FILM NOIR / Selofan: Cine Romance

Selofan: Cine Romance (LP; Fabrika Records; Grecja; 16.04.2017)

Selofan - Cine Romance (LP; 2017)

Piąty longplay w dyskografii greckiego duetu Selofan wzmacnia jeszcze bardziej to, do czego grupa przyzwyczaiła już od lat słuchaczy. Cine Romance to chyba najbardziej różnorodne w wyrazie połączenie gatunków cold wave i post punk, jakie stworzył współczesny nurt zimnej fali. Mroczny polimorfizm. Selofan grają tak, jak wyglądają.

Dwanaście utworów rozpisuje tę różnorodność na wiele sposobów: na płycie pojawiają się teksty w trzech językach (angielskim, hiszpańskim i greckim), instrumentarium jest nader bogate (obowiązkowo także i na tym krążku Greków usłyszymy saksofon), całości dopełniają zaś zróżnicowane metody wokalne (oczywiście utwory wykonywane są w męsko-żeńskim dwugłosie) z nieodłączną dla stylistyki zespołu melorecytacją. Selofan wprowadził do nowej zimnej fali polimorfię – i Cine Romance to jej najlepszy, w dotychczasowym dorobku zespołu, wyraz.

Selofan - Cine Romance - backside (LP; 2017)

Selofan – Cine Romance (tył okładki / źródło: Fabrika Records)

Wzmocniony jest też zdecydowanie ciemny i dekadencki nastrój tej płyty – nawet względem mrocznej głębi poprzedniego albumu, Cine Romance brzmi wytrawniej, dojrzalej dozuje absyntowe upojenia zamknięte w tej niezwykłej muzyce. Nie sposób nie porównać jej z nastrojem „czarnego kina” z połowy ubiegłego wieku… Światłocienie, strach, fatalistyczny erotyzm – czego chcieć więcej?

Faworyzuję utwory „Litany Against Fear” oraz „La Industria Del Sexo”.

Szymon Gołąb

Album dostępny jest w wersjach fizycznych (płyta winylowa oraz CD) oraz w wersji cyfrowej na stronie zespołu w serwisie Bandcamp. LP i CD można nabyć także w sklepie internetowym wytwórni Fabrika Records.

Selofan wystąpi jesienią w Polsce podczas wrocławskiego Return To The Batcave Festival 2017.

Selofan – Facebook

Advertisements

One comment on “FILM NOIR / Selofan: Cine Romance

  1. Słuchacz/Paweł pisze:

    Kojarzę ten specyficzny duet muzyczny, z którego charakterystyką dokonaną powyżej zgadzam się co do słowa.
    Swoją drogą: ile może wprowadzić dobrego w nagraniach saksofon, świetnie słychać na ostatniej płycie Sixth June; recenzowanej zresztą przez Ciebie 18 lutego. Utwór „Night Before” to tego doskonały, pozytywny przykład.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s