazwa! „Jesteśmy czasowi, przemijamy”…), Marka Robertsa. Być może ktoś z was zna wcześniejsze dokonania tego artysty? Nie? No, to posłuchajcie:

„You Can Now Let Go” to podobne rejestry uczuciowego napięcia. Utwór ten brzmi jak sen i zrodził się ze snu, w którym jego autor znalazł się kiedyś balansując na krawędzi życia i śmierci (całą tę historię można przeczytać tutaj). Kompozycja ma przesłanie, jest życzeniem: bądźcie odważni, nie wstydźcie się siebie, nie bójcie się.

Mark Roberts (We Are Temporary - źródło - Facebook)
Mark Roberts / We Are Temporary (źródło: Facebook)

Utwór „You Can Now Let Go” zapowiada debiutancki longplay We Are Temporary, który pod tytułem Crossing Over ukaże się w lutym 2016 już roku.

Móglbym tę muzykę zadedykować Tobie, ale ostatecznie… Po co?

Szymon Gołąb

Falling Train – VKontakte

Simple is Good – Facebook / VKontakte

We Are Temporary – oficjalna strona / Facebook / Instagram / SoundCloud / Twitter

ZIMNE PODZIEMIE / Boy Harsher: Pain

Boy Harsher: Pain (EP; Oraculo Records; Stany Zjednoczone; 6 października 2015)

Boy Harsher - Pain (ep; 2015)

Z tym 6 października to nie tak… Ta fenomenalna płyta dopiero wkrótce ukaże się (powtórnie) w wersji fizycznej (winyl). Powtórnie? Nagrania Boy Harsher pomieszczone na epce Pain znamy już od około roku – były dostępne w formie kasety i w wersji cyfrowej, ale… No, właśnie – ich odnalezienie wiązało się z koniecznością posiadania sporej cierpliwości (i umiejętności) pasjonata brzmień z „podziemia” cold / minimal wave. Szukanie, szukanie – potem czysta rozkosz obcowania z muzyką odkrywczą i nie natrętnie „alternatywną”… Niedługo te przyjemności poda nam na tacy coraz bardziej rozpoznawalna hiszpańska wytwórnia Oraculo Records (której nakładem, przypomnijmy, ukaże się także debiut polskiego projektu undertheskin).

Boy Harsher (fot. Adriana Iris Boatwright / źródło: boyharsher.com)
Boy Harsher (fot. Adriana Iris Boatwright / źródło: boyharsher.com)

Boy Harsher – a kto to? Pod tą nazwą kryje się amerykański duet – Jae Matthews (to kobieta, żeby było jasne) i Augustus Muller – którego początki sięgają 2013 roku. Z muzyką Boy Harsher jest nieco podobnie jak z brzmieniami polskiego, choć już tworzącego na emigracji w Niemczech, duetu Fuka Lata, czyli – w nowej odsłonie – Non-Human Persons… Obie formacje poszukują, eksperymentują, łączą gatunki – i w obu przypadkach te fuzje wyzwalają ogromną dawkę znakomitej muzycznej energii.

Boy Harsher (fot. Giara Duffy / źródło: boyharsher.com)
Boy Harsher (fot. Giara Duffy / źródło: boyharsher.com)

Jak gra Boy Harsher można w pełni przekonać się już po wysłuchaniu opisywanej tu epki – skupia ona w sobie całą stylistyczną niejednoznaczność brzmienia duetu, dla której (podobnie jak w przypadku wspomnianych wyżej Polaków) elementem spajającym jest znakomity eteryczny kobiecy głos (który w nagraniach Boy Harsher dodatkowo często odwołuje się do metody wokalnej Siouxsie Sioux). We wnętrzu Pain znajdziemy: minimalistyczną taneczność (utwór tytułowy, oraz najlepszy na płycie, „Modulations”), szczyptę nowofalowego romantyzmu („Lust”), oraz – przypominającą nagrania kanadyjskiego Essaie Pas – natchnioną transową balladę („Spell”). Wszystko to okraszone zostało skwierczącymi dźwiękami klasycznych syntezatorów i wyeksponowanym automatycznym rytmem, a więc znakami rozpoznawczymi nowoczesnej elektronicznej odmiany zimnej fali.

Boy Harsher: Pain - okładka płyty winylowej (tył) - źródło: oraculorecords.bandcamp.com)
Boy Harsher: Pain – okładka płyty winylowej (tył) – źródło: oraculorecords.bandcamp.com)

Doskonała płyta, zdecydowanie zasługująca na rozpoznawalność wśród szerszego grona odbiorców. W praktyce didżejskiej sięgam też często po wspomniany utwór „Modulations” – to czysta ekspresja „chłodnego disko”, jeden z najlepszych tanecznych utworów w dotychczasowej historii gatunku minimal wave (obok aspirującego do tego miana utworu „Pain”). Czego brak mi na tej płycie? Obłędnego, fatalistycznego piękna utworu „Love”… Czyli jak w życiu.

Album w wersji cyfrowej i fizycznej (płyta winylowa 12″ o limitowanym nakładzie trzystu egzemplarzy) do nabycia (pre-order) na stronie wytwórni Oraculo Records w serwisie Bandcamp.

Boy Harsher – oficjalna strona

Boy Harsher – SoundCloud

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑