Mala Herba: Demo (EP; Austria; 7 października 2017)
19 listopada będzie okazja usłyszeć na żywo jeden z najbardziej interesujących projektów nowoczesnej muzyki syntezatorowej – w warszawskim klubie Pogłos wystąpi Mala Herba, czyli śpiewająca po polsku Austriaczka, Zosia Hołubowska. To odpowiedni moment, żeby wysłuchać jej najnowszego wydawnictwa – epki Demo, która ukazała się na początku października, następując po sierpniowym – już tu opisanym – debiucie Mala Herba.
Minął ponad miesiąc od ukazania się tej płyty, ma więc ona już wartość nie tylko muzyczną, ale i – w pewnym sensie – antropologiczną (co, jako intencja, zdaje się być wyraźnie wpisane w muzykę Mala Herba). O czym mowa? Muzyka ilustruje życie i nastroje, po prostu. „Tradycyjne” media zapomniały o tym jej walorze, mniej więcej od kiedy wysłuchaliśmy ostatniej audycji Tomasza Beksińskiego (rok 1999). Nośnikiem życia wyrażonego za pomocą muzyki pozostał internet – i tu „złe ziele” (łac. ‚mala herba’) cudownie niemal wzrasta w siłę!
Jej utwory to często jedyne zaśpiewane po polsku kompozycje w tracklistach uznanych audycji e-radia prezentujących muzykę z kregów cold / synth / minimal wave, post punka, czy rocka gotyckiego – ale nie tylko… Wielowartościowość gatunkowa muzyki Mala Herba sprawia, że nagrania z obu płyt Zosi Hołubowskiej dosłownie nie znają granic – brzmiąc dobrze zarówno w zestawieniach z repertuarem klasycznym (nie tylko folklorystycznym!), jak i z muzyką industrialną, czy nurtu EBM. Dla tych nagrań jest jednak jeszcze coś ważniejszego niż obecność w prezentacjach radiowych. To ich codzienne życie.
Antropologia Mala Herba wypowiada się za pomocą portali społecznościowych – zwłaszcza w zorientowanym muzycznie VKontakte (odpowiedniku Facebooka w Europie Środkowej i Wschodniej), jak i na samym Facebooku. Zwłaszcza przegląd miejsc, w których pojawia się Mala Herba na VKontakte daje interesujące wyniki. Tu jej brzmienia związane są (podobnie jak chociażby muzyka Kedr Livanskiy oraz Mojej Radości) z prywatną mitologią uczuć i ulotnych codziennych wrażeń.
To czego nie można wyrazić słowami, wypowiada muzyka. Demo Mala Herba to jedynie sześć utworów, które – w przypadku samego tylko portalu VKontakte – pojawiają się (w ciągu kilkuminutowego przeglądu) w kilkuset popularnych tam „ilustracjach muzycznych”. Ich „ton zasadniczy” zgodny jest zaś z intencją artystki, której udało się stworzyć muzykę w pewien sposób „wyrażającą kobiecość” w jej różnorodnych odsłonach i symbolach.
Wystarczy słów. Pora usłyszeć Mala Herba na żywo!
Mala Herba – Facebook / Bandcamp
Koncert Mala Herba w Pogłosie – wydarzenie / Facebook
Płyta w wersji cyfrowej do nabycia na stronie Mala Herba w serwisie Bandcamp.


Dodaj komentarz